PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Amofine płynąca
Amofine Płynąca, studentka filologii polskiej. Mieszka tu i tam, gener...
...więcej...
Gości online:
47
Liczba wierszy w serwisie:
25030
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O parach kochanków


Adam Ewie w Edenie nadskakiwał szalenie
Zrywał gruszki, czeresnie, jabłek – mówił, ze nie śmie
Aż się Ewa wnerwiła w pierś piąsteczką pobiła
- Zerwę jabłko dla ciebie, kiedy gwiazdy na niebie!
I zerwała mu jabłko soczyste, to oczywiste!
W węża szatan zmieniony skusił chyba miliony
Ewek, Ewuś Ewuniek, ciotek, babć i babuniek
I do dzisiaj wciąż kusi, taki zwyczaj, że musi!
Filon z wielkim humorem stał pod starym jaworem
Czekał na swą kochankę uwielbianą i brankę
Ona wianeczki wiła, była słodka i miła
I taiła przed ojcem swoje schadzki na łące
Czasem dała buziaka, bo kochała chłopaka!
A nie zawsze wieczorem, nie pod starym jaworem
Jak skończyło się lato to w stodole, bo tato
Nie popuszczał Larusi, mówił, że Filon musi
Przed ołtarzem się stawić, potem mogą się bawić.
A Romeo no cóż, Julii dał bukiet róż
Wieczorami z fasonem czekał pod jej balkonem
Do dziś mogliby jeszcze sprawiać mrówki i dreszcze
Gdyby ojców słuchali, pod balkonem nie stali
Tragedyja się stała, głupia sprawa nastała!
Mieli taką ochotę pić truciznę w sobotę
(działać miała czasowo) potem ożyć na nowo
Na złość zrobić rodzinie, co mąciła nagminnie
I spotykać nie dała, chociaż Julia błagała.
Gdy Orfeusz zmartwiony żądał powrotu żony
Do Hadesu się zgłosił błagał płakał i prosił
Stracił żonę przez żmiję, ukąsiła ją w szyję
Hades grzecznie wysłuchał, lecz warunek wydukał;
Nawet w wielkiej potrzebie nie oglądaj za siebie!
Woli silnej nie stało, choć obejrzał się mało
Stracił swą Eurydykę z pierwszym słońca promykiem
Nie pomogły ni czary, śpiewy, dźwięki kitary
Ani miłość do żonki, urojenia ni mrzonki
Pary żądne kochania, co słynęły z oddania
Są przykładem i wzorem romantyków, wieczorem
Małe świeczki czy duże, lampka wina czy róże
Czarujące spojrzenia i słowika kwilenia
Najważniejsze zadanie to wyznaczyć spotkanie!
Kochankowie z Werony z raju czy z innej strony
Do kochania zamiary wszystkie mają dziś pary
Przełamywać chcą lody, kiedy czas jest na gody
Romans dobry mój panie, gdy z księżycem kochanie!


Liczba czytań: 1865 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. W cieniu
2018-09-20
2. wieczory
2018-09-20
3. jutro
2018-09-20
4. Kwitnienie
2018-09-20
5. szlak
2018-09-20
6. Kotwica
2018-09-20
7. Szmer czasu
2018-09-20
8. Pustka w umyśle
2018-09-20
9. Zlepki słów
2018-09-20
10. dźwięk ciszy
2018-09-19
11. przestrzeń
2018-09-19
12. mgnienie
2018-09-19
13. DOM
2018-09-19
14. melodia
2018-09-19
15. Sen Legionisty
2018-09-19
16. nie myśleć co potem
2018-09-19
17. ACH !
2018-09-18
18. i tacy żyją
2018-09-18
19. O!
2018-09-18
20. pora roku
2018-09-18
21. jak owady
2018-09-18
22. Z miłością
2018-09-18
23. W nurcie opowieści
2018-09-17
24. Świat twoich ramion
2018-09-17
25. już nik nie czeka
2018-09-17
26. miesiąc
2018-09-17
27. osm
2018-09-17
28. kontur
2018-09-17
29. kropki po przecinku
2018-09-17
30. Geopolitycznie
2018-09-17
31. Granice
2018-09-17
32. w bezruchu klamki
2018-09-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject