PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
asiek320
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
'Nie jes­tem wyjątko­wy, co do te­go nie mam wątpli­wości. Jes­tem zwy...
...więcej...
Gości online:
32
Liczba wierszy w serwisie:
23494
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Koszmarna starość

Gdy młodość Twoja jak lato przeminie,
i ze łzą w oku wspominasz czar dawnych dni.
Niesmak po durnych pomysłach nie zginie,
gdyż o nich wszystkich dzieci przypomną Ci.

Jesteś zdruzgotany refleksją olśnienia,
a wszystko to przez dążenia zapomniane.
Taki scenariusz od lat się nie zmienia,
w konflikcie rodzice a dzieci młodociane.

Na nic Twe wysiłki i Twoje starania,
by się nie poddać odwiecznej zgryzocie.
Gdy tylko podrosną do działań ich skłania,
chęć niezależności przy swojej głupocie.

Chciałby decydować o losie swoim i innych.
mimo iż nic nie wie o potrzebach bliźniego.
Wszystko porównuje do zabaw dziecinnych,
a ze złych decyzji nie wynika nic dobrego.

Dlatego sercem Twym miota rozterka,
czy dalej je pouczać mimo ich krnąbrności,
czy może nie wyniknie z tego szkoda wielka,
kiedy im otworzysz drzwi niezależności.

Twoja uległość nie przyda się na nic,
gdyż w sercu młodzieńca siedzi głupota.
Swoją odmienność manifestuje bez granic,
wszędzie, gdy przyjdzie mu na to ochota.

Tak też obdziera Cię z wszelkiej radości,
lekceważąc Tych, którzy mu życie dali.
Zamiast być podporą matki rychłej starości,
lży Tych co mu całe życie pomagali.

Takimi durniami i my kiedyś byliśmy,
starając się zyskać więcej niezależności.
Na naszych rodziców też nie zważaliśmy,
eksponując głupotę w całej rozciągłości.

Słowa te spisałem by każdy zapamiętał,
jak smutne są dążenia do niezależności.
Młodemu na przestrogę, by się opamiętał,
gdy nie chce ulec domowej zwierzchności.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 1726 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jeszcze nie rozkwitły pąki kwiatów
2019-03-24
2. wiersz
2019-03-24
3. Słowo NIE
2019-03-22
4. To co we mnie
2019-03-21
5. Na Mickiewicza
2019-03-20
6. Nie płaczcie po mnie
2019-03-18
7. Jesteś grzechu warta...
2019-03-17
8. ***wanna wody zimnej***
2019-03-15
9. Jak długo mam czekać...
2019-03-15
10. odmiana
2019-03-14
11. rozmowa z Bogiem
2019-03-13
12. odrębne logo
2019-03-13
13. matrix
2019-03-13
14. Wilczy apetyt...
2019-03-11
15. Ty moja miłosna tęsknota...
2019-03-10
16. taki dzień
2019-03-08
17. zagubienie
2019-03-08
18. Ty moja miłość...
2019-03-08
19. Sen niedokończony
2019-03-07
20. Obok
2019-03-07
21. darmo było
2019-03-07
22. Czego mi trzeba
2019-03-07
23. Ja twój książę z sennego marzenia...
2019-03-07
24. Takie nasze to życie...
2019-03-06
25. Nie Od Dziś
2019-03-05
26. już nie
2019-03-05
27. Erotyk
2019-03-04
28. Quo vadis?
2019-03-03
29. Jak przeżyć życie
2019-03-03
30. pierwsze spotkanie
2019-03-01
31. Co by było gdyby?
2019-03-01
32. Co nam przyniesie miesiąc Marzec...
2019-03-01
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject