PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
valgav
When The Smoke Is Going Down... :)...
...więcej...
Gości online:
3
Liczba wierszy w serwisie:
23318
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
"Idzie śmierć"

Tej nocy idzie ona,
w świetle księżyca utulona..
Idzie naprzód, puka do mych drzwi,
ma szczęście bo każdy śpi.
Budzę się i widzę ją,
z przerażeniem patrzę na nią,
wiem, ona przyszła po mnie,
zabierze mnie, nawet nie wiem gdzie..
Ubiera mnie w czerń i idziemy razem,
jesteśmy wspólnym obrazem..
Siadamy na pobliskim kamieniu,
ona opiera się na moim ramieniu,
powiada, że nie tylko po mnie przybyła,
po jedną duszę droga zbyt dłua była..
Więc, idziemy dalej, wciąż przed siebie,
nie, nie czujemy się jak w niebie..
Ciemność dookoła, nie ma już gwiazd na niebie,
nie ma też jego obok mnie,
lecz patrzę, jesteśmy pod jego domem,
razem zawołałyśmy grubym tonem,
on wyszedł - jesteśmy razem nareszcie,
czuję na sobie zimne dreszcze,
lecz przypomniałam sobie - nie jesteśmy we dwójkę,
śmierć jest z nami - jesteśmy we trójkę..
Zabiera nas do miejsca gdzie szczęscie nie zna granic,
gdzie można dostać wszystko poprostu za nic..
On mnie przytula i mówi nie opuszczę nigdy Ciebie,
będziemy zawsze razem, tak blisko siebie..
Jednak śmierć ze sobą mnie zbaiera,
Tobie mnie odbiera..
Ty chcesz iść z nami,
naszymi wspólnymi drogami..
Jdnak śmierć Ci nie pozwala,
od siebie nas oddala..
Każe Ci zostać i na mnie czekać, ale ja już nie wracam,
w twoich marzeniach powracam..
Pewnej nocy jednak znowu do Twoich drzwi śmierć zapukała,
nareszcie i Ciebie do tego miejsca zabrała,
spotkaliśmy się tam daleko, gdzie szczęscie trwa wiecznie,
gdzie nieskończy się tak szybko jak się zacznie..
Śmierć powiada - nie bęziecie długo zyć,
musicie umrzeć,
a więc razem umieramu w świetle księżyca,
tak jak chciałeś - byliśmy razem do końca życia,
i jeszcze dalej.. :(


Liczba czytań: 1678 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. oni
2018-12-18
2. nikim nie będąc
2018-12-17
3. Liście
2018-12-17
4. Seria
2018-12-17
5. Wymarzona
2018-12-16
6. Anioł nasz
2018-12-16
7. Napiszę o kimś innym
2018-12-16
8. Znaczek pocztowy
2018-12-16
9. Szklana góra
2018-12-16
10. sztuka pamiętania
2018-12-15
11. Wyjaśnienie
2018-12-15
12. Śnieżne wilki (Żyleta)
2018-12-15
13. Zabiorę Cię
2018-12-14
14. Pokochać
2018-12-14
15. Bez Ciebie
2018-12-14
16. Jesteś ciszą i dotykiem
2018-12-14
17. Nasze kiedyś
2018-12-13
18. Napisz o tym wiersz...
2018-12-13
19. W głosie zawiei
2018-12-12
20. Nie Wierzę
2018-12-12
21. Wieczór grafitem dotyka zachodu...
2018-12-12
22. Kiedyś nadejdzie wiosna
2018-12-12
23. Śnieżne płatki
2018-12-12
24. Niewypowiedziane
2018-12-12
25. Wyobraziłem sobie
2018-12-10
26. Pokochać
2018-12-10
27. Pomruk
2018-12-10
28. Droga
2018-12-10
29. W ciemności
2018-12-10
30. Szeroko
2018-12-09
31. Świt
2018-12-09
32. dystymia
2018-12-09
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject