PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
anette
piszę, bo czuję potrzebę...
...więcej...
Gości online:
20
Liczba wierszy w serwisie:
24178
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Rozkosze

Każdy wie ile radości,
przynosi wyjazd za miasto.
Złodziej się nie złości,
że w tramwaju jest jasno.

Że buty ma ciasne,
że musi stać na słońcu.
Utracjusz myśli ma jasne,
mimo że jest gorąco.

Za miastem się wypoczywa,
szczególnie w miłym otoczeniu.
Każdy sił nabywa,
chyba że ktoś to odmieni.

Bywa że radosne panienki,
chcą czegoś więcej od życia.
Wtedy chłopiec staje się miękki,
i nietrudny do zdobycia.

One potrafią to wykorzystać,
przynosząc butelkę wina.
Trudno do zabawy nie przystać,
gdy jeszcze młoda godzina.

Im bardziej się rozluźnisz,
tym więcej masz zabawy.
Nie martwisz się że się spóźnisz,
na ostatni pociąg do Warszawy.

I w tym tkwi niespodzianka,
którą dziewczęta zgotowały.
Odkrywasz ją z nastaniem poranka,
patrząc jak One spały.

Obok Ciebie dwie panienki,
roznegliżowane, bez ubrania.
patrzysz na małego, jest miękki,
widać stał na wysokości zadania.

Wiesz że jednej mogłeś sprostać,
dwiem, już bez ich zadowolenia.
Myślisz jak się z tego wydostać,
by nie doznać zawstydzenia.

Nagle i One oczy otworzyły,
szczęśliwe, zaczęły Ci dziękować.
Jaki to dla nich byłeś miły,
że żadnej nie chciałeś podarować.

By spać poszła bez zaspokojenia,
chuci rozbudzonych w zabawie.
Nieme dowody nocnego p.......,
leżą porozrzucane w trawie.

Dla jednych to miejsce chwalebne,
w których powinny wyrosnąć róże.
Dla innych to miejsce haniebne,
które spokój ich ducha burzy.

Cieszą się chłopcy że się bawili,
jedni znowu chcą tu przyjechać.
Inni rumieńcem się zawstydzili,
i w pośpiechu chcą stąd uciekać.

Ty dziś wspominasz te chwile,
z nostalgią i posmakiem goryczy.
Jak ktoś nie wierzy, powiem tyle,
niech to osobiście przećwiczy.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 2320 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. narodziny pana
2018-02-25
2. milosc w dyskotece
2018-02-25
3. moja poezja
2018-02-23
4. coraz trudniej
2018-02-22
5. Rozbitek
2018-02-17
6. ,, Sen "
2018-02-15
7. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
8. Cóż począć?
2018-02-14
9. niezwyczajnie naga
2018-02-13
10. o samotności
2018-02-13
11. Nie pamiętamy
2018-02-11
12. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
13. Noc zimowa
2018-02-10
14. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
15. ***
2018-02-09
16. zycie bez konca
2018-02-08
17. gaza
2018-02-08
18. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
19. Noc
2018-02-07
20. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
21. skorupa
2018-02-06
22. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
23. slowa
2018-02-04
24. slowa bozliwe
2018-02-04
25. ***
2018-02-02
26. Przepaść
2018-02-02
27. Puste niebo
2018-02-02
28. Odnajdę
2018-02-02
29. rod
2018-02-02
30. dzieki o panie
2018-02-01
31. uwierz w przyszłość
2018-02-01
32. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject