PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
charlotte
Po prostu Karolina......
...więcej...
Gości online:
105
Liczba wierszy w serwisie:
24779
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
W POCIĄGU

W POCIĄGU



Słońce zaszło już za chmury
Wyszedł Księżyc nasz ponury
Jak czarodziej różdżką machnął
Gwiazdki wyszły, światło zgasło
Niebo stało się już ciemne
Granatowe i uprzejme
Wszystko takie aksamitne
I błękitne…

Basia z Romkiem słodko śpią
O cukierkach ciągle śnią
Aż tu magik Bombodyna
Swą wędrówkę dziś zaczyna
Jego żona Bąbolada
Czekoladą się zajada
Na swej miotle wciąż się wiercąc
Śmietankowe lody kręcąc
Nęci dzieci słodkościami
I rozdaje je garściami
Tam lizaki, a tam żelki
Kubusiowi rwią się szelki!
Temu ciastka, tamtym pączki
Byle wystawiły rączki!
By we śnie się obżerały
By ich mamy nie poznały
Takie pulchne i tłuściutkie
Z dużym brzuszkiem i mięciutkie
Wychodziły spod pierzynki
Zakładając pelerynki
Wciąż słuchając Bąbolady
Jadły więcej czekolady


Księżyc krzyczy:
„Cóż czynicie?!”
„Cóż robicie?!”
„W jakim celu je karmicie?”


Na to magik:
„Panie Księżyc, w Czekogrodzie
Tłustość, sytość wciąż jest w modzie!
Nasze żony wychudzone
Chcą mieć dzieci dożywione!
Porywamy szkraby śpiące
I tuczymy jak zające
Matkom chudym dziś rozdamy
Na słodkościach wychowamy
A pocieszny jest dzieciaczek
Gdy tłuściutki jak robaczek
Bawi się potulnie z misiem
Obżerając z kremem ptysiem!”

Księżyc spojrzał nań z ukosa
Nie wtykając w sprawę nosa
Zasnął…

Aż tu Romek jak nie krzyknie:
„To był sen i wszystko niknie!
Nie ma żadnej Bąbolady!
Nienawidzę czekolady!
Nie tknę pączków, ni lizaków
Basiu, Basiu to już Kraków!
A dziewczynka rozbudzona
Tą sytuacją ubawiona
Do braciszka powiedziała:
„Bąbolada dziś kłamała!
Czekolada, daję słowo
Jest niezdrowa wyjątkowo!
Nie podjadaj więc słodkości
Chcąc mieć zdrowe, mocne kości!
Nie tykajmy już lizaków!
Lepiej pozwiedzajmy Kraków!”

I nóżkami przebierając
Roześmiane buźki mając
Wnet na Wawel podreptały!
Jabłuszkami zajadały…















Liczba czytań: 2005 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. recepta
2018-08-20
2. Łza
2018-08-19
3. kwiaty
2018-08-19
4. Zdjęcie
2018-08-19
5. Serce z kamieni
2018-08-19
6. Ironia losu
2018-08-19
7. Tkaczka
2018-08-19
8. O krok od źródła
2018-08-19
9. przygoda
2018-08-19
10. Bajka o Żuczku cz 1
2018-08-19
11. ba
2018-08-19
12. tekst
2018-08-18
13. wiersz
2018-08-18
14. Ogniem, wichrem i łzą...
2018-08-18
15. Miłość
2018-08-18
16. w Tobie
2018-08-17
17. Zjednoczeni
2018-08-17
18. Obraz
2018-08-17
19. odpoczynek
2018-08-17
20. wysłannicy
2018-08-17
21. mokro
2018-08-17
22. sny
2018-08-17
23. jednak
2018-08-16
24. mogłem
2018-08-16
25. Warto...
2018-08-16
26. Łąka
2018-08-16
27. Sen...
2018-08-16
28. GŁOS
2018-08-16
29. NOC
2018-08-16
30. Tortury
2018-08-16
31. Pragnienia
2018-08-16
32. Crox
2018-08-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject