PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
ekopoeta
Gdyby człowiekowi zabroniono wyobrażać sobie różne rzeczy, to zostałby...
...więcej...
Gości online:
78
Liczba wierszy w serwisie:
23459
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Śmierć w ramionach Polityka

Śmierć w ramionach Polityka

Zatem i na mnie przyszedł czas umierania
Uczucie ciekawe, nie powiem, takie opadanie ale nic szczególnego
Smakuje powszedniością jakimś Naturalnym Porządkiem Rzeczy
Ale mi się podoba
Jest wszystko:
Poduszka rodzina znajomi i bliscy
Przyszedł też Polityk, pewnie zamiast księdza
No nic - mówię - śmieszny on taki
Ale może mnie przeprawi na tamtą stronę
Dziwny ma wyraz twarzy, taki telewizyjny
Ubrany w czystą bieliznę poglądów
Garnitur Partii i publiczny kapelusz
Kieszenie ma pełne Kompromisów, w portfelu grubym od diety ma Wachlarz Ustaw i Asortyment Układów
Na szyi wisi zaś łańcuszek ze zdjęciem Elektoratu
Niepokojąca postać.
Ale-myślę-zaufam mu, bo mnie tak demagoguje
Na to on zbliża się powoli zygzakiem
Jakoś pełznie tak czy się czai na mnie
Chwyta mnie za barki i pochyla nade mną
I wraz poczyna mi sypać do ucha potężne Frazesy
I wlewa mi w gardło oślizłą Ideologię
Po chwili, na oczach wszystkich zaczyna mnie tolerować
Toleruje mocniej i mocniej
Ja już chcę odejść, choćby i w tej pozycji
Upokorzony i upolityczniony
A Polityk to widzi, patrzy na zegarek
\"Czas już\" mówi \"Czas już na mnie, kolegonajdroższy\"
I ukazuje mi ostrze Interesu
I daje mi je odczuć tuż pod płucem
Jeszcze zdąże westchnąć: Wiedziałem, et tu, Brute
Udaje, że nie rozumie
Odwaraca się i wychodzi, żegnany wdzięcznością
A ja odchodząc zauważam głośno:\"Halo! Pan nie ma przecież kręgosłupa!\"
Na to Polityk dobrotliwie uśmiecha się z ironią
kręci głową
I tylko mruknie z niedowiarą
\"Co za insynuacje...\"
I idzie zostać Prezydentem
Po chwili coś mi w głowie świta
Do serca dociera ból, potem do rany w brzuchu
Ale jeszcze, odchodząc, przypomina mi się twarz Polityka
Znajoma..
Chuda, pusta
\"Michał?!\" chcę zawołać
Ale odszedł
I ja też.

Liczba czytań: 1839 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. taniec
2019-02-23
2. moja ukochana
2019-02-23
3. tańcz...
2019-02-23
4. Jak ty na mnie działasz moja ukochana...
2019-02-21
5. Oczy
2019-02-18
6. ***
2019-02-15
7. To wszystko
2019-02-15
8. Polej jeszcze...
2019-02-14
9. sonet rocznicowy
2019-02-14
10. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
11. Nie uwierzysz
2019-02-14
12. Nie zapomnę
2019-02-14
13. Kocham Cię
2019-02-14
14. Intymnie
2019-02-14
15. brakujący kawałek
2019-02-13
16. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
17. Podobni
2019-02-11
18. Harmonia dłoni
2019-02-11
19. granice
2019-02-11
20. pytania
2019-02-10
21. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
22. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
23. bez
2019-02-08
24. Albo lepiej
2019-02-08
25. Magiczne opowieści
2019-02-08
26. Cisza
2019-02-08
27. Zachwiany
2019-02-08
28. Życie po życiu
2019-02-08
29. Światem włada miłość...
2019-02-08
30. Impresja
2019-02-07
31. ***
2019-02-06
32. Poddany tylko jej...
2019-02-05
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject