PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
RiotBearrr
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
9
Liczba wierszy w serwisie:
23961
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Opowieść

Kiedy burza szalała,
to dziewczyna nie spała,
tylko w okno wytrwale patrzyła,
statek znikąd przypłynął,
zaraz w morzu znów zginął
noc go ciemna pośpiesznie okryła.

Suknię letnią przywdziała
i pobiegła jak strzała,
tu do portu, do portu gdańskiego
i patrzyła dokoła
i zaczęła go wołać,
chłopca sercu tak bardzo bliskiego.

Tylko księżyc się złocił,
tylko wiatr dmuchał w oczy,
stare olchy złowieszczo skrzypiały
a na twarzy dziewczęcej,
gorzkich łez coraz więcej,
złoty promyk, nadziei nieśmiały.

Lat minęło piętnaście,
słońce lśniło i gasło
w dali widać sylwetkę kobiecą,
woła chłopca swojego,
woła już dorosłego,
tu przychodzi, go szuka, co wieczór.

Wchodzi w morze stęskniona
w szare fale skłębione,
słona woda się w usta nabiera,
wartki nurt ją porywa,
nagła burza się zrywa,
toń spokojna się pod nią otwiera.

Srebrny księżyc zachodzi,
driada z drzewa wychodzi
i wymawia tajemne zaklęcia
z morskich głębin wypływa,
biała mewa wpół żywa,
i na trawę upada bezdźwięcznie.

Dwa dni leży bez czucia,
wiatr w czeremchach zahuczał,
chłodną nocą się z ziemi podrywa,
aż się wzbiła wysoko,
pod uśpione obłoki,
żadna mewa tam jeszcze nie była.

Pod nią morze jest szare,
leci dalej i dalej,
nawołuje wciąż chłopca swojego,
już po falach spiętrzonych,
płynie statek znajomy,
już dostrzega tam ukochanego.

Szerzej skrzydła rozwiera,
mocno wtula się w niego,
strugi deszczu po żaglach w dół płyną,
gwiazdy srebrne migocą,
księżyc w chmurze się złoci,
z białej mewy się zmienia w dziewczynę.

Trójmasztowiec przypływa,
oni schodzą szczęśliwi,
on całuje ją w usta rozkosznie
ona pieści go czule,
ona też go całuje
i ucieka, się śmiejąc radośnie.

Liczba czytań: 345 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Dostojna jesień-(pantum)
2020-09-21
2. Paradoks
2020-09-20
3. wiwisekcje
2020-09-18
4. ***
2020-09-18
5. z tęsknoty miłości-(villanella)
2020-09-18
6. dokąd my idziemy-(villanella)
2020-09-17
7. dla mojej słodkiej weny-(villanella)
2020-09-16
8. W słońca blasku uczę się ludzi
2020-09-15
9. Powracam każdego ranka
2020-09-15
10. Za tobą pójdę
2020-09-15
11. z tajemnic miłości-(villanella)
2020-09-14
12.  Miłość żyje wiecznie
2020-09-13
13. Z miłosnej jesiennej perspektywy...
2020-09-12
14. Z tajemnic dzikiej natury-(pantum)
2020-09-10
15. z zmysłowej porywów natury-(villanella)
2020-09-08
16. Z obrazów odchodzącego lata-(villanella)
2020-09-06
17. Wspomnienie II
2020-09-05
18. Z tej jesiennej perspektywy...
2020-09-04
19. kochać to nie grzech-(villanella)
2020-08-31
20. Ludzie sterowani zdalnie
2020-08-30
21. cielesne pożądanie-(villanella)
2020-08-26
22. Kto, jak nie Agnieszka O. ?
2020-08-25
23. bez-miłość
2020-08-24
24. nie-podróże
2020-08-22
25. z życiowych perypetii-(villanella)
2020-08-21
26. jaką jesteś pozostań
2020-08-17
27. ***
2020-08-17
28. pozamiatane
2020-08-16
29.  Bogini Eos z sennego marzenia-(Bajda)
2020-08-16
30. Bezkręgowce
2020-08-15
31. Róża miłości-(pantum)
2020-08-13
32. Sumienie
2020-08-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject