PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Andrzej F
Fale przypływu i odpływu dają i odbierają.
Mimo tego nie licz na...
...więcej...
Gości online:
23
Liczba wierszy w serwisie:
24319
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O sercu z kamienia

Szedł on i szła ona
szli oni, weseli, szczęśliwi
bo nie wiedzieli jeszcze
że coś tak bardzo ich zdziwi.

Szli brzegiem strumyka zerkacjąc
ukradkiem w radosne swe oczy
mówili słowa ciekawe
ujmując ten czar uroczy...

Wiedzeli o sobie wszystko
nie wiedząc o sobie nic.
Nie znali drogi skąd przyszli
wiedzieli, że muszą iść.

I nagle skąd nie wiadomo
On w wodę spojrzał ukradkiem
zobaczył, że toń tej wody
strumykiem nie jest, a bagnem.

Nie wiedział co się stać mogło
więc spytać ją chciał, daremnie
gdy spojrzał wnet w oczy marnie
czarną zobaczył w nich głębię...

Zrozumieć pragnął tę zmianę
więc sie o pytanie pokusił,
jednakże słowem swym tylko
kamień z jej serca wydusił.

Zrozumiał, że to nie istota,
nieludzką postać posiada.
Czymże taka niecnota
co sercem kamiennym włada?

Rozejrzał się dookoła
i zamarł jak posąg kamienny.
Zobaczył, że ona go woła
do grobu nad którym dwa dęby.

Zrozumiał wnet i na tę chwilę,
że miejce gdzie się znajduje
nie lasem jest a cmentarzem
nie, życie, a śmierć w nim panuje.

Już miał mu żal serce ścisnąć,
już czuł że coś się tu zmienia
gdy nagle z piersi wypadło
Jego serce z kamienia.

I wtedy zrozumiał wszystko
przestał już pytać "dlaczego?"
Ich miłość była kamienna
wprost z serca jej kamiennego.

Wiedzeli o sobie wszystko
nie wiedząc o sobie nic
Nie znali drogi skąd przyszli
Wiedzieli, że muszą iść...

Nie znali już drogi dalej,
nie było dalej już nic.
Kamienna miłość ich wcale
nie nauczyła jak żyć.

Nie znali już odpowiedzi
i pytań już nie stawiali.
Szli prosto, nie chcieli wiedzieć.
I na nic już nie czekali...

14.11.04r.

Liczba czytań: 2024 || Liczba głosów: 3
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nocne rozmowy
2018-04-22
2. Porankiem i nocą
2018-04-22
3. Spotkanie
2018-04-22
4. W listopadową noc
2018-04-22
5. Cisza
2018-04-22
6. Wiosną
2018-04-21
7. W półmroku...
2018-04-21
8. Ogród
2018-04-21
9. Pragnienie...
2018-04-20
10. Bogini
2018-04-20
11. Trzcina
2018-04-20
12. Miraż
2018-04-20
13. że
2018-04-20
14. Wierszem
2018-04-19
15. o 4 cm za daleko
2018-04-19
16. Pragnąc
2018-04-19
17. Pragnę
2018-04-18
18. Bezpowrotnie
2018-04-18
19. Zasłona powiek
2018-04-18
20. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
21. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
22. ***
2018-04-17
23. Odwaga
2018-04-17
24. Listonosz
2018-04-17
25. Wiersz
2018-04-17
26. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
27. Cisza
2018-04-17
28. Ukołysani
2018-04-17
29. Bizarny
2018-04-17
30. Dziś
2018-04-16
31. Kiedy zakwitnie bez...
2018-04-16
32. Zaczekam...
2018-04-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject