PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
paplaninaduszy
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Jestem cynowymi sztućcami sprzed wynalazku widelca....
...więcej...
Gości online:
28
Liczba wierszy w serwisie:
23375
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Śnieżne wilki (Żyleta)

Czarne punkciki
Chwilowo niewidoczne wśród śnieżnej zawiei
Strach który rośnie w siłę
Coraz bliżej i bliżej i nagle już wiesz...

Sam żem ich widział
Jak ze śnieżycy wyleźli
A wiało od nich chłodem i północą
Zakutani w płaszcze
Mordy mieli przesłonięte płótnem
A spojrzenie też jak lodowa kra
Nic nie gadali nawet śniegu nie strzepli z ramion
I poleźli do zagrody sołtysa
Ona tam wieczerzać zwykła
Jasnowłosa - piękna jak malowanie
Przyszwędała się tu w święto plonów
Rany umiała opatrywać i pisać też umiała
To wziął ją sołtys jak córkę
Bo jego poginęła rok temu będzie
Chłopy parę razy na siano chcieli wziąć
Ale w mordę dała aż zęby poleciały to i zmiarkowali że to sztuka twarda
Stała przed bramą obejścia
Ubrana jedynie w koszulę i spodnie
A mrozisko skrzyło się na powierzchni jej schodzonych wysokich butów
Nie gadając ruszyli do niej półkolem błysnęły ostrza wychodzące z sykiem z jaszczurów
Zaśmiała się z cicha
Gwizdnęła melodyjnie, lekko
Nagle z zasp wystrzeliły cienie
Gęściejsze niż nadciągający mrok
Rozpętało się piekło
Łowcy znali się na fachu w momencie stanęli w kole plecami do siebie
Lecz byli jak ściana z desek na drodze ognistej wichury
Wilki wielkie jak małe cielaki
Rzuciły się na nich z dzikim błyskiem ślepiów
A ona patrzyła jak rozszarpują elitę najemników
A potem nastała cisza...
Jasnowłosa bez słowa skinęła głową
Kudłate cienie zniknęły w przepaściach pobliskiego lasu
A ona? jak to ona...
Zebrała rzeczy dosiadła konia
I znów pomknęła w dal

Liczba czytań: 45 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nijaki
2019-01-17
2. W dni zimne
2019-01-17
3. Życie
2019-01-16
4. Dzień po
2019-01-16
5. Dziwnie
2019-01-16
6. Chłód
2019-01-16
7. no i stało się stało
2019-01-16
8. Jestem
2019-01-15
9. Zawieja
2019-01-15
10. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
11. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
12. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
13. Czas powrotu
2019-01-15
14. Odległa
2019-01-14
15. Włóczykij
2019-01-14
16. Kładka
2019-01-14
17. Bieszczady
2019-01-14
18. Poezja
2019-01-11
19. O Tobie
2019-01-11
20. Nic nie rozumiesz...
2019-01-11
21. Za każdym razem inaczej
2019-01-10
22. Forma rzeczywistości
2019-01-10
23. Zaklęta
2019-01-08
24. Kimś więcej
2019-01-08
25. Zapomniałam zapytać
2019-01-07
26. Zbyt długo bez Ciebie...
2019-01-07
27. Pisząc
2019-01-07
28. Płatki śniegu
2019-01-07
29. Kamień
2019-01-07
30. Mountain
2019-01-02
31. Pomimo
2019-01-02
32. Spojrzenia
2019-01-02
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject