PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
fifka2002
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
po prostu Ala....
...więcej...
Gości online:
82
Liczba wierszy w serwisie:
23454
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Światło jest już blisko

I

W spróchniałym kraju drugiej Japonii,
Mroczne i szare życie się trwoni .
Krzyczą malowane koguty
Socjalizm – precz, on zatruty.
My tu lepsze zrobimy koszary
Nikt nie będzie chory, stary.

Podnoszę głowę z popiołów przeszłości
Dosyć już manipulacji, niech kości
Jagiełły leżą gdzie trzeba, w spokoju;
Dziadka w okularach nie wrzucajcie do gnoju.

Niech w listopadową noc nikt już nie strzela,
W styczniu śnieg i mróz tylko z Polską walczą.
Kosy w muzeum spoczywają; wieczna niedziela.
Zboża dla nich już za wiele – rdzą niech milczą!

Mury już rozbite, te ceglaste i szerokie,
Zęby krat są wybite i w żyletki przerobione
Bat już połamany - swobody buty wysokie.
Zerwanymi kajdanami barierki lepione.

Mur jedynie z cegieł złości, z nienawistnej
Tej zaprawy w nas się stale wznosi.
Naruszony o naprawę głośno prosi .
I nieświadomie naprawiamy, w błękitnej
Gwieździe zamodleni, odruchowo, stale,
Czy też szczerze – nikt nie pyta nas wytrwale.

Kto buduje? Kto muruje? Krzyczysz gromko?
Po co? Na co? Wolności – doznajesz jej braku?
Wielki brat w grobie leży ze swą stonką…
Pokrojony, zadeptany…Ty murujesz współrodaku!

Mur stawiamy nowy, jego nie rozbije kosa
Ani strzelba, ani prośby, groźby, ani OSA
Butli ognistej moc po nim spłynie
Ból zadawać zacznie, to nas nie ominie!

II

…Jest nadzieja?...Cicha wiara?...

Przyjdzie, mówię, krzyczę, jest w przedpolu,
Biegnie - wschodzi rewolucja Ta Doniosła.
Umysł jasny. Nadciąga Era Samotnika …
Uniwersum mędrca – Czas Wodnika!

Dzban nektaru pełen, wśród chmur już pęka
Spłynie na Nas moc i spokój, ikra olśnienia…
Wieczna radość, Doskonała głaszcze ręka.
Spełniają się najmędrszych marzenia.

Wilk – ten, co człowiek człowiekowi - utopiony
W wodzie odnowienia; muru ciężar zrzuciliśmy
Nadchodzi uwolnienie, zstępuje ogień zielony
Płonie zła otoka, której wieczną glebą byliśmy

…Kiedy? – pytasz mały, rozmarzony?...
…Już niedługo, świat przecież już gotowy…



Liczba czytań: 1646 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ***
2019-02-15
2. To wszystko
2019-02-15
3. Polej jeszcze...
2019-02-14
4. sonet rocznicowy
2019-02-14
5. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
6. Nie uwierzysz
2019-02-14
7. Nie zapomnę
2019-02-14
8. Kocham Cię
2019-02-14
9. Intymnie
2019-02-14
10. brakujący kawałek
2019-02-13
11. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
12. Podobni
2019-02-11
13. Harmonia dłoni
2019-02-11
14. granice
2019-02-11
15. pytania
2019-02-10
16. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
17. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
18. bez
2019-02-08
19. Albo lepiej
2019-02-08
20. Magiczne opowieści
2019-02-08
21. Cisza
2019-02-08
22. Zachwiany
2019-02-08
23. Życie po życiu
2019-02-08
24. Światem włada miłość...
2019-02-08
25. Impresja
2019-02-07
26. ***
2019-02-06
27. Poddany tylko jej...
2019-02-05
28. Pierwszy i ostatni...
2019-02-05
29. Jak Ty na mnie działasz...
2019-02-05
30. Posłuchaj
2019-02-04
31. Utulona
2019-02-04
32. Czuję Cię
2019-02-04
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject