![]() |
![]() |
![]() |
|
|
...nie chcę żebyś powracał... Już prawie ranek Obudziłeś mnie przed chwilą Pełna głowa Ciebie Całe ciało płonie dotykiem Twoich rąk Rozgrzana jeszcze snem Który przyszedł na palcach nieproszony Po tylu latach w śnie Twoja twarz Twoje dłonie głos i śmiech Na policzkach łza za łzą Wiem, już nigdy nie zobaczę Ciebie Tak zwyczajnie, nie we śnie Po co więc przychodzisz nocą? Po co znowu męczysz mnie? Odejdź, i nie wracaj więcej Proszę Cię Liczba czytań: 1427 || Liczba głosów: 0 ![]()
|
Copyright © 2006 - 2019 PoemProject