PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Trewor
Mam Na imie Jakub....
...więcej...
Gości online:
67
Liczba wierszy w serwisie:
25473
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Kapelusze, parasole...

Kapelusze, parasole…

Kapelusze od zawsze mnie fascynowały
Ochraniają włosy i kryją to, co nie dla wszystkich dostępne – myśl!
Kapelusze – nakrycia głowy z duszą
Zadziwiająco wygląda w nim kobieta
Niczym wyjęta z teatralnego przedstawienia…, czyż nie?
Z miniaturową torebką w drobnej dłoni
Eleganckim płaszczu
Zmysłowo kołysze biodrami
Idąc delikatnie, aczkolwiek donośnie stuka obcasami dając świadectwo swej obecności
Maluje usta karminową szminką
I poprawia kapelusz
Ach! Cóż za szyk!
Ach! Cóż za wytworność!

Parasole od zawsze mnie fascynowały
Parasol niesie uroki minionego świata
Wdziera się nieśmiało w teraźniejszość
Niesie niepowtarzalna historię,
Pamięta czasy świetności
Kryje tajemnice
Jedyny przemoknięty towarzysz nie skarżący się na ulewę..!
Niesamowite,…czyż nie?

Nadzwyczajnie wygląda dziecię z parasolem
Zresztą, dzieciom we wszystkim do twarzy!
Chłopiec ukazując wielkie siekacze z zachwytem sięga po stary parasol dziadka
Z nim poczuje się bezpieczniej w drodze do…?
Parasole – małe baletnice na jednej nodze
Tańczą
Wirują
Zadziwiają
Wciśnięte czasem między wygniecione czapki wzdychają z utęsknieniem czekając na deszcz
Ach! Cóż za melancholia!

Rowery od zawsze mnie fascynowały
Ich kształty, rozmiary, właściciele czy formy
Ich mina- zabawna , innym razem zbyt poważna
Bez nich dzieciństwo niepełnym dzieciństwem
Nasze rowerki, czegóż nie przeżyły?
Świadkowie wypadków i tysiąca okaleczonych kolan
Rosły z nami
Wraz ze zmiennością kół
Zmienialiśmy się i my sami
Osobliwy przyjaciel
Nie protestuje, nie udziela niepotrzebnych rad czy wskazówek, uchyla od komentarzy
Jednocześnie przeżywa z nami bezimienne akty, radości i smutki, …interesujące, czyż nie?

Miłość od zawsze mnie fascynowała
Jej wdzięk, powab, smak, zapach
Dotarłam do niej na niemodnym rowerze
Z parasolem o połamanych drutach
W dziwnym kraciastym kapeluszu
Opłacało się!


Liczba czytań: 3500 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Zakamarki
2018-11-13
2. Naocznie
2018-11-13
3. ***
2018-11-13
4. ***
2018-11-13
5. ***
2018-11-13
6. ja Cię tak uwodzę
2018-11-13
7. to potrafimy
2018-11-13
8. kto by pomyślał
2018-11-13
9. Czysty szkic na brudno
2018-11-13
10. Śledzich
2018-11-13
11. ***
2018-11-12
12. ***
2018-11-12
13. ***
2018-11-12
14. tak myślę
2018-11-12
15. ***
2018-11-12
16. Przekłute serce.
2018-11-12
17. Zawiść porzucenia.
2018-11-12
18. Wiem
2018-11-11
19. Droga Alicjo
2018-11-11
20. Uwięziona
2018-11-11
21. Ziarenko
2018-11-11
22. W krainie bezdechu
2018-11-11
23. Melancholijna idea
2018-11-11
24. …on z manierą…
2018-11-11
25. ... moja...
2018-11-11
26. …wyczekane spotkanie…
2018-11-11
27. ***
2018-11-11
28. Samotni we dwoje
2018-11-11
29. Kuriozum idealistycznośći
2018-11-11
30. ***
2018-11-11
31. ***
2018-11-11
32. On...
2018-11-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject