PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
giustina
przelewanie myśli na kartkę.
poznaję świat poezji.

...więcej...
Gości online:
70
Liczba wierszy w serwisie:
25019
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Kapelusze, parasole...

Kapelusze, parasole…

Kapelusze od zawsze mnie fascynowały
Ochraniają włosy i kryją to, co nie dla wszystkich dostępne – myśl!
Kapelusze – nakrycia głowy z duszą
Zadziwiająco wygląda w nim kobieta
Niczym wyjęta z teatralnego przedstawienia…, czyż nie?
Z miniaturową torebką w drobnej dłoni
Eleganckim płaszczu
Zmysłowo kołysze biodrami
Idąc delikatnie, aczkolwiek donośnie stuka obcasami dając świadectwo swej obecności
Maluje usta karminową szminką
I poprawia kapelusz
Ach! Cóż za szyk!
Ach! Cóż za wytworność!

Parasole od zawsze mnie fascynowały
Parasol niesie uroki minionego świata
Wdziera się nieśmiało w teraźniejszość
Niesie niepowtarzalna historię,
Pamięta czasy świetności
Kryje tajemnice
Jedyny przemoknięty towarzysz nie skarżący się na ulewę..!
Niesamowite,…czyż nie?

Nadzwyczajnie wygląda dziecię z parasolem
Zresztą, dzieciom we wszystkim do twarzy!
Chłopiec ukazując wielkie siekacze z zachwytem sięga po stary parasol dziadka
Z nim poczuje się bezpieczniej w drodze do…?
Parasole – małe baletnice na jednej nodze
Tańczą
Wirują
Zadziwiają
Wciśnięte czasem między wygniecione czapki wzdychają z utęsknieniem czekając na deszcz
Ach! Cóż za melancholia!

Rowery od zawsze mnie fascynowały
Ich kształty, rozmiary, właściciele czy formy
Ich mina- zabawna , innym razem zbyt poważna
Bez nich dzieciństwo niepełnym dzieciństwem
Nasze rowerki, czegóż nie przeżyły?
Świadkowie wypadków i tysiąca okaleczonych kolan
Rosły z nami
Wraz ze zmiennością kół
Zmienialiśmy się i my sami
Osobliwy przyjaciel
Nie protestuje, nie udziela niepotrzebnych rad czy wskazówek, uchyla od komentarzy
Jednocześnie przeżywa z nami bezimienne akty, radości i smutki, …interesujące, czyż nie?

Miłość od zawsze mnie fascynowała
Jej wdzięk, powab, smak, zapach
Dotarłam do niej na niemodnym rowerze
Z parasolem o połamanych drutach
W dziwnym kraciastym kapeluszu
Opłacało się!


Liczba czytań: 3498 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. mgnienie
2018-09-19
2. DOM
2018-09-19
3. melodia
2018-09-19
4. Sen Legionisty
2018-09-19
5. nie myśleć co potem
2018-09-19
6. ACH !
2018-09-18
7. i tacy żyją
2018-09-18
8. O!
2018-09-18
9. pora roku
2018-09-18
10. jak owady
2018-09-18
11. Z miłością
2018-09-18
12. W nurcie opowieści
2018-09-17
13. Świat twoich ramion
2018-09-17
14. już nik nie czeka
2018-09-17
15. miesiąc
2018-09-17
16. osm
2018-09-17
17. kontur
2018-09-17
18. kropki po przecinku
2018-09-17
19. Geopolitycznie
2018-09-17
20. Granice
2018-09-17
21. w bezruchu klamki
2018-09-16
22. owady
2018-09-16
23. TAK
2018-09-16
24. DŁOŃ
2018-09-16
25. wzory
2018-09-16
26. wielokąty
2018-09-16
27. WOJOWNICY
2018-09-15
28. bohaterowie czasu pokoju
2018-09-15
29. Zatańcz
2018-09-15
30. Widziałem
2018-09-15
31. Odbicie
2018-09-15
32. Wiosna
2018-09-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject