PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
pograbek
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
zwykła dupa ...
...więcej...
Gości online:
10
Liczba wierszy w serwisie:
23381
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
„Z czynu i prawa się narodził…”

„Z czynu i prawa się narodził…”

„Był obrońcą, tak go nazywali…
Działał czasami wbrew prawu ustalonemu.
Które służyć każdemu miało, krzywdy przeważnie im wyrządzało.
Bronił więc tych, których prawo krzywdziło i na śmierć skazywało.
Zaś prawo karał i tych… którzy ustalać go raczyli.

Był tarczą dla wielu i mieczem niczym kat dla tych, którzy spokój burzyli.
Walczył dzielnie…
Jak lew w klatce z wieloma przeciwnikami.
Nigdy nie tracąc nadziei.

I choć nie wielu jego twarz widziało, skrywającą pod przyłbicą hełmu.
Wielu widziało te ciemne niebieskie oczy groźne spoglądające.
I choć niewiele odzywał się.
Ciepło jednego słowa ukajało i uspokajało duszę innych.

Lecz czyny jego zagrożeniem były…
Dla służących prawu i tym, którzy fałszywie je respektować raczyli.
Więc złość i agresja w ich ciemnych duszach zrodziła się.
Plany ciemne i wredne knuć się zaczęły.

Lecz jak tu pokonać mistrza miecza i tarczy…
Który jak zabawką włada tym co posiada?
Jak pozbyć się mistrza… który lud za sobą ma?

Spryt więc pozwolił im na atak…
Osłabienie ciała i umysłu.
Zaś ukryte ostrze przebić ciało i duszę wyssać.

„Pragnąłem tylko jednego…
By siła i męskość w mym ciele znalazła się.
Pragnąłem by być jak ona.
Jak ta, która ze sznura zdjęła mnie.
Marzyłem o odwadze jakiej nikt jeszcze nie posiadł.
O potędze ramion… silnych dłoni i hardego spojrzenia w stronę wroga mego.”

I nie sądziłem…
Nie podejrzewałem że marzenie spełni się.
Ujrzałem światło wirujące wokół mnie.
Dwa naraz pojawiły się… czerwone i błękitne.
Zderzyły się tam.. gdzie ciemność wylewała z ziemi się.
Tam w strumieniu światła narodził się on.
Plecami do mnie stał.
Z tarczą w dłoni i mieczem u drugiej.
I choć słowem nie odezwać się raczył.
Jego spojrzenie męstwa mi w duszy mej dodała.

Walczyć zdecydował się u boku mego.
Choć powódek jego nie znam.
I choć imienia też nie poznałem.
Bohaterem go nazwałem…”


Liczba czytań: 32 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Pójdę
2019-01-21
2. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
3. O sobie samym
2019-01-20
4. Między wierszami
2019-01-20
5. On i Ona
2019-01-20
6. Ona i On
2019-01-20
7. Nijaki
2019-01-17
8. W dni zimne
2019-01-17
9. Życie
2019-01-16
10. Dzień po
2019-01-16
11. Dziwnie
2019-01-16
12. Chłód
2019-01-16
13. no i stało się stało
2019-01-16
14. Jestem
2019-01-15
15. Zawieja
2019-01-15
16. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
17. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
18. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
19. Czas powrotu
2019-01-15
20. Odległa
2019-01-14
21. Włóczykij
2019-01-14
22. Kładka
2019-01-14
23. Bieszczady
2019-01-14
24. Poezja
2019-01-11
25. O Tobie
2019-01-11
26. Nic nie rozumiesz...
2019-01-11
27. Za każdym razem inaczej
2019-01-10
28. Forma rzeczywistości
2019-01-10
29. Zaklęta
2019-01-08
30. Kimś więcej
2019-01-08
31. Zapomniałam zapytać
2019-01-07
32. Zbyt długo bez Ciebie...
2019-01-07
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject