PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
madziar
Mam 13 lat. Pierwszy wiersz napisałam na konkurs, w wieku 9 lat. Wiers...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
23455
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Solidaryzując się z ofiarami

Ocean nad ziemią wziął przewagę,
przez co uruchomił potężne siły.
Zachwiało to odwieczną równowagę,
a odruchy ziemi, jego wygląd zmieniły.

Wielka fala idzie śmierć niosąc,
wielka fala sieje spustoszenie.
Nie uchronisz się przed nią, prosząc,
- musisz coś zrobić na jej scenie.

Matko, otocz opieką swe dziecię,
Ojcze, czuwaj nad całą rodziną.
Troskliwi rodzice na świecie,
nie pragną aby ktoś zaginął.

Synu, wysłuchaj ojca pouczeń,
córeczko, idź za radą matki.
Unikniesz wielu potłuczeń,
które przyniosą wypadki.

Osłabnąć, - Boże nie pozwól mi,
błogosław, bym używał rozwagi.
Bym wielu płaczących na ziemi,
mógł wesprzeć, pocieszyć i dodać odwagi.

Z Tobą pragniemy przetrwać żywioł,
miłością zespoleni stawić mu czoła.
Okrutny los się na nas uwziął,
i niesie zimną śmierć dokoła.

Ojcze, podaj swoją spracowaną dłoń,
wznieś się ponad wyżyny trudności.
Spójż jak ta czarna, okrutna toń,
hucząc gniazdko grobowe mości.

Nie ma ratunku przed rozszalałym żywiołem,
bliźniemu możesz pomóc spontanicznie.
Później pracując zorganizowanym zespołem,
dasz nadzieje, uratowanym nielicznie.

Szczególną wdzięczność okażą Ci dzieci,
które nie umjeją słowem tego wyrazić.
Kiedy już słońce dla nich przyświeci,
miłością swoją mogą Ciebie porazić.

Usnąć, - przyjacielu nie pozwól mi,
dobrym słowem pomagaj wytrwać.
Ukazuj gdzie jeszcze życie się tli,
bym wielu mógł śmierci wyrwać.

Dziękujmy za pomoc w takiej chwili,
mimo iż każdy bał się o swe życie.
Inaczej byśmy jutra nie zobaczyli,
po tym jak fala zabijała skrycie.

Zjednocz nas Boże z całym światem,
byśmy nasz dom wspólnie budowali.
Wszyscy razem, biedny z bogaczem,
murem ramię przy ramieniu stali.

By każda dusza na całym świecie,
czynem mogła Bogu dziękować.
A każdy kogo fala nie zmiecie,
lojalności Bogu dochować.

Tak pokonując niszczycielskie żywioły,
ukażemy istnienie wspólnoty rodzinnej.
Nie będą nam straszne fale czy popioły,
i naprawa zniszczeń na ziemi niegościnnej.

Usnąć, - mateczko nie pozwól mi,
dodaj sił roztropności, rozwagi.
Byśmy Bogu dziękując czynami,
pracy naszej dodawali powagi.
Daniel Napiórkowski

Liczba czytań: 1546 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Oczy
2019-02-18
2. ***
2019-02-15
3. To wszystko
2019-02-15
4. Polej jeszcze...
2019-02-14
5. sonet rocznicowy
2019-02-14
6. Dwie jabłka połówki
2019-02-14
7. Nie uwierzysz
2019-02-14
8. Nie zapomnę
2019-02-14
9. Kocham Cię
2019-02-14
10. Intymnie
2019-02-14
11. brakujący kawałek
2019-02-13
12. Muzyka pełna rozmów...
2019-02-12
13. Podobni
2019-02-11
14. Harmonia dłoni
2019-02-11
15. granice
2019-02-11
16. pytania
2019-02-10
17. Taka sobie ptasia bajka
2019-02-09
18. Kiedy zakwitną przebiśniegi
2019-02-09
19. bez
2019-02-08
20. Albo lepiej
2019-02-08
21. Magiczne opowieści
2019-02-08
22. Cisza
2019-02-08
23. Zachwiany
2019-02-08
24. Życie po życiu
2019-02-08
25. Światem włada miłość...
2019-02-08
26. Impresja
2019-02-07
27. ***
2019-02-06
28. Poddany tylko jej...
2019-02-05
29. Pierwszy i ostatni...
2019-02-05
30. Jak Ty na mnie działasz...
2019-02-05
31. Posłuchaj
2019-02-04
32. Utulona
2019-02-04
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject