PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kasia
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
dusza krzyczy a usta milcza ...
...więcej...
Gości online:
16
Liczba wierszy w serwisie:
23454
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Jesienny wierszyk

Ostatni bocian odleciał.
Już żółkną liście na drzewach,
A w mojej jesiennej głowie,
Znów jakaś myśl dojrzewa.
O tym , co zdarzyć się może
I czego powiedzieć się nie da.
Bo wszystko ,co w nas i obok,
Nie zawsze pochodzi z wysokiego Nieba.

Dałeś nam Boże barwy jak tęcza
I szarobure chmury,
I tuman kurzu nad kartofliskiem,
Co wiatr mocarny go goni,
I jeszcze soczystą zieleń,
Spowitą mgły uciskiem,
Gdzie na naszych Mazurach,
Nad urokliwym rozlewiskiem.

Są jeszcze inne kraje,
Gdzie piękno wszystkich zachwyca.
Palmy dostojne i piramidy,
W których tajemna myśl jest ukryta.
I na tym cudnym świecie,
Prawie podobnym do raju.
Kobiety,dzieci i starcy
Od broni chemicznej umierają.

Czy może im ktoś pomóc?
Tej odpowiedzi,najmędrsi nie znają.
Bo jak?Gdy na produkcji broni,
Możni tego świata fortuny zbijają?
Tego pojąć,nie mogę!
Bo tego pojąć się nie da.
To, co się dzieje na przykład w Syrii,
Woła o modlitwę do Nieba.

Jezu miłosierny!
Ty, co po tamtej ziemi chodziłeś,
Przymnóż tym ludziom rozum!
Bo chyba za mało im dałeś?
A może szatan zmienił go w łajno,
Co tylko podeptać je nogą?
Bez twojej łaski mój dobry Boże,
Amerykanie też nie pomogą.

A może by Polacy?
Nie, nie! Polacy pięknie dziękują!
Właśnie film o Wałęsie,
We Włoszech reklamują.
A naszego "Ali Sada" co oddał
komunistyczną władzę bez jednego pocisku,
Póki żyw i jeszcze po śmierci,
Stawiać będą przed sądy,
I prać po generalskim pysku.

Bo my Polacy lubimy,
Wymachiwać dziarsko szabelką.
potem zanurzyć się w martyrologie
I upajać się, nawet przegraną wielką.
Gdy Bozia dała nam demokrację,
Cieszyć się wcale nie chcemy.
Nawet na politycznych salonach,
Do gardeł sobie skaczemy.

Ludziom dogodzić wcale się nie da.
Tak, jak przysłowie treści nie zmienia,
"Że punkt widzenia zależy tylko,
Właśnie od punktu siedzenia".
Kiedy wyciągasz rękę po władzę,
To złote obiecujesz góry,
A gdy ją ledwie posiądziesz,
Łatasz ludzką krzywdą,
budżetowe dziury.

Alka B.

Liczba czytań: 296 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ***
2019-02-15
2. To wszystko
2019-02-15
3. Polej jeszcze...
2019-02-14
4. sonet rocznicowy
2019-02-14
5. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
6. Nie uwierzysz
2019-02-14
7. Nie zapomnę
2019-02-14
8. Kocham Cię
2019-02-14
9. Intymnie
2019-02-14
10. brakujący kawałek
2019-02-13
11. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
12. Podobni
2019-02-11
13. Harmonia dłoni
2019-02-11
14. granice
2019-02-11
15. pytania
2019-02-10
16. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
17. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
18. bez
2019-02-08
19. Albo lepiej
2019-02-08
20. Magiczne opowieści
2019-02-08
21. Cisza
2019-02-08
22. Zachwiany
2019-02-08
23. Życie po życiu
2019-02-08
24. Światem włada miłość...
2019-02-08
25. Impresja
2019-02-07
26. ***
2019-02-06
27. Poddany tylko jej...
2019-02-05
28. Pierwszy i ostatni...
2019-02-05
29. Jak Ty na mnie działasz...
2019-02-05
30. Posłuchaj
2019-02-04
31. Utulona
2019-02-04
32. Czuję Cię
2019-02-04
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject