PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
KaroK
Jestem zwykłą nastolatką szarą...
Swoje życie oceniam własną mia...
...więcej...
Gości online:
15
Liczba wierszy w serwisie:
24113
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Janiołek (bajka od groniów)



Lecioł se roz janiołek do góry, do nieba,
bo Ponbucek go wezwał, bo mu go potrzeba.
Tu na ziemi pilnował górolskich dziecisków,
a teroz będzie robił na Boskim klepisku.

Hej! Zawołoł se smętnie, machnął skrzydełkami.
Toć czy mi tu źle było z tymi górolami.
Cym jo co złego zrobił i jakom mom wine,
co aże mnie wzywają w niebieskom dziedzine.

Hejze, Panie Ponbucku miejcie uważanie
i dejcie mi tu jakie łatwiuśkie zadanie.
A Ponbucek się ino uśmiechnął do niego
i pado. Ano widzis janielski kolego.

Dom ci nitke niebiańskom i igłę ze złota,
byś mi niebo pozszywał i troche połotoł,
bo przecie starusieńkie i mo swoje lata.
A wisi nad ludziami od początku świata.

I kożden swojom dziurke kce w nim wyrychtować,
aby se bez kontroli do nieba wlazować.
Święty Pieter powiado, że to nienormalnie,
by w niebie tylo ludzi było nielegalnie.

Ty se tu janiołecku popatrz i polatej.
Jak znajdzies jakom dziure to mi jom załatej.
A w szczególności popatrz hań koło poręby,
gdzie mi wchodzom do nieba jakieś straśne gęby.

Wzion janiołek narzędzia co mu Pan przeznacył
i polecioł zaruśko zabrać się do pracy.
Bez cały miesiąc latoł, cerowoł, obszywał.
Wesoło przy robocie zbójnickiego śpiwoł.

Wreście stanął, na niebo spojrzał naprawione
i po góralsku pedzioł „Niek to ślak – skońcone”.
Pod Giewontem ostawił maluśkom dziurecke.
A niech majom gorole ślebody troszecke.

To nikomu nie wadzi, nikogo nie boli.
Niech se tendyk gorole wchodzom bez kontroli.
I przyleciał Ponbucek. Spojrzoł na dziedzine,
i doł mu za robote nowom koszuline

Chociaż za tom dziurecke nerwowoł się trocha,
ale zaszyć nie kozoł, bo goroli kocha. HEJ!


Liczba czytań: 332 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ostatnia kołysanka
2018-01-21
2. wartosci zycia
2018-01-20
3. wartosci ukryte
2018-01-20
4. sylwestrowa noc
2018-01-19
5. miedzy ludzmi i krokami
2018-01-19
6. smutny wniosek
2018-01-19
7. pogrzeb
2018-01-19
8. ***
2018-01-19
9. filozofia zycia
2018-01-18
10. osiagniecia czlowieka
2018-01-18
11. szaroburo
2018-01-18
12. przeslanie
2018-01-17
13. dzien babci
2018-01-17
14. ***
2018-01-16
15. stan wojenny
2018-01-16
16. solidarnosc
2018-01-16
17. Panie Administratorze
2018-01-15
18. swieta
2018-01-15
19. narodziny pana
2018-01-15
20. milosc po grob
2018-01-15
21. pamiec
2018-01-14
22. wzloty i upadki
2018-01-14
23. oswiadczenie jadwigi
2018-01-14
24. ***
2018-01-14
25. chrzest litwy
2018-01-14
26. ***
2018-01-13
27. ***
2018-01-13
28. kanion zycia
2018-01-13
29. kruszyna
2018-01-12
30. cialo bez duszy
2018-01-12
31. ku zdrad konca
2018-01-12
32. zycie
2018-01-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject