PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Spinal Scratch_
...
...więcej...
Gości online:
8
Liczba wierszy w serwisie:
23902
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Opowieść

Kiedy burza szalała,
to dziewczyna nie spała,
tylko w okno wytrwale patrzyła,
statek znikąd przypłynął,
zaraz w morzu znów zginął
noc go ciemna pośpiesznie okryła.

Suknię letnią przywdziała
i pobiegła jak strzała,
tu do portu, do portu gdańskiego
i patrzyła dokoła
i zaczęła go wołać,
chłopca sercu tak bardzo bliskiego.

Tylko księżyc się złocił,
tylko wiatr dmuchał w oczy,
stare olchy złowieszczo skrzypiały
a na twarzy dziewczęcej,
gorzkich łez coraz więcej,
złoty promyk, nadziei nieśmiały.

Lat minęło piętnaście,
słońce lśniło i gasło
w dali widać sylwetkę kobiecą,
woła chłopca swojego,
woła już dorosłego,
tu przychodzi, go szuka, co wieczór.

Wchodzi w morze stęskniona
w szare fale skłębione,
słona woda się w usta nabiera,
wartki nurt ją porywa,
nagła burza się zrywa,
toń spokojna się pod nią otwiera.

Srebrny księżyc zachodzi,
driada z drzewa wychodzi
i wymawia tajemne zaklęcia
z morskich głębin wypływa,
biała mewa wpół żywa,
i na trawę upada bezdźwięcznie.

Dwa dni leży bez czucia,
wiatr w czeremchach zahuczał,
chłodną nocą się z ziemi podrywa,
aż się wzbiła wysoko,
pod uśpione obłoki,
żadna mewa tam jeszcze nie była.

Pod nią morze jest szare,
leci dalej i dalej,
nawołuje wciąż chłopca swojego,
już po falach spiętrzonych,
płynie statek znajomy,
już dostrzega tam ukochanego.

Szerzej skrzydła rozwiera,
mocno wtula się w niego,
strugi deszczu po żaglach w dół płyną,
gwiazdy srebrne migocą,
księżyc w chmurze się złoci,
z białej mewy się zmienia w dziewczynę.

Trójmasztowiec przypływa,
oni schodzą szczęśliwi,
on całuje ją w usta rozkosznie
ona pieści go czule,
ona też go całuje
i ucieka, się śmiejąc radośnie.

Liczba czytań: 329 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Z miłosnych uniesień....
2020-07-10
2. płomienne pokusy-(villanella)
2020-07-06
3. nie bądź tak uparta-(villanella)
2020-07-06
4. w miłosnych zalotach-(villanella)
2020-07-04
5. zauroczony-(villanella)
2020-07-02
6. natura i jej cuda-(villanella)
2020-07-02
7. Definicje siebie
2020-07-01
8. Apostazja bliskości
2020-07-01
9. miłosna tęsknota -(villanella)
2020-06-29
10. nie da się wymazać-(villanella)
2020-06-27
11. powód
2020-06-26
12. W pogoni za miłością...
2020-06-26
13. Szkoła
2020-06-25
14. Biblioteka
2020-06-25
15. Droga Pani
2020-06-25
16. Pytany na wyrywki
2020-06-25
17. uwierz mi na słowo-(villanella)
2020-06-25
18. drzazga
2020-06-24
19. królowej moich uczuć-(villanella)
2020-06-24
20. obrazek z Mamoniowa
2020-06-23
21. Nieprzeczytany
2020-06-23
22. Dlaczego klasycy
2020-06-23
23. kochankowie-(villanella)
2020-06-23
24. jest uniesienie
2020-06-22
25. Bez
2020-06-21
26. Jakoś trzeba żyć
2020-06-21
27. Byłem
2020-06-21
28. Ścieżka
2020-06-21
29. Upór
2020-06-20
30. Choć tu - niemo
2020-06-20
31. Wartości
2020-06-20
32. Hades
2020-06-20
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject