PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Ala
Każde słowo tworzy rozsterka oczekiwania i nadzieja poranka.Nieważne k...
...więcej...
Gości online:
15
Liczba wierszy w serwisie:
24176
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O parach kochanków


Adam Ewie w Edenie nadskakiwał szalenie
Zrywał gruszki, czeresnie, jabłek – mówił, ze nie śmie
Aż się Ewa wnerwiła w pierś piąsteczką pobiła
- Zerwę jabłko dla ciebie, kiedy gwiazdy na niebie!
I zerwała mu jabłko soczyste, to oczywiste!
W węża szatan zmieniony skusił chyba miliony
Ewek, Ewuś Ewuniek, ciotek, babć i babuniek
I do dzisiaj wciąż kusi, taki zwyczaj, że musi!
Filon z wielkim humorem stał pod starym jaworem
Czekał na swą kochankę uwielbianą i brankę
Ona wianeczki wiła, była słodka i miła
I taiła przed ojcem swoje schadzki na łące
Czasem dała buziaka, bo kochała chłopaka!
A nie zawsze wieczorem, nie pod starym jaworem
Jak skończyło się lato to w stodole, bo tato
Nie popuszczał Larusi, mówił, że Filon musi
Przed ołtarzem się stawić, potem mogą się bawić.
A Romeo no cóż, Julii dał bukiet róż
Wieczorami z fasonem czekał pod jej balkonem
Do dziś mogliby jeszcze sprawiać mrówki i dreszcze
Gdyby ojców słuchali, pod balkonem nie stali
Tragedyja się stała, głupia sprawa nastała!
Mieli taką ochotę pić truciznę w sobotę
(działać miała czasowo) potem ożyć na nowo
Na złość zrobić rodzinie, co mąciła nagminnie
I spotykać nie dała, chociaż Julia błagała.
Gdy Orfeusz zmartwiony żądał powrotu żony
Do Hadesu się zgłosił błagał płakał i prosił
Stracił żonę przez żmiję, ukąsiła ją w szyję
Hades grzecznie wysłuchał, lecz warunek wydukał;
Nawet w wielkiej potrzebie nie oglądaj za siebie!
Woli silnej nie stało, choć obejrzał się mało
Stracił swą Eurydykę z pierwszym słońca promykiem
Nie pomogły ni czary, śpiewy, dźwięki kitary
Ani miłość do żonki, urojenia ni mrzonki
Pary żądne kochania, co słynęły z oddania
Są przykładem i wzorem romantyków, wieczorem
Małe świeczki czy duże, lampka wina czy róże
Czarujące spojrzenia i słowika kwilenia
Najważniejsze zadanie to wyznaczyć spotkanie!
Kochankowie z Werony z raju czy z innej strony
Do kochania zamiary wszystkie mają dziś pary
Przełamywać chcą lody, kiedy czas jest na gody
Romans dobry mój panie, gdy z księżycem kochanie!


Liczba czytań: 1831 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. moja poezja
2018-02-23
2. coraz trudniej
2018-02-22
3. Rozbitek
2018-02-17
4. ,, Sen "
2018-02-15
5. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
6. Cóż począć?
2018-02-14
7. niezwyczajnie naga
2018-02-13
8. o samotności
2018-02-13
9. Nie pamiętamy
2018-02-11
10. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
11. Noc zimowa
2018-02-10
12. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
13. ***
2018-02-09
14. zycie bez konca
2018-02-08
15. gaza
2018-02-08
16. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
17. Noc
2018-02-07
18. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
19. skorupa
2018-02-06
20. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
21. slowa
2018-02-04
22. slowa bozliwe
2018-02-04
23. ***
2018-02-02
24. Przepaść
2018-02-02
25. Puste niebo
2018-02-02
26. Odnajdę
2018-02-02
27. rod
2018-02-02
28. dzieki o panie
2018-02-01
29. uwierz w przyszłość
2018-02-01
30. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
31. zlaczeni w milosci
2018-02-01
32. stanislaw nowakowski
2018-01-31
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject