PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Makaveli
Jestem chłopakiem i mam 17 lat.Od niedawna piszę wiersze.Jak narazie n...
...więcej...
Gości online:
33
Liczba wierszy w serwisie:
25500
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Ballada

Na dywanie z pachnących kwiatów,
wśród szumiących łąkowych olch,
stoi para samotnych kochanków.
Ona w bieli a w czerni jest on.

Ona czule mu w oczy zagląda,
on posępny i dziwny ma wzrok.
"Cóż ci miły, dlaczego wyglądasz
jakby śmierć stała obok, o krok".

On uśmiechnął się blado i smutno,
chciał coś mówić, lecz zamarł mu głos.
Dłonią dotknął jej twarzy leciutko.
"Wybacz luba, przeklęty nasz los".

Jego dotyk ją zimnem przenika.
Wystraszona się cofa o krok.
A on blednie powoli i znika.
Czyżby znowu omamił ją wzrok?

Wszak od roku tutaj na łące,
gdy się zjawia, przychodzi i on.
Czy to tylko jej serce gorące
swoich marzeń wydaje tu plon ?

W jej pamięci są sceny wciąż żywe,
kiedy maki skrywały jej wstyd
a on pieścił jej ciało wrażliwe
swymi dłońmi - niebiański to byt.

Potem odszedł, ach odszedł na wieki.
Zostawiając ją samą wśród bzów,
pozbawiając ją swojej opieki,
zostawiając tak samą wśród snów.

Rok dziś równy mija od chwili,
która lodem zmroziła jej łzy.
Gdybyż mogła kochanka ożywić,
urealnić choć raz swoje sny.

Wtem poczuła, że stopy jej w ziemię
zapuszczają korzenie jak kwiat.
Włosy liściem szeleszczą w powiewie
wiatru, który na łąkę się wkradł.

Wierzby drzewo wyrosło na łące
tam gdzie kiedyś siebie jej dał.
Oplecione uściskiem przez kłącze
bluszczu, który z kochanka się stał.

Liczba czytań: 2041 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ***
2018-11-17
2. ***
2018-11-17
3. End
2018-11-17
4. Wędrowiec
2018-11-17
5. Zraniony anioł
2018-11-17
6. Wernisaż
2018-11-16
7. Zapomniane podania (Żyleta)
2018-11-16
8. We mnie
2018-11-16
9. Brak mi twoich ust
2018-11-16
10. Mistrz Achów i Ochów
2018-11-16
11. ***
2018-11-16
12. refleksja
2018-11-16
13. ***
2018-11-16
14. W ogrodzie
2018-11-15
15. 15.11.2019r.
2018-11-15
16. Urzeczony
2018-11-15
17. Pudełka
2018-11-15
18. Ołówek
2018-11-15
19. ***
2018-11-15
20. "W ciemności"
2018-11-15
21. ***
2018-11-14
22. Zew
2018-11-14
23. We mgle codzienności
2018-11-14
24. Nie mam czasu
2018-11-14
25. z Tobą
2018-11-14
26. ***
2018-11-14
27. Deszcz
2018-11-14
28. Zakamarki
2018-11-13
29. Naocznie
2018-11-13
30. ***
2018-11-13
31. ***
2018-11-13
32. ***
2018-11-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject