PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
zagubiona
zwykła 18 letnia les... której pasją jest siatkówka......
...więcej...
Gości online:
54
Liczba wierszy w serwisie:
24174
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
przełęcz borgo

przełęcz borgo


przywróć porządek który dałeś światu popatrz gdzie jestem
w połowie drogi do zamku Księcia Ciemności : urwisko
cisza , liście na wzgórzach i straszny ból opętania:
w katedrze Boga wre walka widm: tłoczą się wszystkie
chcąc wyrwać mi skrzydła : czy tak wygląda miłość?
sanguis vita est zabrałeś mnie do tej pustelni lecz teraz mnie
nie opuszczaj nie pozwól bym uległ pokusie zatkaj mi uszy bym
nie słyszał śpiewu dzieci potwornych dzieci nocy : one udusić chcą
mnie koronkami ich żywiołem jest ciemność i zniszczenie
popatrz: schudłem nie potrafię jeść sanguis vita est moja
krew jest moim światłem zejdź do mnie z krzyża i zabierz mnie
stąd oddal ode mnie ten kielich lecz niech nie moja ale Twoja wola...


sanguis vita est patrzę na jego zamek: Asmodeuszu!
Asmodeuszu! dlaczego mnie prześladujesz? dlaczego
wszedłeś w moje ciało , dlaczego jestem nieczysty?
W katedrze Boga wre walka widm. Urwisko. Cisza.
znów czuję zapach świętej , którą mi zabrałeś ona
jest w twojej władzy gdy tylko zapadnie zmrok
dokładnie widzę jej piersi, uda i stopy a Ty wszedłeś
w Nią zamiast komunii i na język dajesz jej
czarny chleb sanguis vita est w katedrze Boga wre
walka widm depczą się w półmroku chcąc mnie
pożreć niczym lew ryczący niczym sęp wśród piasków i skał

nie dopuść bym spadł w przepaść tak jak te skalne odłamki
jestem czymś więcej niż tylko kamieniem śmierć nie kończy
życia tylko przenosi je ponad tę przełęcz na której
musiałem się znaleźć ponad rozkosz ponad ból
próbuj mnie ogniem Panie

wytrzymam

w połowie drogi do zamku Księcia Ciemności
w katedrze Boga wre walka widm błyska stal
tryska krew i płonie rude słońce nad przełęczą Borgo




Liczba czytań: 2278 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Rozbitek
2018-02-17
2. ,, Sen "
2018-02-15
3. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
4. Cóż począć?
2018-02-14
5. niezwyczajnie naga
2018-02-13
6. o samotności
2018-02-13
7. Nie pamiętamy
2018-02-11
8. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
9. Noc zimowa
2018-02-10
10. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
11. ***
2018-02-09
12. zycie bez konca
2018-02-08
13. gaza
2018-02-08
14. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
15. Noc
2018-02-07
16. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
17. skorupa
2018-02-06
18. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
19. slowa
2018-02-04
20. slowa bozliwe
2018-02-04
21. ***
2018-02-02
22. Przepaść
2018-02-02
23. Puste niebo
2018-02-02
24. Odnajdę
2018-02-02
25. rod
2018-02-02
26. dzieki o panie
2018-02-01
27. uwierz w przyszłość
2018-02-01
28. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
29. zlaczeni w milosci
2018-02-01
30. stanislaw nowakowski
2018-01-31
31. pójść za Księżycem
2018-01-31
32. O, Smutku!
2018-01-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject