PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Paul
Łukasz Leśniewicz. ...
...więcej...
Gości online:
16
Liczba wierszy w serwisie:
24031
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Na osłodę

Z leśnej gęstwiny, nocą lipcową,
spomiędzy malin i krzewów róż,
dziewczynka śmiałym krokiem wychodzi,
tak jakby znała tu każdą z dróg.

Białą sukienkę ma, jasne włosy,
do góry lekko zadarty nos,
duże błękitne, lecz tęskne oczy
a pod stopami tańczący wrzos.

– Gdzie są dziecino rodzice twoi?
– Późno już przecież, to czas na sen,
– czy się samotnie błąkać nie boisz?
– Nie lepiej tobie przyjść było w dzień?

– Pewno ci zimno, wiatr z pól zawiewa
– a tu i ówdzie zacina deszcz,
– powiedz dziewczynko co ci potrzeba?
– Co w mroku nocy takiego chcesz?

– Dom i rodzice są niedaleko,
– ale gdy wracam oni płaczą
– i choć się wtulę do nich, uśmiechnę,
– nie poczują mnie, nie zobaczą.

Wstała, przemknęła między brzozami,
skinęła ręką bym za nią szedł,
i prowadziła gdzieś ścieżynkami,
wschodziło słońce, widniała wieś.

Słysząc samochód na szosie drgnęła,
obok paliło się mnóstwo świec,
stał tam krzyż biały, ona stanęła
a potem szybko zaczęła biec.

Mknąłem dość długo, kiedy usiadła
na progu starych, dębowych drzwi,
i że to dom jej zaraz odgadłem,
... – idź powiedz że jestem, powiedz im.

...– Przywiodła mnie tu wasza córeczka,
– z wyschniętych oczu, nie rońcie łez,
– biegłem tu świtem w ulewnym deszczu
– i ona biegła i też tu jest.

– Właśnie się wtula, właśnie uśmiecha,
– powietrze mieni się tęczą, drży,
– jeszcze popatrzę, jeszcze poczekam
– i się pożegnam, bo czas już iść.

– Zajdźcie do lasu, tam gdzie maliny
– gdzie wonnej róży zakwita kwiat,
– ona już zna tam każdą drożynę,
– i każdą słotę i każdy wiatr.

– Więc do widzenia, jak miło widzieć,
– zamiast rozpaczy, szczęście i blask,
– do lasu wracasz? Do lasu idziesz?
– Nie wiem, zobaczę, na mnie już czas.

Liczba czytań: 404 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Wolność
2020-11-26
2. zatapianie
2020-11-23
3. Przyszłość.
2020-11-23
4. Do jutra daleko jeszcze
2020-11-19
5. Z wielkopolski
2020-11-04
6. ktoś ty
2020-11-03
7. Czasem
2020-11-02
8. Zły klimat
2020-10-28
9. Do ,, sam wiesz’’ kogo.
2020-10-28
10. Smutek
2020-10-26
11. Faceci w kieckach 🥴
2020-10-26
12. Nie!!!
2020-10-25
13. M.
2020-10-24
14. bo nie znaczysz nic
2020-10-23
15. Gdzie
2020-10-22
16. Oby!
2020-10-21
17. Jedno ale
2020-10-21
18. Więc co mi dasz
2020-10-19
19. Jakże bym...
2020-10-18
20. Mieć to szczęście...
2020-10-17
21. Zatem zawoła
2020-10-17
22. ***
2020-10-16
23. Bella ciao
2020-10-16
24. Nie zasłaniaj mi świata
2020-10-15
25. Uciekam w moje serce
2020-10-15
26. Jesienna koloroterapia...
2020-10-15
27. Gość
2020-10-14
28. Znaki zapytania
2020-10-14
29. Nie jestem filozofem
2020-10-14
30. Banita
2020-10-14
31. Nie żal koni
2020-10-14
32. Perspektywa jutra
2020-10-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject