PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Ilse Koch
Prowadzę blog z mnóstwem śmieciowych wariactw.
Szukaj Ilse Koch ...
...więcej...
Gości online:
134
Liczba wierszy w serwisie:
24778
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Narzędzie

Mi jako mężczyźnie i żonatemu człowiekowi,
przydarzyła się przepiękna przygoda.
Przyszła do mnie panienka, co to świat zaróżowi,
zgrabna, powabna, do tego bardzo młoda.

Nic specjalnego by w tym nie było,
gdyż była to od serca, żony koleżanka.
Jednakże wszystko co się później zdarzyło,
świadczy że była to inna układanka.

Przyszła gdy żony nie było w domu,
niby porozmawiać bez żadnej przyczyny.
Zaczęła od stwierdzeń, że niby nikomu
nie znane są chwile ani godziny.

A Ona chce rady w intymnej sprawie,
usłyszeć od przyjaciela zaufanego.
Nikomu nie powiedziała o wizycie w obawie,
że mogłoby z tego wyniknąć coś złego.

Zaczęła się zwierzać, że ma ciężkie życie,
ponieważ nie wie jak ma się zachować.
Przyznaje że innego jej serce kocha skrycie,
a Ona jednemu chce wierności dochować.

Może stracić chłopaka który w wojsku służy,
gdyż On chce zbliżenia, Ona nie zezwala.
On \"że już tego nie wytrzyma dłużej\",
i tu się przyznaje, że cnota jej nie pozwala.

Zacząłem temat, -że On będzie szczęśliwy,
gdy Ona odda mu dziewictwo swoje.
Ona że jej ukochany byłby nieszczęśliwy,
gdyby innemu otworzyła swe podwoje.

A że wybrankiem jej serca jest inny,
niż ten któremu rękę chce oddać.
Więc wymyśliła taki żart niewinny,
że ukochanemu musi najpierw się poddać.

Tak w potyczkach słownych wniosek wysnuliśmy,
że tylko jedynemu przypadnie wianuszek.
Przy tym do siebie się tak zbliżyliśmy,
że zaczął pękać powściągliwości łańcuszek.

Krok po kroku, bez przeszkód żadnych,
zacząłem się bawić rozkoszy przypadkami.
Amokiem ogarnięty, bez słów paradnych,
wziąłem wianuszek z przyległościami.

Mocno zatracony w miłosnym szale,
na nowo odkrywałem rozkosze miłości.
Ona nie kryjąc swej radości wcale,
stawała się kobietą pełną czułości.

To był ostatni mój kontakt z dziewczyną,
która innemu swoją rękę oddała.
Cały ten ambaras odbył się za przyczyną,
że nie mogła wyjść za tego którego pokochała.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1578 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Łza
2018-08-19
2. kwiaty
2018-08-19
3. Zdjęcie
2018-08-19
4. Serce z kamieni
2018-08-19
5. Ironia losu
2018-08-19
6. Tkaczka
2018-08-19
7. O krok od źródła
2018-08-19
8. przygoda
2018-08-19
9. Bajka o Żuczku cz 1
2018-08-19
10. ba
2018-08-19
11. tekst
2018-08-18
12. wiersz
2018-08-18
13. Ogniem, wichrem i łzą...
2018-08-18
14. Miłość
2018-08-18
15. w Tobie
2018-08-17
16. Zjednoczeni
2018-08-17
17. Obraz
2018-08-17
18. odpoczynek
2018-08-17
19. wysłannicy
2018-08-17
20. mokro
2018-08-17
21. sny
2018-08-17
22. jednak
2018-08-16
23. mogłem
2018-08-16
24. Warto...
2018-08-16
25. Łąka
2018-08-16
26. Sen...
2018-08-16
27. GŁOS
2018-08-16
28. NOC
2018-08-16
29. Tortury
2018-08-16
30. Pragnienia
2018-08-16
31. Crox
2018-08-15
32. kulka
2018-08-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject