PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Luke
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
37
Liczba wierszy w serwisie:
25235
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
O dupie Maryni XXI wieku

Nicość! Nicość wszędzie!
Nicość czuć, nicością być
Pisząc podniecon list ku szczerym przyjaciołom w internecie obeznanym, myślą do spraw dawnych powracam zgoła niezażegnanym,
Palce skrobią, duszę poznaję a zaliż chwilę później spazmów dostaję,
Na cóż ogniki w mym umyśle nowe, kędyż stare mnie męczą znoje?
I tak skrobiąc, sztuczne frazesy pisząc, myśl ma w zgoła innym pędzi kierunku
Kochać czy być kochanym? Zdaję sobie sprawę iż jestem P O J E B A N Y

Oświecon myślą zlotą do kontynowania liyki przystępuję z niemałą ochotą.

Pornografia, narkotyki i małych dziewczynek niecne wymyki, męczą mnie straszliwie
Ale, ale! I N T E R N E TY, to dopiero są chore kabarety!
Pytać nie pytają, zamiast tego swoje lędziwa kolejno panie i panowie bezwstydnie odsłaniają,
Ech Boże, kto mi kurwa pomoże.?

Przeglądarka mym wołaniem zachęcona, biegnie, pędzi, podwoje otwiera,
i świat pornografii przede mną rozpościera
Obserwując grzeszne hultajów obyczaje, zachęcony i niczym żądaniem nie przynaglony
Patrzę, prącie w dłoń ujmuje i nieczystym gestem wiele razy potrząsuję

Po czasie małem, nie za krótkim nie za długim, myśl w mym umyśle rodzi się nowa, mianowicie
Czymże dupa jest właściwie?
Cóż takiego jest w tej jamie, iż się tyleż osób przygląda jej niesłychanie?
Na oglądaniu zakończywszy to by może zachowali czystość myśli,
Jednak nijak im to w drogę, chłop z babą jak i chłop z chłopem,
smoka do jamy wpuszczają i do ziania ogniem zapraszają,

Co w dupie takiego ładnego moja koleżanko i kolego?
Mało to miejsc na świecie o odwiedzenie proszących choćby w kwiecistym lecie?
Kwiecie wąchać a dupe wąchać, oto jest pytanie, niesłychane, w świecie naszym pojebanem

Ludzie, wy czlowieka nie chcecie, jeno dupę dostać na własność niczym przy wizycie w klozecie

I tak oto siedzę zgorszony, nad mym tabletem w łożu rozciągniony
Czego chcę? Nie wiem sam, straciłem zdolność ludzi kochania, teraz jestem zdolny jedynie do obciągania

Liczba czytań: 424 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Bo...
2018-10-16
2. po drodze
2018-10-16
3. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
4. odmiana
2018-10-15
5. Widzisz
2018-10-15
6. Być sobą
2018-10-15
7. Jeszcze
2018-10-15
8. Kolejne dni
2018-10-15
9. Nie myśleć
2018-10-15
10. O tak
2018-10-15
11. Lot
2018-10-15
12. We Śnie
2018-10-15
13. prognoza na ...
2018-10-14
14. kiedy już...
2018-10-14
15. powtarzać wciąż ...
2018-10-14
16. w Kwiatach
2018-10-14
17. nie udając
2018-10-14
18. Zatrzymaj się
2018-10-14
19. Wewnątrz
2018-10-14
20. Przemijanie
2018-10-14
21. Zamknięte pudełka
2018-10-14
22. Bo na kilo ten świat...
2018-10-13
23. Manifest
2018-10-13
24. Deszcz
2018-10-13
25. Udając...
2018-10-13
26. W poszukiwaniu...
2018-10-13
27. pragnienia
2018-10-13
28. Gwiazda
2018-10-13
29. Głód miłości
2018-10-13
30. Mała
2018-10-13
31. Myślimy
2018-10-13
32. Wspomnienia
2018-10-12
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject