PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
lamia
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
25058
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Solidaryzując się z ofiarami

Ocean nad ziemią wziął przewagę,
przez co uruchomił potężne siły.
Zachwiało to odwieczną równowagę,
a odruchy ziemi, jego wygląd zmieniły.

Wielka fala idzie śmierć niosąc,
wielka fala sieje spustoszenie.
Nie uchronisz się przed nią, prosząc,
- musisz coś zrobić na jej scenie.

Matko, otocz opieką swe dziecię,
Ojcze, czuwaj nad całą rodziną.
Troskliwi rodzice na świecie,
nie pragną aby ktoś zaginął.

Synu, wysłuchaj ojca pouczeń,
córeczko, idź za radą matki.
Unikniesz wielu potłuczeń,
które przyniosą wypadki.

Osłabnąć, - Boże nie pozwól mi,
błogosław, bym używał rozwagi.
Bym wielu płaczących na ziemi,
mógł wesprzeć, pocieszyć i dodać odwagi.

Z Tobą pragniemy przetrwać żywioł,
miłością zespoleni stawić mu czoła.
Okrutny los się na nas uwziął,
i niesie zimną śmierć dokoła.

Ojcze, podaj swoją spracowaną dłoń,
wznieś się ponad wyżyny trudności.
Spójż jak ta czarna, okrutna toń,
hucząc gniazdko grobowe mości.

Nie ma ratunku przed rozszalałym żywiołem,
bliźniemu możesz pomóc spontanicznie.
Później pracując zorganizowanym zespołem,
dasz nadzieje, uratowanym nielicznie.

Szczególną wdzięczność okażą Ci dzieci,
które nie umjeją słowem tego wyrazić.
Kiedy już słońce dla nich przyświeci,
miłością swoją mogą Ciebie porazić.

Usnąć, - przyjacielu nie pozwól mi,
dobrym słowem pomagaj wytrwać.
Ukazuj gdzie jeszcze życie się tli,
bym wielu mógł śmierci wyrwać.

Dziękujmy za pomoc w takiej chwili,
mimo iż każdy bał się o swe życie.
Inaczej byśmy jutra nie zobaczyli,
po tym jak fala zabijała skrycie.

Zjednocz nas Boże z całym światem,
byśmy nasz dom wspólnie budowali.
Wszyscy razem, biedny z bogaczem,
murem ramię przy ramieniu stali.

By każda dusza na całym świecie,
czynem mogła Bogu dziękować.
A każdy kogo fala nie zmiecie,
lojalności Bogu dochować.

Tak pokonując niszczycielskie żywioły,
ukażemy istnienie wspólnoty rodzinnej.
Nie będą nam straszne fale czy popioły,
i naprawa zniszczeń na ziemi niegościnnej.

Usnąć, - mateczko nie pozwól mi,
dodaj sił roztropności, rozwagi.
Byśmy Bogu dziękując czynami,
pracy naszej dodawali powagi.
Daniel Napiórkowski

Liczba czytań: 1532 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. bez śłów
2018-09-23
2. Krótko
2018-09-23
3. drzwi
2018-09-23
4. MISTRZOWIE
2018-09-23
5. Krótki wiersz o miłości
2018-09-23
6. NIE
2018-09-23
7. Mój drogi histeryku
2018-09-23
8. Rzeczywistość może odmienna
2018-09-23
9. O poranku
2018-09-23
10. Dzikie ptaki
2018-09-23
11. ... resume
2018-09-23
12. Więcej niż słowa
2018-09-22
13. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
14. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
15. Odrobina czułości
2018-09-22
16. Jesień
2018-09-22
17. naprawdę
2018-09-22
18. komentarz i kler
2018-09-22
19. Szept
2018-09-22
20. fala
2018-09-22
21. Wilgoć
2018-09-22
22. to proste
2018-09-21
23. Ale czy na pewno?
2018-09-21
24. Miłością pisana
2018-09-21
25. Wbrew logice
2018-09-21
26. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
27. Odkryjmy karty
2018-09-21
28. pogoda
2018-09-21
29. W cieniu
2018-09-20
30. wieczory
2018-09-20
31. jutro
2018-09-20
32. Kwitnienie
2018-09-20
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject