PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Myszysz
Jestem człowiekiem, a przynajmniej tak mi się wydaje....
...więcej...
Gości online:
59
Liczba wierszy w serwisie:
24520
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
anioły urojeń
Klątwa

A gdy wrócicie już do domu tak bohaterscy i waleczni
I będzie wam się wydawało, żeście bezkarni i bezpieczni
I skroń złożycie na pościeli, czyściutkiej
i wyprasowanej,
Przypomną wam się wszystkie rzeczy na Ukrainie zrabowane.
I wszystkie będą śmierdzieć dymem, będą wydzielać fetor trupi,
Nie będziesz chciał ich mieć w swym domu i nikt od ciebie ich nie kupi.
A gdy przytulić zechcesz żonę, w chwili gdy zbliża się ekstaza,
Wróci do ciebie twoje dzieło, w przerażających stu obrazach.
I nie osiągniesz już rozkoszy, bo będzie ci się wydawało,
Że obok w futrach i biżutach leży gnijące, martwe ciało.
Sen nie przyniesie ci wytchnienia. Wciąż będziesz słyszał krzyk swej żony
I widział przerażoną córkę, gdy porywają je demony.
I rozbudzona wyobraźnia podpowie, co się z nimi dzieje.
Ty nieruchomy i bezradny, z bólu i strachu -oszalejesz.
Przypomni ci się jak na wojnie, ty ,, zabawiłeś’’ się z dziewczyną...
A żona będzie się dziwiła, czemu spod powiek łzy ci płyną?
Zobaczysz malutkiego synka, jak stoi biedny, przerażony,
Nagle na bezlitosnym świecie samotny i osierocony.
I strach przed tym, co się z nim stanie, dech w piersiach będzie ci zapierał.
Wizja jak się pośród dymiących ruin i grobów poniewiera.
Pomyślisz sobie może wtedy, że kiedy do wrogów strzelałeś, to całe mnóstwo takich sierot, beztrosko wyprodukowałeś?...
Zobaczysz matkę swą, której w minucie straszliwej, zbielały włosy,
Jak klęczy nad twym , martwym ciałem i wyje z bólu wniebogłosy.
I może taka myśl się nagle pojawi w twojej biednej głowie ,
Jak wiele matek martwych synów, każdego dnia, złorzeczy tobie?..
I jeśli nawet ci się uda cało z wojny do domu wrócić,
To na wspomnienie własnych zbrodni , twa podświadomość cię zadusi !!!


Liczba czytań: 129 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Bez tytułu
2022-06-29
2. Borderline
2022-06-24
3. w sieci (wiersz warsztatowy z podanych słów)
2022-06-20
4. szczerząc się do siebie (wiersz warsztatowy)
2022-06-20
5. szczerząc się do siebie (wiersz warsztatowy)
2022-06-20
6. ziarno rzucone na skałę (wiersz warsztatowy)
2022-06-20
7. jak szept wplątany w twoje włosy
2022-06-17
8. Odnaleziony
2022-06-16
9. Epilog 15.06.2022r.
2022-06-15
10. Bez tytułu
2022-06-14
11. powroty
2022-06-13
12. dom
2022-06-12
13. niby jesteś a już cię nie ma
2022-06-07
14. palcem na wodzie
2022-06-05
15. (p)odcinanie
2022-06-01
16. Się pogodzć
2022-05-27
17. mamie
2022-05-26
18. kalejdoskop
2022-05-25
19. w cieniu jabłoni
2022-05-23
20. Szaleństwo
2022-05-23
21. Oblicze
2022-05-21
22. Kto
2022-05-19
23. Ufam
2022-05-17
24. Pamięć
2022-05-15
25. Z wiosennej miłosnej podniety...
2022-05-14
26. dell' arte
2022-05-12
27. jakoś z końcem kwietnia
2022-05-06
28. myśliborskie tęsknoty
2022-05-05
29. Chciałabym
2022-05-03
30. Ego
2022-05-02
31. ***
2022-04-30
32. puzzle
2022-04-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2022 PoemProject