PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
rafka
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
jestem kobietą i mężczyzną w jednej postaci...aniołem i diabłem na roz...
...więcej...
Gości online:
24
Liczba wierszy w serwisie:
24303
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Narzędzie

Mi jako mężczyźnie i żonatemu człowiekowi,
przydarzyła się przepiękna przygoda.
Przyszła do mnie panienka, co to świat zaróżowi,
zgrabna, powabna, do tego bardzo młoda.

Nic specjalnego by w tym nie było,
gdyż była to od serca, żony koleżanka.
Jednakże wszystko co się później zdarzyło,
świadczy że była to inna układanka.

Przyszła gdy żony nie było w domu,
niby porozmawiać bez żadnej przyczyny.
Zaczęła od stwierdzeń, że niby nikomu
nie znane są chwile ani godziny.

A Ona chce rady w intymnej sprawie,
usłyszeć od przyjaciela zaufanego.
Nikomu nie powiedziała o wizycie w obawie,
że mogłoby z tego wyniknąć coś złego.

Zaczęła się zwierzać, że ma ciężkie życie,
ponieważ nie wie jak ma się zachować.
Przyznaje że innego jej serce kocha skrycie,
a Ona jednemu chce wierności dochować.

Może stracić chłopaka który w wojsku służy,
gdyż On chce zbliżenia, Ona nie zezwala.
On \"że już tego nie wytrzyma dłużej\",
i tu się przyznaje, że cnota jej nie pozwala.

Zacząłem temat, -że On będzie szczęśliwy,
gdy Ona odda mu dziewictwo swoje.
Ona że jej ukochany byłby nieszczęśliwy,
gdyby innemu otworzyła swe podwoje.

A że wybrankiem jej serca jest inny,
niż ten któremu rękę chce oddać.
Więc wymyśliła taki żart niewinny,
że ukochanemu musi najpierw się poddać.

Tak w potyczkach słownych wniosek wysnuliśmy,
że tylko jedynemu przypadnie wianuszek.
Przy tym do siebie się tak zbliżyliśmy,
że zaczął pękać powściągliwości łańcuszek.

Krok po kroku, bez przeszkód żadnych,
zacząłem się bawić rozkoszy przypadkami.
Amokiem ogarnięty, bez słów paradnych,
wziąłem wianuszek z przyległościami.

Mocno zatracony w miłosnym szale,
na nowo odkrywałem rozkosze miłości.
Ona nie kryjąc swej radości wcale,
stawała się kobietą pełną czułości.

To był ostatni mój kontakt z dziewczyną,
która innemu swoją rękę oddała.
Cały ten ambaras odbył się za przyczyną,
że nie mogła wyjść za tego którego pokochała.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1563 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Pragnę
2018-04-18
2. Bezpowrotnie
2018-04-18
3. Zasłona powiek
2018-04-18
4. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
5. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
6. ***
2018-04-17
7. Odwaga
2018-04-17
8. Listonosz
2018-04-17
9. Wiersz
2018-04-17
10. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
11. Cisza
2018-04-17
12. Ukołysani
2018-04-17
13. Bizarny
2018-04-17
14. Dziś
2018-04-16
15. Kiedy zakwitnie bez...
2018-04-16
16. Zaczekam...
2018-04-16
17. W labiryncie
2018-04-16
18. Świt
2018-04-16
19. Dotykam...
2018-04-15
20. Łatwo
2018-04-15
21. W środku nocy...
2018-04-15
22. Czuję
2018-04-15
23. ...co było dalej
2018-04-15
24. Przyzwyczajenie
2018-04-14
25. W zachwycie...
2018-04-14
26. Pod figlarną gwiazdą...
2018-04-14
27. lekcja gramatyki
2018-04-14
28. Popełniłem
2018-04-14
29. W opowieści...
2018-04-13
30. Czarodziejka
2018-04-13
31. Pierwszy
2018-04-13
32. Ostatni
2018-04-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject