PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
zawadiaka92
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Kiedy tak się ku mnie zbliżasz, zapominam kim jestem: pewnie kolejną ś...
...więcej...
Gości online:
17
Liczba wierszy w serwisie:
24428
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Koszmarna starość

Gdy młodość Twoja jak lato przeminie,
i ze łzą w oku wspominasz czar dawnych dni.
Niesmak po durnych pomysłach nie zginie,
gdyż o nich wszystkich dzieci przypomną Ci.

Jesteś zdruzgotany refleksją olśnienia,
a wszystko to przez dążenia zapomniane.
Taki scenariusz od lat się nie zmienia,
w konflikcie rodzice a dzieci młodociane.

Na nic Twe wysiłki i Twoje starania,
by się nie poddać odwiecznej zgryzocie.
Gdy tylko podrosną do działań ich skłania,
chęć niezależności przy swojej głupocie.

Chciałby decydować o losie swoim i innych.
mimo iż nic nie wie o potrzebach bliźniego.
Wszystko porównuje do zabaw dziecinnych,
a ze złych decyzji nie wynika nic dobrego.

Dlatego sercem Twym miota rozterka,
czy dalej je pouczać mimo ich krnąbrności,
czy może nie wyniknie z tego szkoda wielka,
kiedy im otworzysz drzwi niezależności.

Twoja uległość nie przyda się na nic,
gdyż w sercu młodzieńca siedzi głupota.
Swoją odmienność manifestuje bez granic,
wszędzie, gdy przyjdzie mu na to ochota.

Tak też obdziera Cię z wszelkiej radości,
lekceważąc Tych, którzy mu życie dali.
Zamiast być podporą matki rychłej starości,
lży Tych co mu całe życie pomagali.

Takimi durniami i my kiedyś byliśmy,
starając się zyskać więcej niezależności.
Na naszych rodziców też nie zważaliśmy,
eksponując głupotę w całej rozciągłości.

Słowa te spisałem by każdy zapamiętał,
jak smutne są dążenia do niezależności.
Młodemu na przestrogę, by się opamiętał,
gdy nie chce ulec domowej zwierzchności.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1695 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Przez różowe okulary
2018-05-23
2. Lubię...
2018-05-23
3. Nagość
2018-05-23
4. i nie tylko
2018-05-23
5. Cudowna z czy bez
2018-05-22
6. O miłości nietylko
2018-05-22
7. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
8. W kajdanach
2018-05-22
9. Scaleni
2018-05-22
10. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
11. Pokochanie
2018-05-21
12. W bezdechu
2018-05-21
13. Szukając Eurydyki
2018-05-21
14. Fizyka duszy
2018-05-21
15. Zachód
2018-05-20
16. Zagubieni
2018-05-20
17. Tobą
2018-05-20
18. Takt miłosny
2018-05-19
19. Bunt
2018-05-18
20. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
21. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
22. Że krótko
2018-05-18
23. Wiedzieć
2018-05-18
24. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
25. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
26. Zdefiniowany świat
2018-05-17
27. Krople rosy
2018-05-16
28. W ciszy...
2018-05-16
29. Szklana Góra
2018-05-16
30. Być może...
2018-05-16
31. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
32. Podróż do wnętrza uczuć
2018-05-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject