PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Dita
'dlaczego ludzie
dla których pisze wiersze
znikają gdzieś ...
...więcej...
Gości online:
29
Liczba wierszy w serwisie:
24552
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Moja Ziemia

wysoko. tam gdzie nie sięga twoj dłoń
daleko. tam gdzie nie sięga twój wzrok
jest mój dom
kraina zapomnianych dni
nie widzisz jej, bo jeszcze wierzysz
w szczęście
ale ja już szczęście nie mam

na bezdrożnych pustkowiach
w ślepych zaułkach
tam jest mój Dom
kraina w której zapominasz,
że istnieje słońce
nie wierzysz w nią
bo sądzisz, że każda gwiazda
to Twoje Słońce
ale ja go nie widze

nawet nie chcę go widzieć
nie chcę znać słońca
bo w krainie nieistniejących nocy
nie ma światła
ciepła nie ma
żyje w letargu
myślę o śmierci
ale jej też nie ma!

świat zapomnianych istnień
jedno życie!
ja
nie ma ludzi
światła nie ma
samotność w świecie nicości

dawno temu to był świat Boga
jedyna ziemia gdzie go czcili
znudziła mu się
stworzył sobie nową zabawkę

a stary świat umarł bez światła
utopił się w oceanie nienawiści
spalił w tym co zostało po wybuchu słońca

świat zniknął
ale ja zostałam
bo wychowana przez Anioły...
byłam nieśmiertelna

ale Bóg o mnie zapomniał
zapomniał o ludziach
o tym co stworzył z...
...popiołu...

stworzył kraine jednej duszy
we własnej głowie
i tam też ją unicestwił!

Bóg nie kocha ludzi tak
jakby tego chciali
opuścił nas
i stworzył sobie nowy świat


ale i o tym świecie zapomni
zapomni jak o innych
nie tyn jeden zniszczył
nie pierwszy nie ostatni

moja!
moja kraina zaginionych myśli
teraz jestem jedynym Bogiem
władza nad pustym światem
władza nad czarną ziemią,
pogrążoną w ciszy!

ale moja
tylko moja
kraina zmierzchu
kraina niedoczekanego świtu

oddana mi przez Boga
jako przekleństwo
bez Aniołów i wsparcia

samotność zmusiła
mnie do
ŚMIERCI...
to umarłam!=)



Liczba czytań: 2543 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nowa nadzieja
2018-06-24
2. Efekt motyla
2018-06-24
3. Ciężar słów
2018-06-24
4. Celofanowo
2018-06-24
5. Wśród wieczornych traw...
2018-06-22
6. Nie ma
2018-06-22
7. Pustka
2018-06-22
8. Le golas
2018-06-21
9. W lęku
2018-06-21
10. Tylko bądź
2018-06-21
11. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
12. Usta
2018-06-21
13. Nie powiem Ci...
2018-06-20
14. Zastanawiam się...
2018-06-20
15. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
16. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
17. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
18. żadnego słowa
2018-06-20
19. Literówki
2018-06-19
20. Flecista z Hameln
2018-06-19
21. W oku cyklonu
2018-06-19
22. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
23. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
24. Zwiastun burzy
2018-06-18
25. Godiva
2018-06-18
26. Doświadczenie wolności
2018-06-18
27. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
28. ja wam
2018-06-16
29. Kaherdyn
2018-06-16
30. Na dobranoc (...magiczna codzienność z Tobą)
2018-06-16
31. Codzienność moja
2018-06-16
32. Spotkanie
2018-06-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject