PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
sceller
Krzysiek
Piszę wiersze od niedawna. Nie wiem, czy się nadają do...
...więcej...
Gości online:
18
Liczba wierszy w serwisie:
23492
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
W POCIĄGU

W POCIĄGU



Słońce zaszło już za chmury
Wyszedł Księżyc nasz ponury
Jak czarodziej różdżką machnął
Gwiazdki wyszły, światło zgasło
Niebo stało się już ciemne
Granatowe i uprzejme
Wszystko takie aksamitne
I błękitne…

Basia z Romkiem słodko śpią
O cukierkach ciągle śnią
Aż tu magik Bombodyna
Swą wędrówkę dziś zaczyna
Jego żona Bąbolada
Czekoladą się zajada
Na swej miotle wciąż się wiercąc
Śmietankowe lody kręcąc
Nęci dzieci słodkościami
I rozdaje je garściami
Tam lizaki, a tam żelki
Kubusiowi rwią się szelki!
Temu ciastka, tamtym pączki
Byle wystawiły rączki!
By we śnie się obżerały
By ich mamy nie poznały
Takie pulchne i tłuściutkie
Z dużym brzuszkiem i mięciutkie
Wychodziły spod pierzynki
Zakładając pelerynki
Wciąż słuchając Bąbolady
Jadły więcej czekolady


Księżyc krzyczy:
„Cóż czynicie?!”
„Cóż robicie?!”
„W jakim celu je karmicie?”


Na to magik:
„Panie Księżyc, w Czekogrodzie
Tłustość, sytość wciąż jest w modzie!
Nasze żony wychudzone
Chcą mieć dzieci dożywione!
Porywamy szkraby śpiące
I tuczymy jak zające
Matkom chudym dziś rozdamy
Na słodkościach wychowamy
A pocieszny jest dzieciaczek
Gdy tłuściutki jak robaczek
Bawi się potulnie z misiem
Obżerając z kremem ptysiem!”

Księżyc spojrzał nań z ukosa
Nie wtykając w sprawę nosa
Zasnął…

Aż tu Romek jak nie krzyknie:
„To był sen i wszystko niknie!
Nie ma żadnej Bąbolady!
Nienawidzę czekolady!
Nie tknę pączków, ni lizaków
Basiu, Basiu to już Kraków!
A dziewczynka rozbudzona
Tą sytuacją ubawiona
Do braciszka powiedziała:
„Bąbolada dziś kłamała!
Czekolada, daję słowo
Jest niezdrowa wyjątkowo!
Nie podjadaj więc słodkości
Chcąc mieć zdrowe, mocne kości!
Nie tykajmy już lizaków!
Lepiej pozwiedzajmy Kraków!”

I nóżkami przebierając
Roześmiane buźki mając
Wnet na Wawel podreptały!
Jabłuszkami zajadały…















Liczba czytań: 2033 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Słowo NIE
2019-03-22
2. To co we mnie
2019-03-21
3. Na Mickiewicza
2019-03-20
4. Nie płaczcie po mnie
2019-03-18
5. Jesteś grzechu warta...
2019-03-17
6. ***wanna wody zimnej***
2019-03-15
7. Jak długo mam czekać...
2019-03-15
8. odmiana
2019-03-14
9. rozmowa z Bogiem
2019-03-13
10. odrębne logo
2019-03-13
11. matrix
2019-03-13
12. Wilczy apetyt...
2019-03-11
13. Ty moja miłosna tęsknota...
2019-03-10
14. taki dzień
2019-03-08
15. zagubienie
2019-03-08
16. Ty moja miłość...
2019-03-08
17. Sen niedokończony
2019-03-07
18. Obok
2019-03-07
19. darmo było
2019-03-07
20. Czego mi trzeba
2019-03-07
21. Ja twój książę z sennego marzenia...
2019-03-07
22. Takie nasze to życie...
2019-03-06
23. Nie Od Dziś
2019-03-05
24. już nie
2019-03-05
25. Erotyk
2019-03-04
26. Quo vadis?
2019-03-03
27. Jak przeżyć życie
2019-03-03
28. pierwsze spotkanie
2019-03-01
29. Co by było gdyby?
2019-03-01
30. Co nam przyniesie miesiąc Marzec...
2019-03-01
31. Przyjaźń
2019-02-26
32. Deszcz
2019-02-26
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject