PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Largo
"... ja już nigdy się nie zmienie, zawsze będę żył już tak..."...
...więcej...
Gości online:
22
Liczba wierszy w serwisie:
24610
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
marina

niech się nie trwoży serce pana, wiadomo że tutaj
nic stałego oprócz chorągwi którą trzeba trzymać
dumnie i prosto: i nic oprócz ciszy jak w
morzu się zaczęło tak w morzu się skończy
strachem był początek – koniec przerażeniem

choć było piękno harmonia spełnienie
i wpadł pan w pościel i ciała obcęgi
szumiały lasy, waliły pioruny
a pan miał głowę między jej udami
tej swojej świętej co świętą nie była
oto i saul między prorokami !

jej ciało było największym jej darem
i tylko jeden jeden raz marina
pośród upojeń i mszalnego wina

były obrzędy ale bez kapłana
poodwracane bolesne i ciemne

a ręce słabły przestając już chwytać
był pan tylko ciałem choć przecież
jest pan duszą jeśli się nie mylę
a się nie mylę bo swoje przeszedłem
wystarczy spojrzeć na włosy na skroniach

i nie myliła pana intuicja -życie za
życie albo śmierć -tak właśnie
ale pan nie chciał skończyć tak bez stylu
wiejskich cmentarzy nie lubi pan zbytnio

wśród drzew wysoko szumi tajemnica
jak smutna była cała, cała Wierzenica
gdy umarł blondyn o imieniu Piotr

a mrok pan widział aż nadto wyraźnie
widocznie chciał pan być cierpiącym bytem

dziwić się będą ludzie z całej okolicy
bo wkrótce wielkie światło zgaśnie w Kobylnicy...
pan ją uratował ?: nie zgłuszą tłumikiem
tego co pan zrobił bo to tylko pan
jest tak naprawdę, oj panie maurycy...

pana się nie da zatłuc, skopać, zamknąć
to pan jest światłem – prawda – czasem
czernią zalanym – ale jednak światłem

mówię do pana patrząc w lustro
przyzwyczaiłem się że jest mnie dwóch


maj 2007


Liczba czytań: 1558 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
2. Korona pragnień
2018-07-15
3. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
4. Ton ciszy...
2018-07-15
5. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
6. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
7. Zaczarowany...
2018-07-14
8. Ukryte pragnienia
2018-07-14
9. Uśmiechem
2018-07-13
10. Gry...
2018-07-13
11. Na kawy kubku
2018-07-13
12. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
13. Duchowa migrena
2018-07-13
14. Nieco inaczej
2018-07-12
15. Za zasłoną słów...
2018-07-12
16. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
17. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
18. Bez koszyka na grzyby
2018-07-12
19. coś tak za szybko
2018-07-12
20. Dialog
2018-07-11
21. Empatycznie...
2018-07-11
22. Sen podarowany
2018-07-11
23. Małe szczęścia
2018-07-11
24. Kobieta w koralowej sukni
2018-07-11
25. W biały dzień bywa najciemniej
2018-07-10
26. bywa z czasem
2018-07-10
27. Odpowiedź
2018-07-09
28. Odwrócony pocałunek
2018-07-09
29. Spełnione marzenia
2018-07-09
30. Definicja piękna
2018-07-09
31. i tak
2018-07-07
32. jak ci pomóc
2018-07-06
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject