PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Zwie_rzont
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
"Jestem człowiekiem" Łatwo powiedzieć, trudniej tego dowieść...
...
...więcej...
Gości online:
7
Liczba wierszy w serwisie:
24611
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
gdy brzask poranka każe gasić latarnie

Jasne światło poranka właśnie strzepnęło sen z powiek,
obudziłam się ze łzą na języku, odwróciłam się od ściany
i spojrzałam w nicość naga i przerażona w otwartej przestrzeni
łóżka. Chciałabym znowu powiedzieć „dobranoc” wierząc

w to, że następnego ranka powiem „dzień dobry”. Nie mogę
pozwolić mu przeminąć, nie chcę zobaczyć jak odchodzi
w noc przez deszcz, w pół-światło przez ogień. Znowu
spoglądam w nicość, zimne barwy wzlatują na błękicie,

jedwabne niebo i płonąca kula zderzają się w przekrwionych
oczach. Gdybym tylko mogła pozwolić mu przeminąć,
zdeptać rozpacz i pokornie patrzeć jak odchodzi. Nieład,
rozłąka, potępienie, objawienie, w pokusie izolacji,

w opuszczeniu on i tak odejdzie, a co gorsze nie pozaciera
za sobą śladów. A teraz, gdy brzask poranka każe nam gasić
latarnie, jestem rozbudzona, tak cholernie rozbudzona
aż do ostatniej rzęsy, z której światło poranka strzepnęło sen.



Liczba czytań: 1522 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
2. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
3. Korona pragnień
2018-07-15
4. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
5. Ton ciszy...
2018-07-15
6. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
7. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
8. Zaczarowany...
2018-07-14
9. Ukryte pragnienia
2018-07-14
10. Uśmiechem
2018-07-13
11. Gry...
2018-07-13
12. Na kawy kubku
2018-07-13
13. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
14. Duchowa migrena
2018-07-13
15. Nieco inaczej
2018-07-12
16. Za zasłoną słów...
2018-07-12
17. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
18. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
19. Bez koszyka na grzyby
2018-07-12
20. coś tak za szybko
2018-07-12
21. Dialog
2018-07-11
22. Empatycznie...
2018-07-11
23. Sen podarowany
2018-07-11
24. Małe szczęścia
2018-07-11
25. Kobieta w koralowej sukni
2018-07-11
26. W biały dzień bywa najciemniej
2018-07-10
27. bywa z czasem
2018-07-10
28. Odpowiedź
2018-07-09
29. Odwrócony pocałunek
2018-07-09
30. Spełnione marzenia
2018-07-09
31. Definicja piękna
2018-07-09
32. i tak
2018-07-07
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject