PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
A.I.
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Mniej znaczy...
...więcej...
Gości online:
13
Liczba wierszy w serwisie:
24432
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Narodziny, zagubienie, przebudzenie

Gdy przyjaźń się rodzi,
Gdy nie wiesz o co chodzi
Gdy w nagłej chwili zaczynasz po omacku brodzić

Nie potrafisz zrozumieć co się z Tobą dzieje
W Twoim sercu i duszy burza uczuć szaleje
Tracisz kontakt ze światem, tym co rzeczywiste
Czujesz się niczym we śnie na chmurze falistej

Działasz jedynie tylko instynktownie
Niczym stworzenie nocy stojące przy oknie
Upewniasz się ciągle i cały czas myślisz
Czy to jest sen czy jawa w czasie rzeczywistym

Szukasz, poznajesz, zbierasz ciągle fakty
wygląda to jak muzyka jak pięciolini takty
Ziarnko po ziarenku jak z piasku monument
Każdy ten element jest niczym instrument

Pomału się przedzierasz z mgły uczuć zaklętych
zaczynasz dostrzegać gdzie były Twe błędy
Jednak jakaś siła dziwna ciągle czuwa
By to co się zaczęło niemoc nie popsuła

Gdzieś chcesz się odwrócić może nie ta droga
- Może lepiej tam skręcić?
- Nie! Patrz tu jest przestroga

Patrzysz długo w ten znak co na drodze stanął
Jest gdzieś nie wyraźny więc idziesz otchłanią
W dziwnym bardzo kierunku ona Cię prowadzi
więc może lepiej zawrócić by nie chcieć nic stracić

Zawracasz do miejsca gdzie znak wcześniej powstał
Już jest wyraźniejszy, gdzieś dziwnie pojaśniał
Teraz możesz odczytać to co na nim pisze
"Kieruj się w tą stronę, bo to jest Twoje życie"

Po chwili namysłu i trzeźwym spojrzeniu
Dochodzisz do wniosku, że los się odmienił
Pewnym krokiem dążysz za ścieżką za znakiem
Mgła jest coraz rzadsza czujesz, że jesteś ptakiem

Przed Tobą urwisko z przepaścią głęboką
Sięgająca w nicość niewiadomo co to
Boisz się rozwinąć swoje małe skrzydła
Lecz podejmujesz próbę, puszczasz się w wir nieba

Jednak ten strach był tylko zbyt wyolbrzymiony
Robisz piruety na niebie, jesteś jak szalony
Lecisz teraz przed siebie szukać tego gniazda
Co przyjaźń Cię wołała od dawna gdzieś jasna

Liczba czytań: 375 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Lekcja muzyki
2018-05-25
2. Tydzień z Tobą
2018-05-25
3. Znaczenie słów
2018-05-25
4. Gdzieś tam...
2018-05-24
5. Przez różowe okulary
2018-05-23
6. Lubię...
2018-05-23
7. Nagość
2018-05-23
8. i nie tylko
2018-05-23
9. Cudowna z czy bez
2018-05-22
10. O miłości nietylko
2018-05-22
11. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
12. W kajdanach
2018-05-22
13. Scaleni
2018-05-22
14. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
15. Pokochanie
2018-05-21
16. W bezdechu
2018-05-21
17. Szukając Eurydyki
2018-05-21
18. Fizyka duszy
2018-05-21
19. Zachód
2018-05-20
20. Zagubieni
2018-05-20
21. Tobą
2018-05-20
22. Takt miłosny
2018-05-19
23. Bunt
2018-05-18
24. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
25. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
26. Że krótko
2018-05-18
27. Wiedzieć
2018-05-18
28. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
29. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
30. Zdefiniowany świat
2018-05-17
31. Krople rosy
2018-05-16
32. W ciszy...
2018-05-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject