PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Modlishia
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Chodzę, oddycham, żyję. A pisanie jest nierozłącznie związane z moim ż...
...więcej...
Gości online:
20
Liczba wierszy w serwisie:
24176
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Jesienny wierszyk

Ostatni bocian odleciał.
Już żółkną liście na drzewach,
A w mojej jesiennej głowie,
Znów jakaś myśl dojrzewa.
O tym , co zdarzyć się może
I czego powiedzieć się nie da.
Bo wszystko ,co w nas i obok,
Nie zawsze pochodzi z wysokiego Nieba.

Dałeś nam Boże barwy jak tęcza
I szarobure chmury,
I tuman kurzu nad kartofliskiem,
Co wiatr mocarny go goni,
I jeszcze soczystą zieleń,
Spowitą mgły uciskiem,
Gdzie na naszych Mazurach,
Nad urokliwym rozlewiskiem.

Są jeszcze inne kraje,
Gdzie piękno wszystkich zachwyca.
Palmy dostojne i piramidy,
W których tajemna myśl jest ukryta.
I na tym cudnym świecie,
Prawie podobnym do raju.
Kobiety,dzieci i starcy
Od broni chemicznej umierają.

Czy może im ktoś pomóc?
Tej odpowiedzi,najmędrsi nie znają.
Bo jak?Gdy na produkcji broni,
Możni tego świata fortuny zbijają?
Tego pojąć,nie mogę!
Bo tego pojąć się nie da.
To, co się dzieje na przykład w Syrii,
Woła o modlitwę do Nieba.

Jezu miłosierny!
Ty, co po tamtej ziemi chodziłeś,
Przymnóż tym ludziom rozum!
Bo chyba za mało im dałeś?
A może szatan zmienił go w łajno,
Co tylko podeptać je nogą?
Bez twojej łaski mój dobry Boże,
Amerykanie też nie pomogą.

A może by Polacy?
Nie, nie! Polacy pięknie dziękują!
Właśnie film o Wałęsie,
We Włoszech reklamują.
A naszego "Ali Sada" co oddał
komunistyczną władzę bez jednego pocisku,
Póki żyw i jeszcze po śmierci,
Stawiać będą przed sądy,
I prać po generalskim pysku.

Bo my Polacy lubimy,
Wymachiwać dziarsko szabelką.
potem zanurzyć się w martyrologie
I upajać się, nawet przegraną wielką.
Gdy Bozia dała nam demokrację,
Cieszyć się wcale nie chcemy.
Nawet na politycznych salonach,
Do gardeł sobie skaczemy.

Ludziom dogodzić wcale się nie da.
Tak, jak przysłowie treści nie zmienia,
"Że punkt widzenia zależy tylko,
Właśnie od punktu siedzenia".
Kiedy wyciągasz rękę po władzę,
To złote obiecujesz góry,
A gdy ją ledwie posiądziesz,
Łatasz ludzką krzywdą,
budżetowe dziury.

Alka B.

Liczba czytań: 259 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. moja poezja
2018-02-23
2. coraz trudniej
2018-02-22
3. Rozbitek
2018-02-17
4. ,, Sen "
2018-02-15
5. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
6. Cóż począć?
2018-02-14
7. niezwyczajnie naga
2018-02-13
8. o samotności
2018-02-13
9. Nie pamiętamy
2018-02-11
10. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
11. Noc zimowa
2018-02-10
12. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
13. ***
2018-02-09
14. zycie bez konca
2018-02-08
15. gaza
2018-02-08
16. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
17. Noc
2018-02-07
18. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
19. skorupa
2018-02-06
20. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
21. slowa
2018-02-04
22. slowa bozliwe
2018-02-04
23. ***
2018-02-02
24. Przepaść
2018-02-02
25. Puste niebo
2018-02-02
26. Odnajdę
2018-02-02
27. rod
2018-02-02
28. dzieki o panie
2018-02-01
29. uwierz w przyszłość
2018-02-01
30. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
31. zlaczeni w milosci
2018-02-01
32. stanislaw nowakowski
2018-01-31
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject