PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
dona9215
...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
25233
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
,,Już nigdy więcej"

Wciaż widzisz mnie na niebie
latajacą pośród chmur
która z tamtąd skrycie patrzy na ciebie
burząc śmiertelności mur.
Tylko dla ciebie widnieje ma twarz
tylko twe oczy na mnie patrzą
ten blask który dobrze znasz
wiesz,ze te gwiazdy nigdy nie zgasną.

Choć już jestem aniołem twym
ty nadal o mnie pamietasz
nieprzerażasz sie biegnących lat ani mroźnych zim
dalej swe życie we mnie pogrążasz.

Lecz nadchodzi dzień
w którym staję na twej drodze
kiedy to nie tylko cień
a ja,w prawdziwej ludzkiej otoce.
Wietr owiewa mi włosy
a słońce promieniami rozświetla mą dusze
ty słyszysz mnie,a ja twe głosy
które wypełniły dawną w sercu suszę.

Na nowo płomień miłości wskrzesał nasze myśli
uczuciami wielkimi znów sie złączyliśmy
najpiekniejszy sen życia sie ziścił
o którym nigdy niemówiliśmy.

Tańcząc pośród migoczących gwiazd
spoglondamy w siebie głęboko
ocierajac z policzków swych płacz
wznosimy się,unosimy wysoko.
W naszych sercach gra melodia
którą razem słyszeliśmy pierwszy raz
nuta za nutą nas przez życie wiodła układajac katry w których nieliczy się czas.
Lecz nagle ta bajka się kończy
z nienacka oddalamy się
nieprzewidziane chwile diabeł nam toczy
by z pięknego snu powrócić w rzeczywisty dzień.


Ja w ciemność spadajaca
widze tylko tunel mgły
czuje sie jak gwiazda po niebie opadajaca
której skończyły sie dni.
Choć podążasz tam gdzie ja
chcesz uratować me serce
wiem,że przywiesisz na de mną krzyza znak
i niezobaczymy sie juz wiecej.

Nagle wszystko sie zamyka
w stronę nieba idę
ciemnosć dusze mą pokrywa
lecz niemogę nic-nie cierpię.
Ostatnia zapałka znów sie wypaliła
ty zagrałeś mi piosenke śmierci
choć bym się chętnie do ciebie wtuliła
niezobacze cię nigdy wiecej.

Ty samotny siedzisz na krańcu świata
przyglondajac się gwieździstej nocy
patrzysz jak upływają kolejne lata
wołasz rozpaczliwie-pomocy.
Łzami zalewasz swą duszę
każda kropla wypełnia ból
chciałabym cię pocieszyć,lecz muszę
zostać,zostać tu.

Sama wśród mysli tysiąca
jedyna w tęsknocie swej siedzę
ciągle sobie powtarzająca
że niezobacze cię nigdy więcej...


Liczba czytań: 1727 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
2. odmiana
2018-10-15
3. Widzisz
2018-10-15
4. Być sobą
2018-10-15
5. Jeszcze
2018-10-15
6. Kolejne dni
2018-10-15
7. Nie myśleć
2018-10-15
8. O tak
2018-10-15
9. Lot
2018-10-15
10. We Śnie
2018-10-15
11. prognoza na ...
2018-10-14
12. kiedy już...
2018-10-14
13. powtarzać wciąż ...
2018-10-14
14. w Kwiatach
2018-10-14
15. nie udając
2018-10-14
16. Zatrzymaj się
2018-10-14
17. Wewnątrz
2018-10-14
18. Przemijanie
2018-10-14
19. Zamknięte pudełka
2018-10-14
20. Bo na kilo ten świat...
2018-10-13
21. Manifest
2018-10-13
22. Deszcz
2018-10-13
23. Udając...
2018-10-13
24. W poszukiwaniu...
2018-10-13
25. pragnienia
2018-10-13
26. Gwiazda
2018-10-13
27. Głód miłości
2018-10-13
28. Mała
2018-10-13
29. Myślimy
2018-10-13
30. Wspomnienia
2018-10-12
31. Tam gdzie spadają liście
2018-10-12
32. Zew sokoła
2018-10-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject