PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Klaudynka14
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Mam na imie Klaudyna, mam 15 lat i wiersze piszę od niedawna. Poezja t...
...więcej...
Gości online:
14
Liczba wierszy w serwisie:
24557
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Narzędzie

Mi jako mężczyźnie i żonatemu człowiekowi,
przydarzyła się przepiękna przygoda.
Przyszła do mnie panienka, co to świat zaróżowi,
zgrabna, powabna, do tego bardzo młoda.

Nic specjalnego by w tym nie było,
gdyż była to od serca, żony koleżanka.
Jednakże wszystko co się później zdarzyło,
świadczy że była to inna układanka.

Przyszła gdy żony nie było w domu,
niby porozmawiać bez żadnej przyczyny.
Zaczęła od stwierdzeń, że niby nikomu
nie znane są chwile ani godziny.

A Ona chce rady w intymnej sprawie,
usłyszeć od przyjaciela zaufanego.
Nikomu nie powiedziała o wizycie w obawie,
że mogłoby z tego wyniknąć coś złego.

Zaczęła się zwierzać, że ma ciężkie życie,
ponieważ nie wie jak ma się zachować.
Przyznaje że innego jej serce kocha skrycie,
a Ona jednemu chce wierności dochować.

Może stracić chłopaka który w wojsku służy,
gdyż On chce zbliżenia, Ona nie zezwala.
On \"że już tego nie wytrzyma dłużej\",
i tu się przyznaje, że cnota jej nie pozwala.

Zacząłem temat, -że On będzie szczęśliwy,
gdy Ona odda mu dziewictwo swoje.
Ona że jej ukochany byłby nieszczęśliwy,
gdyby innemu otworzyła swe podwoje.

A że wybrankiem jej serca jest inny,
niż ten któremu rękę chce oddać.
Więc wymyśliła taki żart niewinny,
że ukochanemu musi najpierw się poddać.

Tak w potyczkach słownych wniosek wysnuliśmy,
że tylko jedynemu przypadnie wianuszek.
Przy tym do siebie się tak zbliżyliśmy,
że zaczął pękać powściągliwości łańcuszek.

Krok po kroku, bez przeszkód żadnych,
zacząłem się bawić rozkoszy przypadkami.
Amokiem ogarnięty, bez słów paradnych,
wziąłem wianuszek z przyległościami.

Mocno zatracony w miłosnym szale,
na nowo odkrywałem rozkosze miłości.
Ona nie kryjąc swej radości wcale,
stawała się kobietą pełną czułości.

To był ostatni mój kontakt z dziewczyną,
która innemu swoją rękę oddała.
Cały ten ambaras odbył się za przyczyną,
że nie mogła wyjść za tego którego pokochała.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1569 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Sny o przyszłości
2018-06-25
2. Jak nie mówić kocham
2018-06-25
3. Na wdechu
2018-06-25
4. Światło i cień
2018-06-25
5. Odwołane spotkanie
2018-06-25
6. Nowa nadzieja
2018-06-24
7. Efekt motyla
2018-06-24
8. Ciężar słów
2018-06-24
9. Celofanowo
2018-06-24
10. Wśród wieczornych traw...
2018-06-22
11. Nie ma
2018-06-22
12. Pustka
2018-06-22
13. Le golas
2018-06-21
14. W lęku
2018-06-21
15. Tylko bądź
2018-06-21
16. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
17. Usta
2018-06-21
18. Nie powiem Ci...
2018-06-20
19. Zastanawiam się...
2018-06-20
20. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
21. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
22. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
23. żadnego słowa
2018-06-20
24. Literówki
2018-06-19
25. Flecista z Hameln
2018-06-19
26. W oku cyklonu
2018-06-19
27. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
28. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
29. Zwiastun burzy
2018-06-18
30. Godiva
2018-06-18
31. Doświadczenie wolności
2018-06-18
32. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject