PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Ula*
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
"Jestem aniołem

ze skazą smutku na skrzydłach

...więcej...
Gości online:
36
Liczba wierszy w serwisie:
24429
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Rozkosze

Każdy wie ile radości,
przynosi wyjazd za miasto.
Złodziej się nie złości,
że w tramwaju jest jasno.

Że buty ma ciasne,
że musi stać na słońcu.
Utracjusz myśli ma jasne,
mimo że jest gorąco.

Za miastem się wypoczywa,
szczególnie w miłym otoczeniu.
Każdy sił nabywa,
chyba że ktoś to odmieni.

Bywa że radosne panienki,
chcą czegoś więcej od życia.
Wtedy chłopiec staje się miękki,
i nietrudny do zdobycia.

One potrafią to wykorzystać,
przynosząc butelkę wina.
Trudno do zabawy nie przystać,
gdy jeszcze młoda godzina.

Im bardziej się rozluźnisz,
tym więcej masz zabawy.
Nie martwisz się że się spóźnisz,
na ostatni pociąg do Warszawy.

I w tym tkwi niespodzianka,
którą dziewczęta zgotowały.
Odkrywasz ją z nastaniem poranka,
patrząc jak One spały.

Obok Ciebie dwie panienki,
roznegliżowane, bez ubrania.
patrzysz na małego, jest miękki,
widać stał na wysokości zadania.

Wiesz że jednej mogłeś sprostać,
dwiem, już bez ich zadowolenia.
Myślisz jak się z tego wydostać,
by nie doznać zawstydzenia.

Nagle i One oczy otworzyły,
szczęśliwe, zaczęły Ci dziękować.
Jaki to dla nich byłeś miły,
że żadnej nie chciałeś podarować.

By spać poszła bez zaspokojenia,
chuci rozbudzonych w zabawie.
Nieme dowody nocnego p.......,
leżą porozrzucane w trawie.

Dla jednych to miejsce chwalebne,
w których powinny wyrosnąć róże.
Dla innych to miejsce haniebne,
które spokój ich ducha burzy.

Cieszą się chłopcy że się bawili,
jedni znowu chcą tu przyjechać.
Inni rumieńcem się zawstydzili,
i w pośpiechu chcą stąd uciekać.

Ty dziś wspominasz te chwile,
z nostalgią i posmakiem goryczy.
Jak ktoś nie wierzy, powiem tyle,
niech to osobiście przećwiczy.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 2341 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Gdzieś tam...
2018-05-24
2. Przez różowe okulary
2018-05-23
3. Lubię...
2018-05-23
4. Nagość
2018-05-23
5. i nie tylko
2018-05-23
6. Cudowna z czy bez
2018-05-22
7. O miłości nietylko
2018-05-22
8. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
9. W kajdanach
2018-05-22
10. Scaleni
2018-05-22
11. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
12. Pokochanie
2018-05-21
13. W bezdechu
2018-05-21
14. Szukając Eurydyki
2018-05-21
15. Fizyka duszy
2018-05-21
16. Zachód
2018-05-20
17. Zagubieni
2018-05-20
18. Tobą
2018-05-20
19. Takt miłosny
2018-05-19
20. Bunt
2018-05-18
21. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
22. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
23. Że krótko
2018-05-18
24. Wiedzieć
2018-05-18
25. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
26. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
27. Zdefiniowany świat
2018-05-17
28. Krople rosy
2018-05-16
29. W ciszy...
2018-05-16
30. Szklana Góra
2018-05-16
31. Być może...
2018-05-16
32. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject