PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
plotkara
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Ja... ?
Jestem sobą....
...więcej...
Gości online:
63
Liczba wierszy w serwisie:
23389
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
zieleń

okrywa lady
a mieszkają w niej
organizmy
ale czy tam ma enklawę

- nadzieja ?

czy ona ma w ogóle
coś wspólnego z istnieniem
czy to nie "produkt"
uboczny rozwoju



to teks piosenki świadczący
że ludzie na wszystkich kontynentach
i wszystkich ras myślą podobnie

- TO DLACZEGO NIE UMIEJĄ SIĘ POROZUMIEĆ ?

Tłumaczenie:

Przyszła do mnie pewnego ranka,
Pewnego samotnego niedzielnego ranka.
Jej długie włosy powiewały
Na wietrze w środku zimy.
Nie wiem, jak mnie znalazła,
Kroczyłem bowiem w ciemności,
A wokół mnie rozpościerało się zniszczenie
Po walce, której nie mogłem wygrać.

Zapytała mnie wtedy o imię mojego wroga.
Odrzekłem: żądza, co tkwi w niektórych ludziach,
Co każe im walczyć i zabijać swoich braci
Nie zważając na miłość ni Boga.
I błagałem ją: daj mi rumaki,
Którymi stratuję mych wrogów.
Tak żarliwe było moje pragnienie,
By skończyć z tym marnotrawstwem życia.

Jednak ona nie myślała o walce, która
Zamienia ludzi w zwierzęta,
Tak łatwej do rozpoczęcia,
A mimo to niemożliwej do zakończenia,
Jako że jest matką wszystkich ludzi,
Która tak mądrze mi wtedy doradziła.
Obawiałem się, że znów będę szedł samotnie
I poprosiłem ją, aby została.

O pani, wyciągnij ku mnie swą dłoń
I pozwól mi spocząć tu u twego boku.
Miej wiarę i pokładaj ufność
W pokoju, odrzekła
I wypełniła moje serce życiem.
Siła nie tkwi w liczbach,
Niech cię to nie zwiedzie.
Lecz gdy będziesz mnie potrzebować,
Bądź pewien, że nie będę daleko.

To powiedziawszy, odwróciła się
I choć nie mogłem wymówić ni słowa,
Stałem i patrzyłem, póki nie ujrzałem
Jej znikającego czarnego płaszcza.
Mój trud nie jest lżejszy,
Lecz teraz wiem, że nie jestem sam.
Znajduję w sobie nową siłę za każdym razem,
Gdy myślę o tamtym wietrznym dniu.
A jeśli pewnego dnia ona przyjdzie do ciebie,
Czerp pełnymi garściami z jej mądrych słów,
Weź od niej odwagę
Jako swoją nagrodę
I pozdrów ją ode mnie.


https://www.youtube.com/watch?v=N0H48bpJziQ

Autor Lato



Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nocne opowieści
2019-01-23
2. Szare koty dwa
2019-01-23
3. Wyliczanka Jasia
2019-01-23
4. Gdy już będziesz dorosły
2019-01-23
5. Biedronka Aurelia
2019-01-23
6. Rady przyjaciół
2019-01-22
7. Dla wszystkich starczy miejsca
2019-01-22
8. ***
2019-01-22
9. Pójdę
2019-01-21
10. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
11. O sobie samym
2019-01-20
12. Między wierszami
2019-01-20
13. On i Ona
2019-01-20
14. Ona i On
2019-01-20
15. Nijaki
2019-01-17
16. W dni zimne
2019-01-17
17. Życie
2019-01-16
18. Dzień po
2019-01-16
19. Dziwnie
2019-01-16
20. Chłód
2019-01-16
21. no i stało się stało
2019-01-16
22. Jestem
2019-01-15
23. Zawieja
2019-01-15
24. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
25. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
26. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
27. Czas powrotu
2019-01-15
28. Odległa
2019-01-14
29. Włóczykij
2019-01-14
30. Kładka
2019-01-14
31. Bieszczady
2019-01-14
32. Poezja
2019-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject