PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Jago Leśna
...
...więcej...
Gości online:
26
Liczba wierszy w serwisie:
24174
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Światło jest już blisko

I

W spróchniałym kraju drugiej Japonii,
Mroczne i szare życie się trwoni .
Krzyczą malowane koguty
Socjalizm – precz, on zatruty.
My tu lepsze zrobimy koszary
Nikt nie będzie chory, stary.

Podnoszę głowę z popiołów przeszłości
Dosyć już manipulacji, niech kości
Jagiełły leżą gdzie trzeba, w spokoju;
Dziadka w okularach nie wrzucajcie do gnoju.

Niech w listopadową noc nikt już nie strzela,
W styczniu śnieg i mróz tylko z Polską walczą.
Kosy w muzeum spoczywają; wieczna niedziela.
Zboża dla nich już za wiele – rdzą niech milczą!

Mury już rozbite, te ceglaste i szerokie,
Zęby krat są wybite i w żyletki przerobione
Bat już połamany - swobody buty wysokie.
Zerwanymi kajdanami barierki lepione.

Mur jedynie z cegieł złości, z nienawistnej
Tej zaprawy w nas się stale wznosi.
Naruszony o naprawę głośno prosi .
I nieświadomie naprawiamy, w błękitnej
Gwieździe zamodleni, odruchowo, stale,
Czy też szczerze – nikt nie pyta nas wytrwale.

Kto buduje? Kto muruje? Krzyczysz gromko?
Po co? Na co? Wolności – doznajesz jej braku?
Wielki brat w grobie leży ze swą stonką…
Pokrojony, zadeptany…Ty murujesz współrodaku!

Mur stawiamy nowy, jego nie rozbije kosa
Ani strzelba, ani prośby, groźby, ani OSA
Butli ognistej moc po nim spłynie
Ból zadawać zacznie, to nas nie ominie!

II

…Jest nadzieja?...Cicha wiara?...

Przyjdzie, mówię, krzyczę, jest w przedpolu,
Biegnie - wschodzi rewolucja Ta Doniosła.
Umysł jasny. Nadciąga Era Samotnika …
Uniwersum mędrca – Czas Wodnika!

Dzban nektaru pełen, wśród chmur już pęka
Spłynie na Nas moc i spokój, ikra olśnienia…
Wieczna radość, Doskonała głaszcze ręka.
Spełniają się najmędrszych marzenia.

Wilk – ten, co człowiek człowiekowi - utopiony
W wodzie odnowienia; muru ciężar zrzuciliśmy
Nadchodzi uwolnienie, zstępuje ogień zielony
Płonie zła otoka, której wieczną glebą byliśmy

…Kiedy? – pytasz mały, rozmarzony?...
…Już niedługo, świat przecież już gotowy…



Liczba czytań: 1597 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Rozbitek
2018-02-17
2. ,, Sen "
2018-02-15
3. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
4. Cóż począć?
2018-02-14
5. niezwyczajnie naga
2018-02-13
6. o samotności
2018-02-13
7. Nie pamiętamy
2018-02-11
8. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
9. Noc zimowa
2018-02-10
10. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
11. ***
2018-02-09
12. zycie bez konca
2018-02-08
13. gaza
2018-02-08
14. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
15. Noc
2018-02-07
16. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
17. skorupa
2018-02-06
18. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
19. slowa
2018-02-04
20. slowa bozliwe
2018-02-04
21. ***
2018-02-02
22. Przepaść
2018-02-02
23. Puste niebo
2018-02-02
24. Odnajdę
2018-02-02
25. rod
2018-02-02
26. dzieki o panie
2018-02-01
27. uwierz w przyszłość
2018-02-01
28. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
29. zlaczeni w milosci
2018-02-01
30. stanislaw nowakowski
2018-01-31
31. pójść za Księżycem
2018-01-31
32. O, Smutku!
2018-01-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject