PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
mercedeska
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
31
Liczba wierszy w serwisie:
24625
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Śmierć w ramionach Polityka

Śmierć w ramionach Polityka

Zatem i na mnie przyszedł czas umierania
Uczucie ciekawe, nie powiem, takie opadanie ale nic szczególnego
Smakuje powszedniością jakimś Naturalnym Porządkiem Rzeczy
Ale mi się podoba
Jest wszystko:
Poduszka rodzina znajomi i bliscy
Przyszedł też Polityk, pewnie zamiast księdza
No nic - mówię - śmieszny on taki
Ale może mnie przeprawi na tamtą stronę
Dziwny ma wyraz twarzy, taki telewizyjny
Ubrany w czystą bieliznę poglądów
Garnitur Partii i publiczny kapelusz
Kieszenie ma pełne Kompromisów, w portfelu grubym od diety ma Wachlarz Ustaw i Asortyment Układów
Na szyi wisi zaś łańcuszek ze zdjęciem Elektoratu
Niepokojąca postać.
Ale-myślę-zaufam mu, bo mnie tak demagoguje
Na to on zbliża się powoli zygzakiem
Jakoś pełznie tak czy się czai na mnie
Chwyta mnie za barki i pochyla nade mną
I wraz poczyna mi sypać do ucha potężne Frazesy
I wlewa mi w gardło oślizłą Ideologię
Po chwili, na oczach wszystkich zaczyna mnie tolerować
Toleruje mocniej i mocniej
Ja już chcę odejść, choćby i w tej pozycji
Upokorzony i upolityczniony
A Polityk to widzi, patrzy na zegarek
\"Czas już\" mówi \"Czas już na mnie, kolegonajdroższy\"
I ukazuje mi ostrze Interesu
I daje mi je odczuć tuż pod płucem
Jeszcze zdąże westchnąć: Wiedziałem, et tu, Brute
Udaje, że nie rozumie
Odwaraca się i wychodzi, żegnany wdzięcznością
A ja odchodząc zauważam głośno:\"Halo! Pan nie ma przecież kręgosłupa!\"
Na to Polityk dobrotliwie uśmiecha się z ironią
kręci głową
I tylko mruknie z niedowiarą
\"Co za insynuacje...\"
I idzie zostać Prezydentem
Po chwili coś mi w głowie świta
Do serca dociera ból, potem do rany w brzuchu
Ale jeszcze, odchodząc, przypomina mi się twarz Polityka
Znajoma..
Chuda, pusta
\"Michał?!\" chcę zawołać
Ale odszedł
I ja też.

Liczba czytań: 1814 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Schiza tęsknoty
2018-07-19
2. Puste myśli
2018-07-19
3. ***
2018-07-19
4. Obietnica
2018-07-19
5. Uważnym spojrzeniem
2018-07-18
6. W świecie poezji i prozy
2018-07-18
7. Pathfinder
2018-07-18
8. To za mało...
2018-07-18
9. Sen
2018-07-18
10. Słowa których brak...
2018-07-16
11. Cała prawda o...
2018-07-16
12. Na przekór
2018-07-16
13. Paradoks
2018-07-16
14. Za rogiem...
2018-07-16
15. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
16. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
17. Korona pragnień
2018-07-15
18. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
19. Ton ciszy...
2018-07-15
20. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
21. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
22. Zaczarowany...
2018-07-14
23. Ukryte pragnienia
2018-07-14
24. Uśmiechem
2018-07-13
25. Gry...
2018-07-13
26. Na kawy kubku
2018-07-13
27. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
28. Duchowa migrena
2018-07-13
29. Nieco inaczej
2018-07-12
30. Za zasłoną słów...
2018-07-12
31. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
32. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject