PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
patrycja_rox
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
''Fighter''...
...więcej...
Gości online:
13
Liczba wierszy w serwisie:
24428
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
PIĘKNE CHWILE


Ujął jej twarz w dłonie i głęboko popatrzył w oczy.
Przez chwilę była jakby otępiała,
wreszcie zauważył, że coś w niej stopniało
i oczy jej rozbłysły ogromnym żarem.
Patrzyła na niego płomiennym wzrokiem.
Przyciągnął ją do siebie i pocałował długim,
głodnym pocałunkiem. Och, jak bardzo tego pragnęła.

Spragnione wargi zbliżyła do jego ust,musnęła je delikatnie,
potem jeszcze raz. Coraz mocniej się do niego tuliła i całowała
z namiętnością, jakiej brakowało jej przez te wszystkie dni.
Gdy poczuł jej usta, stłumił jęk i zacisnął dłonie.
- Pragnę cię...

Całe jej ciało drżało w przypływie
namiętności, jakiej nie czuła nigdy dotąd. On był taki silny,
zdecydowany i gorący.
Czuła puls w kilku różnych punktach ciała,
które zmiękło pod jego dłońmi, jakby za chwilę miało się roztopić.
Czuła drżenie jego napiętych mięśni i tętniącą krew,
Wróciła do jego ust i cała się dla niego otworzyła.

Z pasją oddała mu się całym ciałem, omdlewając z namiętności,
nawet gdy rozum wyśmiewał jej uczucie.
A on zapanował nad jej ciałem i sercem.
Miała wrażenie, że ulatuje gdzieś wysoko.
Krótkie dreszcze wstrząsnęły jej ciałem, drżała pod nim.

Z gardła wydobywały się ciche jęki.
Patrzył na jej drżące rzęsy
i pulsujący punkt u nasady szyi.
A ona nie była w stanie prawie oddychać,
nie chciała oddychać, z obawy, że czar pryśnie.

Wymówił jej imię, rozbrzmiewało w jego głowie niekończącym
się echem, gdy się w niej pogrążał.
Tego właśnie pragnęła,chciała.
By wypełnił ją sobą.

Gdy poczuł jak otula go
całą sobą, przygryzł wargami jej usta,
zamknął w nich namiętny krzyk
i pozwolił sobie runąć w dół.
Kiedy minęły dreszcze rozkoszy
i znowu mogła oddychać, ukryła twarz na jego piersi,
a on mocno ją do siebie przytulił.
Byli tacy szczęśliwi.Leżeli spleceni uściskiem
w milczeniu, aż monotonny szept ciszy ukołysał ich do snu.

Liczba czytań: 487 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Przez różowe okulary
2018-05-23
2. Lubię...
2018-05-23
3. Nagość
2018-05-23
4. i nie tylko
2018-05-23
5. Cudowna z czy bez
2018-05-22
6. O miłości nietylko
2018-05-22
7. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
8. W kajdanach
2018-05-22
9. Scaleni
2018-05-22
10. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
11. Pokochanie
2018-05-21
12. W bezdechu
2018-05-21
13. Szukając Eurydyki
2018-05-21
14. Fizyka duszy
2018-05-21
15. Zachód
2018-05-20
16. Zagubieni
2018-05-20
17. Tobą
2018-05-20
18. Takt miłosny
2018-05-19
19. Bunt
2018-05-18
20. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
21. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
22. Że krótko
2018-05-18
23. Wiedzieć
2018-05-18
24. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
25. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
26. Zdefiniowany świat
2018-05-17
27. Krople rosy
2018-05-16
28. W ciszy...
2018-05-16
29. Szklana Góra
2018-05-16
30. Być może...
2018-05-16
31. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
32. Podróż do wnętrza uczuć
2018-05-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject