PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Nikara Surina
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
100 % autsajder, odtrącona przez ludzi i świat, żyjąca wiarą, nadzieja...
...więcej...
Gości online:
28
Liczba wierszy w serwisie:
24325
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Ballada

Na dywanie z pachnących kwiatów,
wśród szumiących łąkowych olch,
stoi para samotnych kochanków.
Ona w bieli a w czerni jest on.

Ona czule mu w oczy zagląda,
on posępny i dziwny ma wzrok.
"Cóż ci miły, dlaczego wyglądasz
jakby śmierć stała obok, o krok".

On uśmiechnął się blado i smutno,
chciał coś mówić, lecz zamarł mu głos.
Dłonią dotknął jej twarzy leciutko.
"Wybacz luba, przeklęty nasz los".

Jego dotyk ją zimnem przenika.
Wystraszona się cofa o krok.
A on blednie powoli i znika.
Czyżby znowu omamił ją wzrok?

Wszak od roku tutaj na łące,
gdy się zjawia, przychodzi i on.
Czy to tylko jej serce gorące
swoich marzeń wydaje tu plon ?

W jej pamięci są sceny wciąż żywe,
kiedy maki skrywały jej wstyd
a on pieścił jej ciało wrażliwe
swymi dłońmi - niebiański to byt.

Potem odszedł, ach odszedł na wieki.
Zostawiając ją samą wśród bzów,
pozbawiając ją swojej opieki,
zostawiając tak samą wśród snów.

Rok dziś równy mija od chwili,
która lodem zmroziła jej łzy.
Gdybyż mogła kochanka ożywić,
urealnić choć raz swoje sny.

Wtem poczuła, że stopy jej w ziemię
zapuszczają korzenie jak kwiat.
Włosy liściem szeleszczą w powiewie
wiatru, który na łąkę się wkradł.

Wierzby drzewo wyrosło na łące
tam gdzie kiedyś siebie jej dał.
Oplecione uściskiem przez kłącze
bluszczu, który z kochanka się stał.

Liczba czytań: 2017 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jak daleko?
2018-04-23
2. Muszę iść...
2018-04-23
3. Baśń...
2018-04-23
4. Prawda
2018-04-23
5. W działaniu...
2018-04-23
6. biała róża
2018-04-22
7. Nocne rozmowy
2018-04-22
8. Porankiem i nocą
2018-04-22
9. Spotkanie
2018-04-22
10. W listopadową noc
2018-04-22
11. Cisza
2018-04-22
12. Wiosną
2018-04-21
13. W półmroku...
2018-04-21
14. Ogród
2018-04-21
15. Pragnienie...
2018-04-20
16. Bogini
2018-04-20
17. Trzcina
2018-04-20
18. Miraż
2018-04-20
19. że
2018-04-20
20. Wierszem
2018-04-19
21. o 4 cm za daleko
2018-04-19
22. Pragnąc
2018-04-19
23. Pragnę
2018-04-18
24. Bezpowrotnie
2018-04-18
25. Zasłona powiek
2018-04-18
26. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
27. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
28. ***
2018-04-17
29. Odwaga
2018-04-17
30. Listonosz
2018-04-17
31. Wiersz
2018-04-17
32. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject