PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
NowyVega
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
mój szept jest podziemny
jak upór korzeni
cichszy od jazgo...
...więcej...
Gości online:
57
Liczba wierszy w serwisie:
23389
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Mrowisko


W krainie mrówek czuło się wrzenie
i dziwny szmer się niósł po mrowiskach,
że czas by przerwać wielkie milczenie,
że rewolucja, że wolność bliska

Inne zwierzęta dawno zmądrzały
i już nie siedzą razem na kupie,
a tylko mrówki w tyle zostały
i żyją w grupie jak jakie głupie.

Monarchia to nie ustrój dla mrówek,
ni jakiś system wiernopoddańczy.
Wolności chcemy, nie pięknych słówek.
Chcemy się bawić, śpiewać i tańczyć.

Takie to hasła i innych wiele
rozgłaszał mrówek robotnik „Bolek”.
I zaufali mu przyjaciele
czyniąc go szefem w młodym zespole,

który się właśnie tworzył w mrowisku,
i choć na razie był nielegalny,
miał przejąć władzę, zatrzymać wszystko,
potem ogłosić strajk generalny.

I mrówczy naród sięgnął po władzę.
Po wolność, równość i demokrację.
Bo takie hasła miał na uwadze.
W nich widział przyszłość i swoje racje.

„Bolek” się zgodził dowodzić nami.
Za swoje męstwo i dobrą duszę.
I mówił do nas „Widzicie sami,
że tego nie chcem, no ale muszem”.

Więc zaczął pełnić tę trudną rolę
bo prezydentem być nie jest łatwo.
Dotąd był tylko „mrówą robolem”
naprawiającym w mrowisku światło.

A wokół niego tak jak to w życiu,
nowej fortuny pęczniały worki.
Niby to jawnie, niby w ukryciu,
kombinatorzy, kombinatorki,

szelmowskie lisy, cwane papugi.
Kłamliwe bobry, łosie, jelenie
oferowały cenne usługi
i napychały własne kieszenie.

Tak przemijały miesiące, lata
i tylko biedę klepały mrówki.
Żyły z pożyczek, na ciągłych stratach.
Choć dobra pełno, puste lodówki.

Więc wieczorami w ciemnych mrowiskach
dyskutowano projekty nowe.
A może tym tam natłuc po pyskach,
i znowu władzę oddać królowej.

Liczba czytań: 388 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nocne opowieści
2019-01-23
2. Szare koty dwa
2019-01-23
3. Wyliczanka Jasia
2019-01-23
4. Gdy już będziesz dorosły
2019-01-23
5. Biedronka Aurelia
2019-01-23
6. Rady przyjaciół
2019-01-22
7. Dla wszystkich starczy miejsca
2019-01-22
8. ***
2019-01-22
9. Pójdę
2019-01-21
10. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
11. O sobie samym
2019-01-20
12. Między wierszami
2019-01-20
13. On i Ona
2019-01-20
14. Ona i On
2019-01-20
15. Nijaki
2019-01-17
16. W dni zimne
2019-01-17
17. Życie
2019-01-16
18. Dzień po
2019-01-16
19. Dziwnie
2019-01-16
20. Chłód
2019-01-16
21. no i stało się stało
2019-01-16
22. Jestem
2019-01-15
23. Zawieja
2019-01-15
24. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
25. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
26. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
27. Czas powrotu
2019-01-15
28. Odległa
2019-01-14
29. Włóczykij
2019-01-14
30. Kładka
2019-01-14
31. Bieszczady
2019-01-14
32. Poezja
2019-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject