PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
bylyny
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
muzyka, teatr i książki. Kraków i mulinowe bransoletki.
wróżę z ...
...więcej...
Gości online:
51
Liczba wierszy w serwisie:
25264
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Mrowisko


W krainie mrówek czuło się wrzenie
i dziwny szmer się niósł po mrowiskach,
że czas by przerwać wielkie milczenie,
że rewolucja, że wolność bliska

Inne zwierzęta dawno zmądrzały
i już nie siedzą razem na kupie,
a tylko mrówki w tyle zostały
i żyją w grupie jak jakie głupie.

Monarchia to nie ustrój dla mrówek,
ni jakiś system wiernopoddańczy.
Wolności chcemy, nie pięknych słówek.
Chcemy się bawić, śpiewać i tańczyć.

Takie to hasła i innych wiele
rozgłaszał mrówek robotnik „Bolek”.
I zaufali mu przyjaciele
czyniąc go szefem w młodym zespole,

który się właśnie tworzył w mrowisku,
i choć na razie był nielegalny,
miał przejąć władzę, zatrzymać wszystko,
potem ogłosić strajk generalny.

I mrówczy naród sięgnął po władzę.
Po wolność, równość i demokrację.
Bo takie hasła miał na uwadze.
W nich widział przyszłość i swoje racje.

„Bolek” się zgodził dowodzić nami.
Za swoje męstwo i dobrą duszę.
I mówił do nas „Widzicie sami,
że tego nie chcem, no ale muszem”.

Więc zaczął pełnić tę trudną rolę
bo prezydentem być nie jest łatwo.
Dotąd był tylko „mrówą robolem”
naprawiającym w mrowisku światło.

A wokół niego tak jak to w życiu,
nowej fortuny pęczniały worki.
Niby to jawnie, niby w ukryciu,
kombinatorzy, kombinatorki,

szelmowskie lisy, cwane papugi.
Kłamliwe bobry, łosie, jelenie
oferowały cenne usługi
i napychały własne kieszenie.

Tak przemijały miesiące, lata
i tylko biedę klepały mrówki.
Żyły z pożyczek, na ciągłych stratach.
Choć dobra pełno, puste lodówki.

Więc wieczorami w ciemnych mrowiskach
dyskutowano projekty nowe.
A może tym tam natłuc po pyskach,
i znowu władzę oddać królowej.

Liczba czytań: 380 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ...jutro
2018-10-21
2. spotkanie
2018-10-21
3. ***
2018-10-21
4. w wirze
2018-10-21
5. wczoraj
2018-10-20
6. to było dawno
2018-10-20
7. jak nie tak to tak
2018-10-20
8. z ostatniej półki
2018-10-20
9. ***
2018-10-20
10. jedno a drugie
2018-10-20
11. kim naprawdę jesteś
2018-10-19
12. puste słowa
2018-10-18
13. kierunek
2018-10-18
14. Idę
2018-10-18
15.  jesień
2018-10-17
16. Czytając
2018-10-17
17. tak widzę jak patrzę
2018-10-17
18. Lepiej nie
2018-10-17
19. metal
2018-10-17
20. wśród nich
2018-10-17
21. przejdę się
2018-10-17
22. Klamra
2018-10-16
23. Bez Ciebie
2018-10-16
24. Kajdany
2018-10-16
25. Rozdzieleni
2018-10-16
26. Wieczornie
2018-10-16
27. i co ...?
2018-10-16
28. on
2018-10-16
29. Tak
2018-10-16
30. Bo...
2018-10-16
31. po drodze
2018-10-16
32. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject