PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Krzysztof Hess
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
20
Liczba wierszy w serwisie:
25048
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Jesienny wierszyk

Ostatni bocian odleciał.
Już żółkną liście na drzewach,
A w mojej jesiennej głowie,
Znów jakaś myśl dojrzewa.
O tym , co zdarzyć się może
I czego powiedzieć się nie da.
Bo wszystko ,co w nas i obok,
Nie zawsze pochodzi z wysokiego Nieba.

Dałeś nam Boże barwy jak tęcza
I szarobure chmury,
I tuman kurzu nad kartofliskiem,
Co wiatr mocarny go goni,
I jeszcze soczystą zieleń,
Spowitą mgły uciskiem,
Gdzie na naszych Mazurach,
Nad urokliwym rozlewiskiem.

Są jeszcze inne kraje,
Gdzie piękno wszystkich zachwyca.
Palmy dostojne i piramidy,
W których tajemna myśl jest ukryta.
I na tym cudnym świecie,
Prawie podobnym do raju.
Kobiety,dzieci i starcy
Od broni chemicznej umierają.

Czy może im ktoś pomóc?
Tej odpowiedzi,najmędrsi nie znają.
Bo jak?Gdy na produkcji broni,
Możni tego świata fortuny zbijają?
Tego pojąć,nie mogę!
Bo tego pojąć się nie da.
To, co się dzieje na przykład w Syrii,
Woła o modlitwę do Nieba.

Jezu miłosierny!
Ty, co po tamtej ziemi chodziłeś,
Przymnóż tym ludziom rozum!
Bo chyba za mało im dałeś?
A może szatan zmienił go w łajno,
Co tylko podeptać je nogą?
Bez twojej łaski mój dobry Boże,
Amerykanie też nie pomogą.

A może by Polacy?
Nie, nie! Polacy pięknie dziękują!
Właśnie film o Wałęsie,
We Włoszech reklamują.
A naszego "Ali Sada" co oddał
komunistyczną władzę bez jednego pocisku,
Póki żyw i jeszcze po śmierci,
Stawiać będą przed sądy,
I prać po generalskim pysku.

Bo my Polacy lubimy,
Wymachiwać dziarsko szabelką.
potem zanurzyć się w martyrologie
I upajać się, nawet przegraną wielką.
Gdy Bozia dała nam demokrację,
Cieszyć się wcale nie chcemy.
Nawet na politycznych salonach,
Do gardeł sobie skaczemy.

Ludziom dogodzić wcale się nie da.
Tak, jak przysłowie treści nie zmienia,
"Że punkt widzenia zależy tylko,
Właśnie od punktu siedzenia".
Kiedy wyciągasz rękę po władzę,
To złote obiecujesz góry,
A gdy ją ledwie posiądziesz,
Łatasz ludzką krzywdą,
budżetowe dziury.

Alka B.

Liczba czytań: 285 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ... resume
2018-09-23
2. Więcej niż słowa
2018-09-22
3. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
4. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
5. Odrobina czułości
2018-09-22
6. Jesień
2018-09-22
7. naprawdę
2018-09-22
8. komentarz i kler
2018-09-22
9. Szept
2018-09-22
10. fala
2018-09-22
11. Wilgoć
2018-09-22
12. to proste
2018-09-21
13. Ale czy na pewno?
2018-09-21
14. Miłością pisana
2018-09-21
15. Wbrew logice
2018-09-21
16. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
17. Odkryjmy karty
2018-09-21
18. pogoda
2018-09-21
19. W cieniu
2018-09-20
20. wieczory
2018-09-20
21. jutro
2018-09-20
22. Kwitnienie
2018-09-20
23. szlak
2018-09-20
24. Kotwica
2018-09-20
25. Szmer czasu
2018-09-20
26. Pustka w umyśle
2018-09-20
27. Zlepki słów
2018-09-20
28. dźwięk ciszy
2018-09-19
29. przestrzeń
2018-09-19
30. mgnienie
2018-09-19
31. DOM
2018-09-19
32. melodia
2018-09-19
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject