PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
sarah1603
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...Gdzieś wpatrzona w oczu ślad......
...więcej...
Gości online:
37
Liczba wierszy w serwisie:
24434
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Zmierzch świtu


Spojrzeć komuś w oczy, zbyt trudne
Patrzeć tak tępo w przeklęty chodnik, nie wypada
Znów mam tą myśl złudną
Znów ta jego twarz bladą

Wchodzisz tam tylko by go zobaczyć, mówią ostatnie pożegnanie
Widzisz puste ciało, w rekach różaniec
Odmawiasz jedną zdrowaśkę, w nadziei że pomoże ranie
Którą sam sobie zadał, piekła wybraniec

Widzisz łzy i tępe szlochanie
Od smutku emanującego wokoło zbiera cię na płakanie
Lecz starasz się twarz zachować, bo po co ronić łzy życia
Za kogoś sprzecznego w znaczeniu bycia

Ale przecież o to chodzi o te chwile
Które on spędził z twoją przyjaciółką, o tą milę
Którą przebiegł za życie, o wspomnienia z nim zwarte
O chwile spędzone przy poobiednim żarcie

Był i go nie ma, choć go nie znałem widzę płacz rodziny
Wciąż słyszę wspomnienia, opowieści jak to było spędzać z nim godziny
Ja przy śmiechu i gwarze targało się ogniskowe wrażenia
Jak piło się alkohol i spełniało marzenia

Ale teraz prysło wszystko i pozostało pytanie
Dlaczego ??? Jak można odebrać sobie życie
Chyba nikt nie odpowie na nie
Bo czy powrócił umarły do poprzedniego życia

Może i tak, ale samobójca raczej ...
Ujmijmy to inaczej
Skoro sam potrafił podjąć nie trafną decyzję
Sam poniesie ten krzyż i na duszy bliznę

Za zhańbienie daru największego od Boga
Nie chcę dla niego źle, ani tak myśleć, weźcie go do nieba
Bo on sam pokonał największego wroga
Śmierć, więcej nie potrzeba

A gdy zmierzch świtu nastanie w twojej głowie
Pomyśl o bliskich, o ich uczuciach o końcowej mowie
I dojdź do wniosku że warto pchać swój wózek
Że warto trwać dla karuzel

Że możesz zawsze zmienić rzeczywistość do okoła
Bo jesteś Bogiem swojego życia, i nikt ci go zabrać nie zdoła

Liczba czytań: 1531 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Kształty i cienie
2018-05-25
2. Wspomnienia
2018-05-25
3. Lekcja muzyki
2018-05-25
4. Tydzień z Tobą
2018-05-25
5. Znaczenie słów
2018-05-25
6. Gdzieś tam...
2018-05-24
7. Przez różowe okulary
2018-05-23
8. Lubię...
2018-05-23
9. Nagość
2018-05-23
10. i nie tylko
2018-05-23
11. Cudowna z czy bez
2018-05-22
12. O miłości nietylko
2018-05-22
13. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
14. W kajdanach
2018-05-22
15. Scaleni
2018-05-22
16. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
17. Pokochanie
2018-05-21
18. W bezdechu
2018-05-21
19. Szukając Eurydyki
2018-05-21
20. Fizyka duszy
2018-05-21
21. Zachód
2018-05-20
22. Zagubieni
2018-05-20
23. Tobą
2018-05-20
24. Takt miłosny
2018-05-19
25. Bunt
2018-05-18
26. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
27. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
28. Że krótko
2018-05-18
29. Wiedzieć
2018-05-18
30. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
31. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
32. Zdefiniowany świat
2018-05-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject