PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Mothy
Jestem Mothy i mam 16 lat. Jestem cichą osobą i wyrażam sie poprzez wi...
...więcej...
Gości online:
35
Liczba wierszy w serwisie:
24103
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O dupie Maryni XXI wieku

Nicość! Nicość wszędzie!
Nicość czuć, nicością być
Pisząc podniecon list ku szczerym przyjaciołom w internecie obeznanym, myślą do spraw dawnych powracam zgoła niezażegnanym,
Palce skrobią, duszę poznaję a zaliż chwilę później spazmów dostaję,
Na cóż ogniki w mym umyśle nowe, kędyż stare mnie męczą znoje?
I tak skrobiąc, sztuczne frazesy pisząc, myśl ma w zgoła innym pędzi kierunku
Kochać czy być kochanym? Zdaję sobie sprawę iż jestem P O J E B A N Y

Oświecon myślą zlotą do kontynowania liyki przystępuję z niemałą ochotą.

Pornografia, narkotyki i małych dziewczynek niecne wymyki, męczą mnie straszliwie
Ale, ale! I N T E R N E TY, to dopiero są chore kabarety!
Pytać nie pytają, zamiast tego swoje lędziwa kolejno panie i panowie bezwstydnie odsłaniają,
Ech Boże, kto mi kurwa pomoże.?

Przeglądarka mym wołaniem zachęcona, biegnie, pędzi, podwoje otwiera,
i świat pornografii przede mną rozpościera
Obserwując grzeszne hultajów obyczaje, zachęcony i niczym żądaniem nie przynaglony
Patrzę, prącie w dłoń ujmuje i nieczystym gestem wiele razy potrząsuję

Po czasie małem, nie za krótkim nie za długim, myśl w mym umyśle rodzi się nowa, mianowicie
Czymże dupa jest właściwie?
Cóż takiego jest w tej jamie, iż się tyleż osób przygląda jej niesłychanie?
Na oglądaniu zakończywszy to by może zachowali czystość myśli,
Jednak nijak im to w drogę, chłop z babą jak i chłop z chłopem,
smoka do jamy wpuszczają i do ziania ogniem zapraszają,

Co w dupie takiego ładnego moja koleżanko i kolego?
Mało to miejsc na świecie o odwiedzenie proszących choćby w kwiecistym lecie?
Kwiecie wąchać a dupe wąchać, oto jest pytanie, niesłychane, w świecie naszym pojebanem

Ludzie, wy czlowieka nie chcecie, jeno dupę dostać na własność niczym przy wizycie w klozecie

I tak oto siedzę zgorszony, nad mym tabletem w łożu rozciągniony
Czego chcę? Nie wiem sam, straciłem zdolność ludzi kochania, teraz jestem zdolny jedynie do obciągania

Liczba czytań: 398 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. szaroburo
2018-01-18
2. przeslanie
2018-01-17
3. dzien babci
2018-01-17
4. ***
2018-01-16
5. stan wojenny
2018-01-16
6. solidarnosc
2018-01-16
7. Panie Administratorze
2018-01-15
8. swieta
2018-01-15
9. narodziny pana
2018-01-15
10. milosc po grob
2018-01-15
11. pamiec
2018-01-14
12. wzloty i upadki
2018-01-14
13. oswiadczenie jadwigi
2018-01-14
14. ***
2018-01-14
15. chrzest litwy
2018-01-14
16. ***
2018-01-13
17. ***
2018-01-13
18. kanion zycia
2018-01-13
19. kruszyna
2018-01-12
20. cialo bez duszy
2018-01-12
21. ku zdrad konca
2018-01-12
22. zycie
2018-01-12
23. krew
2018-01-11
24. ulani
2018-01-11
25. atak
2018-01-11
26. ***
2018-01-11
27. kazimierz
2018-01-11
28. korona
2018-01-10
29. unia polsko litewska czesc dalsza
2018-01-10
30. unia polsko litewska
2018-01-10
31. pokora
2018-01-10
32. unia
2018-01-10
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject