PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
rosa.na.trawie
...
...więcej...
Gości online:
21
Liczba wierszy w serwisie:
23317
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
W POCIĄGU

W POCIĄGU



Słońce zaszło już za chmury
Wyszedł Księżyc nasz ponury
Jak czarodziej różdżką machnął
Gwiazdki wyszły, światło zgasło
Niebo stało się już ciemne
Granatowe i uprzejme
Wszystko takie aksamitne
I błękitne…

Basia z Romkiem słodko śpią
O cukierkach ciągle śnią
Aż tu magik Bombodyna
Swą wędrówkę dziś zaczyna
Jego żona Bąbolada
Czekoladą się zajada
Na swej miotle wciąż się wiercąc
Śmietankowe lody kręcąc
Nęci dzieci słodkościami
I rozdaje je garściami
Tam lizaki, a tam żelki
Kubusiowi rwią się szelki!
Temu ciastka, tamtym pączki
Byle wystawiły rączki!
By we śnie się obżerały
By ich mamy nie poznały
Takie pulchne i tłuściutkie
Z dużym brzuszkiem i mięciutkie
Wychodziły spod pierzynki
Zakładając pelerynki
Wciąż słuchając Bąbolady
Jadły więcej czekolady


Księżyc krzyczy:
„Cóż czynicie?!”
„Cóż robicie?!”
„W jakim celu je karmicie?”


Na to magik:
„Panie Księżyc, w Czekogrodzie
Tłustość, sytość wciąż jest w modzie!
Nasze żony wychudzone
Chcą mieć dzieci dożywione!
Porywamy szkraby śpiące
I tuczymy jak zające
Matkom chudym dziś rozdamy
Na słodkościach wychowamy
A pocieszny jest dzieciaczek
Gdy tłuściutki jak robaczek
Bawi się potulnie z misiem
Obżerając z kremem ptysiem!”

Księżyc spojrzał nań z ukosa
Nie wtykając w sprawę nosa
Zasnął…

Aż tu Romek jak nie krzyknie:
„To był sen i wszystko niknie!
Nie ma żadnej Bąbolady!
Nienawidzę czekolady!
Nie tknę pączków, ni lizaków
Basiu, Basiu to już Kraków!
A dziewczynka rozbudzona
Tą sytuacją ubawiona
Do braciszka powiedziała:
„Bąbolada dziś kłamała!
Czekolada, daję słowo
Jest niezdrowa wyjątkowo!
Nie podjadaj więc słodkości
Chcąc mieć zdrowe, mocne kości!
Nie tykajmy już lizaków!
Lepiej pozwiedzajmy Kraków!”

I nóżkami przebierając
Roześmiane buźki mając
Wnet na Wawel podreptały!
Jabłuszkami zajadały…















Liczba czytań: 2022 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. nikim nie będąc
2018-12-17
2. Liście
2018-12-17
3. Seria
2018-12-17
4. Wymarzona
2018-12-16
5. Anioł nasz
2018-12-16
6. Napiszę o kimś innym
2018-12-16
7. Znaczek pocztowy
2018-12-16
8. Szklana góra
2018-12-16
9. sztuka pamiętania
2018-12-15
10. Wyjaśnienie
2018-12-15
11. Śnieżne wilki (Żyleta)
2018-12-15
12. Zabiorę Cię
2018-12-14
13. Pokochać
2018-12-14
14. Bez Ciebie
2018-12-14
15. Jesteś ciszą i dotykiem
2018-12-14
16. Nasze kiedyś
2018-12-13
17. Napisz o tym wiersz...
2018-12-13
18. W głosie zawiei
2018-12-12
19. Nie Wierzę
2018-12-12
20. Wieczór grafitem dotyka zachodu...
2018-12-12
21. Kiedyś nadejdzie wiosna
2018-12-12
22. Śnieżne płatki
2018-12-12
23. Niewypowiedziane
2018-12-12
24. Wyobraziłem sobie
2018-12-10
25. Pokochać
2018-12-10
26. Pomruk
2018-12-10
27. Droga
2018-12-10
28. W ciemności
2018-12-10
29. Szeroko
2018-12-09
30. Świt
2018-12-09
31. dystymia
2018-12-09
32. Wyczekiwanie
2018-12-08
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject