PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kofeina

...
...więcej...
Gości online:
28
Liczba wierszy w serwisie:
23691
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Niepoprawna poprawa.


Pusto, cicho w moim sercu,
brak żadnego, jakiegokolwiek bodźcu,
już dawno zapomniałam o słońcu.
Kiedy to się skończy w końcu,
cisza, smutek to chleb powszedni.
Nie chcę pisać żadnych bredni,
żadnych przepowiedni.
Stan ducha dzisiaj raczej średni.
Niestety cechował się tym termin poprzedni..
Brakuje słońca w moim życiu,
aktualnie mniemam już o piciu.
Ciekawą alternatywą wydaję się zaglądanie do kieliszka,
Uzewnętrzni się we mnie artystka, mistrzyni pędzla a może pejzażystka?
Tylko oby nie przywołać braciszka,
jakiegpś z typu co udają przyjacieli od serca,
a w prawdzie konkurencja,
armia wroga oraz najezdzcy na moją nagą sferę egzystencji.
Gdy ja będę fruwać wysoko ponad chmurami,
zapominając i nie widząc rywali,
Oni będą podtruwać tło moich wyimaginowanych mendali...
Gdy trunek stosownie spełni swoje zadanie, a krople zaczną działać niczym opatrunek,
ja zapomnę a swoją bagażownie niezwłocznie w oddali zostawię.
Kieliszkiem jeszcze się poprawi,
żeby nie było, że sie napój marnotrawi.
Śmiejac się do łez,
imaginacji trochę jeszcze się pojawi.
Zabawię się swą wyobraznią.
Z dala od przykrości, niechcianych gości i braciszka,
tego od mojego kieliszka.
Co pojawia się całkiem niepotrzebnie
bo mój urok blednie od jegomości
a myśli nabawiają się przykrości.
Tak więc pogrążając się w samotności,
alkohol me życie uprości.
Pozbawię szarości z życia mojego,
myśli zaczną składać się z czegoś bardziej prostego.
Oblicza żywotu i brzmienia mojego istnienia,
nabiorą upiększenia oraz posmaku osłodzenia.
A tego momentu,
z moim wymarzonym kieliszkiem w ręku,
nikt przeszkodzić mi nie może.
Zaśpię przy niedopalonym papierosie.
Wszystkich w około mam już w nosie, podchmielona, w tę grę całkiem niewyszkolona.
Taka panieneczka, młoda dama, smarkata, chcąca uciec z tego świata.

Liczba czytań: 141 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. w kalejdoskopie
2019-09-18
2.  Ty wiesz jak cię kocham...
2019-09-18
3. 8:41 – 9 lat później
2019-09-14
4. Do Wszystkiego
2019-09-14
5. Rachunek sumienia
2019-09-14
6. Dla tej którą tak kocham...
2019-09-13
7. co ja tu jeszcze robię
2019-09-12
8. Orientu Oleńka...
2019-09-08
9. a może byśmy
2019-09-04
10. ***
2019-09-04
11. co też takiego
2019-09-02
12. i cóż ty na to
2019-09-01
13. Ty moja miłość nad miłości...
2019-09-01
14. do Onych
2019-08-28
15. Pogoń
2019-08-26
16. Końcówka lata
2019-08-26
17. Tablica Mendelejewa..
2019-08-25
18. Opowiadanie....o Bezdusznym świecie XXI w. część 1.
2019-08-25
19. Przeciążona wolna wola
2019-08-25
20. ŚWIERGOT DUSZY
2019-08-22
21. Chleba naszego powszedniego
2019-08-22
22. Ach uroda!
2019-08-22
23. Tak ty na mnie działasz moja ukochana....
2019-08-19
24. kołem się toczy
2019-08-18
25. Gdy zechcesz
2019-08-17
26. Przyjaciel
2019-08-16
27. 2.52
2019-08-15
28. Kochałem cię i kocham...
2019-08-15
29. Skrajność
2019-08-14
30. Izolacja
2019-08-14
31. lat ledwie kilka
2019-08-14
32. 2.80
2019-08-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject