PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Agnieszka
„Życie jest jak młyńskie koło. Cała sztuka polega na tym, by zat...
...więcej...
Gości online:
29
Liczba wierszy w serwisie:
25515
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O parach kochanków


Adam Ewie w Edenie nadskakiwał szalenie
Zrywał gruszki, czeresnie, jabłek – mówił, ze nie śmie
Aż się Ewa wnerwiła w pierś piąsteczką pobiła
- Zerwę jabłko dla ciebie, kiedy gwiazdy na niebie!
I zerwała mu jabłko soczyste, to oczywiste!
W węża szatan zmieniony skusił chyba miliony
Ewek, Ewuś Ewuniek, ciotek, babć i babuniek
I do dzisiaj wciąż kusi, taki zwyczaj, że musi!
Filon z wielkim humorem stał pod starym jaworem
Czekał na swą kochankę uwielbianą i brankę
Ona wianeczki wiła, była słodka i miła
I taiła przed ojcem swoje schadzki na łące
Czasem dała buziaka, bo kochała chłopaka!
A nie zawsze wieczorem, nie pod starym jaworem
Jak skończyło się lato to w stodole, bo tato
Nie popuszczał Larusi, mówił, że Filon musi
Przed ołtarzem się stawić, potem mogą się bawić.
A Romeo no cóż, Julii dał bukiet róż
Wieczorami z fasonem czekał pod jej balkonem
Do dziś mogliby jeszcze sprawiać mrówki i dreszcze
Gdyby ojców słuchali, pod balkonem nie stali
Tragedyja się stała, głupia sprawa nastała!
Mieli taką ochotę pić truciznę w sobotę
(działać miała czasowo) potem ożyć na nowo
Na złość zrobić rodzinie, co mąciła nagminnie
I spotykać nie dała, chociaż Julia błagała.
Gdy Orfeusz zmartwiony żądał powrotu żony
Do Hadesu się zgłosił błagał płakał i prosił
Stracił żonę przez żmiję, ukąsiła ją w szyję
Hades grzecznie wysłuchał, lecz warunek wydukał;
Nawet w wielkiej potrzebie nie oglądaj za siebie!
Woli silnej nie stało, choć obejrzał się mało
Stracił swą Eurydykę z pierwszym słońca promykiem
Nie pomogły ni czary, śpiewy, dźwięki kitary
Ani miłość do żonki, urojenia ni mrzonki
Pary żądne kochania, co słynęły z oddania
Są przykładem i wzorem romantyków, wieczorem
Małe świeczki czy duże, lampka wina czy róże
Czarujące spojrzenia i słowika kwilenia
Najważniejsze zadanie to wyznaczyć spotkanie!
Kochankowie z Werony z raju czy z innej strony
Do kochania zamiary wszystkie mają dziś pary
Przełamywać chcą lody, kiedy czas jest na gody
Romans dobry mój panie, gdy z księżycem kochanie!


Liczba czytań: 1876 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. trudno
2018-11-20
2. Odór polityki
2018-11-20
3. W locie
2018-11-19
4. W płomieniu
2018-11-19
5. W pocałunku
2018-11-19
6. Ciąg Dalszy Nastąpi
2018-11-18
7. ***
2018-11-18
8. …miłosne wybory…
2018-11-18
9.  …prawdziwe pragnienia…
2018-11-18
10. ***
2018-11-18
11. ***
2018-11-18
12. ***
2018-11-18
13. ***
2018-11-18
14. U źródła
2018-11-17
15. ***
2018-11-17
16. ***
2018-11-17
17. ***
2018-11-17
18. End
2018-11-17
19. Wędrowiec
2018-11-17
20. Zraniony anioł
2018-11-17
21. Wernisaż
2018-11-16
22. Zapomniane podania (Żyleta)
2018-11-16
23. We mnie
2018-11-16
24. Brak mi twoich ust
2018-11-16
25. Mistrz Achów i Ochów
2018-11-16
26. ***
2018-11-16
27. refleksja
2018-11-16
28. ***
2018-11-16
29. W ogrodzie
2018-11-15
30. 15.11.2019r.
2018-11-15
31. Urzeczony
2018-11-15
32. Pudełka
2018-11-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject