PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kwiegaj
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością." ...więcej...
Gości online:
58
Liczba wierszy w serwisie:
24113
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Narzędzie

Mi jako mężczyźnie i żonatemu człowiekowi,
przydarzyła się przepiękna przygoda.
Przyszła do mnie panienka, co to świat zaróżowi,
zgrabna, powabna, do tego bardzo młoda.

Nic specjalnego by w tym nie było,
gdyż była to od serca, żony koleżanka.
Jednakże wszystko co się później zdarzyło,
świadczy że była to inna układanka.

Przyszła gdy żony nie było w domu,
niby porozmawiać bez żadnej przyczyny.
Zaczęła od stwierdzeń, że niby nikomu
nie znane są chwile ani godziny.

A Ona chce rady w intymnej sprawie,
usłyszeć od przyjaciela zaufanego.
Nikomu nie powiedziała o wizycie w obawie,
że mogłoby z tego wyniknąć coś złego.

Zaczęła się zwierzać, że ma ciężkie życie,
ponieważ nie wie jak ma się zachować.
Przyznaje że innego jej serce kocha skrycie,
a Ona jednemu chce wierności dochować.

Może stracić chłopaka który w wojsku służy,
gdyż On chce zbliżenia, Ona nie zezwala.
On \"że już tego nie wytrzyma dłużej\",
i tu się przyznaje, że cnota jej nie pozwala.

Zacząłem temat, -że On będzie szczęśliwy,
gdy Ona odda mu dziewictwo swoje.
Ona że jej ukochany byłby nieszczęśliwy,
gdyby innemu otworzyła swe podwoje.

A że wybrankiem jej serca jest inny,
niż ten któremu rękę chce oddać.
Więc wymyśliła taki żart niewinny,
że ukochanemu musi najpierw się poddać.

Tak w potyczkach słownych wniosek wysnuliśmy,
że tylko jedynemu przypadnie wianuszek.
Przy tym do siebie się tak zbliżyliśmy,
że zaczął pękać powściągliwości łańcuszek.

Krok po kroku, bez przeszkód żadnych,
zacząłem się bawić rozkoszy przypadkami.
Amokiem ogarnięty, bez słów paradnych,
wziąłem wianuszek z przyległościami.

Mocno zatracony w miłosnym szale,
na nowo odkrywałem rozkosze miłości.
Ona nie kryjąc swej radości wcale,
stawała się kobietą pełną czułości.

To był ostatni mój kontakt z dziewczyną,
która innemu swoją rękę oddała.
Cały ten ambaras odbył się za przyczyną,
że nie mogła wyjść za tego którego pokochała.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1542 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ostatnia kołysanka
2018-01-21
2. wartosci zycia
2018-01-20
3. wartosci ukryte
2018-01-20
4. sylwestrowa noc
2018-01-19
5. miedzy ludzmi i krokami
2018-01-19
6. smutny wniosek
2018-01-19
7. pogrzeb
2018-01-19
8. ***
2018-01-19
9. filozofia zycia
2018-01-18
10. osiagniecia czlowieka
2018-01-18
11. szaroburo
2018-01-18
12. przeslanie
2018-01-17
13. dzien babci
2018-01-17
14. ***
2018-01-16
15. stan wojenny
2018-01-16
16. solidarnosc
2018-01-16
17. Panie Administratorze
2018-01-15
18. swieta
2018-01-15
19. narodziny pana
2018-01-15
20. milosc po grob
2018-01-15
21. pamiec
2018-01-14
22. wzloty i upadki
2018-01-14
23. oswiadczenie jadwigi
2018-01-14
24. ***
2018-01-14
25. chrzest litwy
2018-01-14
26. ***
2018-01-13
27. ***
2018-01-13
28. kanion zycia
2018-01-13
29. kruszyna
2018-01-12
30. cialo bez duszy
2018-01-12
31. ku zdrad konca
2018-01-12
32. zycie
2018-01-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject