PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Niczyja_Samotność
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...:::Wy chcecie umrzeć z miłości:::...
...:::Ja chcę nauczyć si...
...więcej...
Gości online:
30
Liczba wierszy w serwisie:
23373
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Sen...

Ciemny pokój
Sala...
Nie widać ścian...
Nie widać sufitu
Na środku pojedyncza biała kolumna
Cichy marmur który, nie zdradza nic...
Źródło światła zbyt ulotne by ogarnąć je wzrokiem
Jesteś w balowej sukni...
Misternie ułożone włosy
Maska na oczach
Nie wiesz skąd się tu wzięłaś...
Czujesz tylko jak gorset nieznośnie uwiera
Z cieni wyłania się postać
Rozpoznajesz te ruchy
Pewny siebie krok
Balowy strój nieco myli wzrok...
I ta maska przesłaniająca oblicze...
On czy nie on...
Tajemnica tajemnic
Widzisz ten ogień w brązowych oczach...
Nie mówi nic
Podchodzi
Czujesz że pod wpływem tego wzroku
Zaczynasz płonąć wewnątrz...
Dreszcze przenikają twoją skórę
On ujmuje Cię za rękę...
Zaczynacie tańczyć taniec
Bez muzyki...
Powolne obroty
Rytmiczny ruch...
Jesteś coraz bardziej spragniona jego rąk na twojej skórze...
Dygoczesz wewnątrz
A taniec trwa
Zatrzymujecie się nagle
Czujesz że on chce Cię zobaczyć nagą
Powolnym ruchem zdejmujesz suknię
Najpierw widać ramiona...
Piersi...
Biodra...
Uda...
Stopy...
Płoniesz a on powoli podchodzi
Rozbierasz go...
Oboje jesteście nadzy
Czujesz jego niezwykle silne ręce
Jak oplatają twoją kibić
Jak nagłym gestem podnosi Cię do góry
Oplatasz go nogami
Opierasz plecy o kolumnę
Czujesz jego usta na swoich piersiach
Czujesz jego ciało...
Intensywność jego pragnień
Tak głęboko w Tobie
Nie możesz już wytrzymać
Jęczysz
Wokół wirują gwiazdy
Zbliża się ten moment gdy już myślisz
Że bardziej pragnąć nie można
Przedłużająca się rozkosz i ta chwila
Gdy osiągasz szczyt...

Zdejmuję maskę
Patrzę na Ciebie z czułością
Biorę w ramiona i niosę
Poprzez cienie do naszego schronienia
Położę Cię w delikatnie pachnącej
Atłasowej pościeli
Gdzie zaśniemy
Wtuleni...


Liczba czytań: 54 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Życie
2019-01-16
2. Dzień po
2019-01-16
3. Dziwnie
2019-01-16
4. Chłód
2019-01-16
5. no i stało się stało
2019-01-16
6. Jestem
2019-01-15
7. Zawieja
2019-01-15
8. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
9. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
10. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
11. Czas powrotu
2019-01-15
12. Odległa
2019-01-14
13. Włóczykij
2019-01-14
14. Kładka
2019-01-14
15. Bieszczady
2019-01-14
16. Poezja
2019-01-11
17. O Tobie
2019-01-11
18. Nic nie rozumiesz...
2019-01-11
19. Za każdym razem inaczej
2019-01-10
20. Forma rzeczywistości
2019-01-10
21. Zaklęta
2019-01-08
22. Kimś więcej
2019-01-08
23. Zapomniałam zapytać
2019-01-07
24. Zbyt długo bez Ciebie...
2019-01-07
25. Pisząc
2019-01-07
26. Płatki śniegu
2019-01-07
27. Kamień
2019-01-07
28. Mountain
2019-01-02
29. Pomimo
2019-01-02
30. Spojrzenia
2019-01-02
31. Liścik na stoliku
2019-01-02
32. Śnieg
2019-01-02
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject