PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
blacksheep
mam 15 lat, dopiero zaczynam.. ...
...więcej...
Gości online:
20
Liczba wierszy w serwisie:
24429
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Dwadześcia pięć godzin M.




6.00 Kod

Stworzono go
zaprogramowano
Nadano numer seryjny,
urokliwe ciało
I wszystko
I już

Wprowadzono
kilka kodów
W tym jeden, który
nieznacznie zmieniono
Dla bezpieczeństwa

Dlatego Ona
wciąż się męczy
Aby odkryć
sekwencje liczb



7. 00 Sen oliwkowy


Pachnący łąką
wykąpaną w deszczu
jest jego sen
Jeszcze rosa na liściach
taka prawdziwa
I na tej łące
gdzie czasem słońce
rumieni się
Ona jak żywa

Zrywała kwiaty
przez jakąś chwilę
a potem jeden
wpięła we włosy
A On już wiedział
że właśnie ten
błękitny kwiat
błyszczący z rosy

Na każdy dzień ...





8. 00 Deszczowa kobieta


Studnią bez wody
jest jego serce
Kiedy Ona
przychodzi
deszczem je wypełnia

Mokre kamienie
mchem pokryte
wreszcie tchnięte
kroplami
Żywe, chociaż
dotąd ukryte

Studnią bez wody
kiedy bez jej uśmiechu
Dudniącą ciszą
gdy brak jej oddechu
Tej, która czasem
spogląda nachylona
Urokiem jego duszy
tak bardzo
zadziwiona



9. 00 Szczęście


Trzymane w dłoniach
kruche
Pod ciepłem palców
chronione, ulotne
Czasem umyka
gdy zasypiają uczucia
losem przewrotne
Kawałkiem metalu
jest w samotności
Błyszczącym złotem
gdy dwoje w miłości
Śladem czterolistnym
zerwanym przypadkiem
Miłosnym wyznaniem
wysłanym ukradkiem



10. 00 Kobiecy urok


Nie jesteś syrenką
a Twój eliksir
nie zmusi do miłości
Nie jesteś nawet nimfą
ukrytą pod taflą jeziora
Czemu jednak
stąpając po ziemi
oddychasz iluzją,
gdy romantyzmu pora?

Nie jesteś aniołem
bo w oczach nosisz ogień
Nie jesteś nawet Ofelią
bo błędna w obłędzie -
nie jesteś
Tylko, czemu zasypiając
płaczesz deszczem?

Nie jesteś modliszką
bo łagodność w Twoim
umyśle zwycięża
Nie jesteś nawet
jak lwica drapieżna

Ty wiesz...
Kobieto nastrojów królowo
Kiedy perłą
a kiedy wężem
Twoje słodkie słowo



11.00 Poszukiwacz wody


Kwiatem dla Ciebie
pachnącym
Widzisz - tak to jest z miłością
Ktoś musi cierpieć
by w szczęściu Twoje oczy
Ktoś musi tonąć
w samotności

Kwiatem dla Ciebie
Wody źródlanej już szukaj
Dla Niej
drąż każde suche źródło
Zanim zapragnie
kilku kropel słonych

Kwiatem...
i kosztuj smak
błękitny
aby się nie zatruła
zazdrością innej...



12.00 Złość kobiety

Wulkanem ognia
powraca
już rozpuszcza sobą
delikatność mikroświata
Złością i furą okryta
Ostrze gotowe!
Rana zadana!
Krew szybko zmyta!

Kolce wbija powoli
Z lekkością
i błyskiem w oku
Mistrza?
Nie....
Już dawno bardziej
przebiegła
Do walki gotowa!
Wojna skończona!
Ofiara poległa!



13.00 Ruda Milicka


Pamiętasz?
Dziś przez jeden promień słońca,
powracam sekundą myśli
Do pól skąpanych gorączką
i snu, który już się nie przyśni

Niebieskie miał skrzydła
a serce, bijące wolności oddechem
Nie wiedział nikt, jak bardzo się bał
Gdy wokół, szeptano z uśmiechem

Pamiętasz
A potem poleciał
jak słodki wolności smak bywa
I wówczas szeptano
to dar - bo przestrzeń
znów stała się śpiewem żywa



14. 00 Rycerz


Na firmamencie jego planów
Ponad mgłą różnych sytuacji
Przemierza
dość wytrwale dalej
Aktor - grający w filmie akcji

Film z życia cierpką nutą
jest zbyt rzeczywistością tchnięty
A On jak rycerz w swojej zbroi
inny od realności , zbyt zaklęty

I już powoli nie wiadomo
Czy dotykając stopą brzegu
Przepaść okaże się urojoną ?
Czy tą ostatnią w życia biegu ?



15.00 Labirynt


Zgubiona
Kiedy to się stało?
W jego oczach
zaczęła tonąć
Radością wypełniona
Biegnie
może się uda
uciec


16. 00 Niebieski


Ptakiem jesteś niebieskim
gna Cię wciąż dalej i dalej
pomiędzy wczorajszą nadzieją
dzisiejszym upadkiem
Jeszcze skrzydła masz lekkie
jeszcze wojny ambitne
toczą się w Tobie
ku chwale

Lecąc w przestrzeni
zbyt szybko,
upojnie odbierasz życie
jak by było chwilowym
stanem, który przemija
Zanim zapomnisz masz jeszcze
na długich rzęsach cień dziecka
które z cierpieniem dorosłym
się mija


Mimo wszystko
bez Ciebie
nie jest wcale tak słodko
Obcy i bliski zarazem
człowieku
Mimo wszystko
bez Ciebie
cienia więcej i mroku
w każdym jej słowie, oddechu



17.00 Przetarg


Kupione serce ?
za kilka cennych łez
delikatnie rzuconych
Twardy pancerz
już pękł
Dłonie jego także kupione
Jeszcze nie wie
że można tak
w zakochaniu utonąć
Jeszcze tylko
została łza
oczy jego kupione



18.00 Jeżyny

Jeszcze złotem gorączka
jaśniała na niebie
jeszcze promienie słońca
żegnały się czule
Kiedy On dla niej
zrywał pachnące jeżyny
zaczerwienione od ciepła
w liściach skryte kule

Ona
nie bacząc na ostre , kłujące
krzewiaste niespodzianki
również skryte w liściach
Wciąż więcej chciała
owoców tych z słońca
usta swoje brudząc
sokiem jeżyn kiścia

I wtedy
deszcz spotkał się z ziemią
Ta oczekiwała
takiego spotkania
W kroplach jeszcze ukrył
tak całkiem przypadkiem
jeżynowe krzewy
i smaków doznania



19.00 Myśl o Mnie


Kim jest
to zwierze?
Ssacze instynkty ma czasami
Kto wie
co robi?
Gdy znów wymyśli
jakiś plan
Garść słów
i nic
i umysł nad chmurami
Kto wie
że słońcem jest znów

Dlatego myśl
sekundę jedną
O tej radości
którą czasem w oczach ma
Bo z nią
te inne oczy bledną
i każda wyschnie smutku łza



20. 00 Bluszcz



Otwarte drzwi
Wejdź
I poczuj...
Oplotą Cię zaraz
Ramiona już masz,prawie zielone
pędy wbijają się w ciało
Oddychasz tak samo tam
lecz...
Czy jesteś, aby człowiekiem?
Wplatają się w dłonie a skroń
zaczyna pulsować zielonym oddechem


Pięć kroków w głąb
Ciemność...
zielonych, mokrych liści
Już prawie czujesz
nowych pędów krąg
zbliżają się, rosnąc
bez wzajemnej zawiści
Tu tak inaczej
bije Twoje serce
I wszystko się staje
dziś w Tobie
I czasem tylko wiatru powiew
Budzi,
przypominając o sobie



Nadal otwarte drzwi
Nie odchodź
Czuj więcej!
Patrz - otwarte w Tobie
Już na zawsze opleciony bluszczem
noszący zieleń w sobie
Tak to już jest
gdy ślad człowieka?
W tym miejscu zagości
Nigdy więcej nie będzie sobą
Nigdy więcej bez zielonej m.....i



21. 00 Cicho Mruczku


Leniwo przeciągasz się
Mruczankę swoją mrucząc
Sennie otulasz dzień
i opowiadasz gdzie drogi Twoje
Kocie ! Nie mrucz !
I zostaw serce Moje



22.00 Za wodną wstęgą



Zanim jeszcze
powiesz - Dobranoc
do snu tuląc
jej ciepły obraz
Zanim jeszcze
Popłyniesz za Nią
łodzią w senną podróż
Wyjdź na spotkanie
swojemu marzeniu
Co z realności
przenieść się każe
Tylko na chwilę
dopóki noc
gwiazdą drogę ci wskaże
A wówczas
wioseł ciężar
nie znaczy nic
Płyń
dopóki wodna wstęga
za jej łodzią będzie się kryć.



23.00 Jak ma na imię ?



Jak ma na imię
Gdy dotykasz jej włosów?
I czemu winoroślą splotła Twoje serce?
Błądząc
niespodziewanie
odnalazła sposób
aby korzeniem wrosnąć
odnajdując uczuć miejsce

Jak ma na imię
gdy Twe myśli o Niej
niewyczerpane
zawsze do Ciebie wracają
Kiedy i kto zaprószył ogień?
że na suchym polu
płomieniem się stają


00. 00 Narkoza


Jeszcze przed snem
co niestrudzenie
zamyka oczy buntownikom
Jeszcze w ciszy ciemności
co upaja mrokiem
Skrada się
niepostrzeżenie
niepokój kobiety

Kochającej




01.00 Kołysanka od baranka :))



Ref. Śpij już
Najwyższy czas
Niech anielski będzie to sen
Śpij baranki uciekły w las
Śpij, bo niedługo dzień

Dawno temu,
lub nie dawno
Gdzieś, gdzie górskie szczyty są
wszystkie kozy, wilki, rysie
dawno śpią
W drzewach kołysanych wiatrem
małe ptaszki
poszły spać
Nawet puchacz stary zasnął
chociaż nocy chciał się bać:)

Ref. Spij już....

Dawno temu
lub nie dawno
Tam gdzie fale morskie są
wszystkie flądry i kalmary:)
dawno śpią
Wydmy kołysane wiatrem
blisko gniazd, białawych mew
proszą Ciebie
zaśnij słodko
bo dorszowi drga już brew:)


Ref.Śpij już
Najwyższy czas
Niech anielski będzie to sen
Śpij baranki uciekły w las
Śpij, bo niedługo dzień


Dawno temu
lub nie dawno
Tam gdzie stawów senny brzeg
W trzcinach śpiące są trzcinniczki
chociaż błotniak czuje zew:)
I gryzonie poszły spać
chociaż,lubią nocą wiać:)
Popiskują tuż przed snem
Śpij maleńka
bo już dzień



2.00 Ścigana kobieta



Aby zasnąć
zgubić pogoń
Już blisko są
dotykają ramion
Wyrwała się
biegnie dalej
do świtu bramy

Szybko !
Zanim jeszcze
braknie oddechu
braknie siły
Biegnie
potargane włosy odgarnia
Upada brunatna spinka
Usłyszeli !

Szybciej
powietrze przecina
pulsującym z bólu
ramieniem
Biegnie
jeszcze tylko chwila
jeszcze tylko chwila
za nią cienie

Upada kalecząc ręce
o jeden z ostrych kamieni
Dopadają
Ciemność

Przebudzenie



3. 00 Pożegnanie

Odchodzą
powolnym krokiem
z mądrym gestem jeszcze
ciepłym słowem jeszcze
Odchodzą
Nie płacz
Tak musi być
Zapal światło
niech płonie wiecznie

Odchodzą
Nie broń,
Nie zatrzymuj
Nie krzycz
Mądrze pomyśl jeszcze
Otwórz serce jeszcze
Zanim Ona
po raz ostatni powie -
Światło zostawiam Ci

Odchodzą
Zbyt samotnie w sobie
Okryci ciszą jeszcze
Z lękiem jeszcze
Nie płacz
i nie bój się
Tak musi być
Abyś i Ty
potrafił odejść


4.00 Noc i dzień



Świtem obudzona
w białym szlafroku
utkanym jeszcze snem
Powraca powoli do życia
płatki otwiera
Znów przyjdzie walczyć
o każdy dzień
Aby być sobą
jak ptak w locie zamiera

Nocą uśpiona
okryta dniem
Powoli odchodzi
nie cofając się wcale
Jeszcze tylko uśmiech
rzuca prosto w sen
Jak garść siebie
w śmiertelną czarę



5.00 Arg


Nie zabrano mu skrzydeł
wzlatuje dość ostro w przestrzeń
Nie zduszono marzeń
Odrodziły się jeszcze
Znów rzuca kostką do gry
cztery a potem trzy ...

Pije poranną kawę
lecząc swoje senności
Aromat układa się w nozdrzach
z lekkim posmakiem mądrości
Coś jeszcze zrobić miał ?
.... jeden
jak w serce strzał



6. 00 Gesty łagodności

W słońcu co budzi się rano
jeszcze złota nie mając
świeci zwykle tak samo
schronienia nie dając
Ptasząt świergotem budzone
inne zwierzęta, już czas
rozpocząć dzień
Mała pokrzewka o tym pamięta

Zbudź się , nie marnuj chwili
co nicią pajęczą się snuje
niech miły będzie dzień
a myśl bardziej lotna
niech serca raduje .










Liczba czytań: 1569 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Gdzieś tam...
2018-05-24
2. Przez różowe okulary
2018-05-23
3. Lubię...
2018-05-23
4. Nagość
2018-05-23
5. i nie tylko
2018-05-23
6. Cudowna z czy bez
2018-05-22
7. O miłości nietylko
2018-05-22
8. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
9. W kajdanach
2018-05-22
10. Scaleni
2018-05-22
11. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
12. Pokochanie
2018-05-21
13. W bezdechu
2018-05-21
14. Szukając Eurydyki
2018-05-21
15. Fizyka duszy
2018-05-21
16. Zachód
2018-05-20
17. Zagubieni
2018-05-20
18. Tobą
2018-05-20
19. Takt miłosny
2018-05-19
20. Bunt
2018-05-18
21. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
22. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
23. Że krótko
2018-05-18
24. Wiedzieć
2018-05-18
25. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
26. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
27. Zdefiniowany świat
2018-05-17
28. Krople rosy
2018-05-16
29. W ciszy...
2018-05-16
30. Szklana Góra
2018-05-16
31. Być może...
2018-05-16
32. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject