PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
nauel
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
jestem niczym świeca
- wypalam się każdego dnia...
...więcej...
Gości online:
19
Liczba wierszy w serwisie:
24419
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
późna jura

niewiele osób liczyło kaspar hauser zostanie dobrym poetą
jednak pojawiły się pojedyncze przypadki swoiste
naśladownictwo gdzieś czytałem okazuje się o różnych
dziwakach, jeden chodził po mieście zobaczy parasol
popsuty gdzie by go zaklasyfikować czy jeszcze podpada pod
parasol podpada nie podpada z kolei ten drugi czarny char
własnemu dziecku nie żeby jakieś niepoetyckie rasta faria
filia w zimnym kraju nie, nie, tylko ubzdurał sobie puszczać mu
bajki bez dźwięku dawaj kasparku wchłaniaj obrazy tylko
nie pozwolić się rozwinąć temu banalnemu czemuś ojczystemu
liczył facet pod lakierem gadki szmatki boskie środki wyrazu
z czym się mamy niby rodzimy przypuśćmy jakieś pierwotne coś
uniwersalka gramatyka idzie dajmy na to precz, zakazane
eksperymenty zakazane miasto, wspominam inne miasto nie mam
tam już prawie nikogo, jak stałem przy barierce takiego
bardzo żelaznego mostu zapamiętałem tysiące nitów
nad wielką rzeką wisła czy jakoś tak, dyskusyjne, film
jakieś miasto lejdis z mastroiannim po filmie przy barierce
patrzę na ten deptak bardziej w stronę kazimierza chyba
jeszcze słabo musiał być wtedy widoczny jeszcze go długo
nie unaocznili dokładnie nie przerzucili przez rzekę nie
przycumowany kłódkami nie zaklepany słowami nie przyrzekają
że zgubią definitywnie klucze , albo się klucze wyrzuca od razu
do rzeki nie wiem, po co kłamać lepiej powiedzieć ja osobiście
próbowałem na suchym lądzie w ciemnych czasach ludzie nawet
nie potrafili grillować jakieś patyki nie wiem czy były wtedy
kłódki nie mówiąc o wyznaniowych mostach, co ja to chciałem
bo wiecie we mnie jest joyce jak to śpiewała taka jedna bem
aha miasto kobiet próbuję to jakoś nazwać miejsce
gdzie nie ma wyrazów tylko żywe emocje miasto kobiet albo
men-owe miasto w całej reszcie światu, bo tego kwiatu
o tej palmie, przeżyłem
ostatnio koszmar gościłem u dalszej rodziny w bezpiecznym
miejscu już prawie zasypiałem spadła na mnie wielka jakaś
palma albo fikus chciałem krzyknąć łaaaaaaa pierwszy tomik
poezji zatytułuję ale jednak przenośnie się wypełniły dni;
głos uwiązł potwierdzam stają dęba oczywiście wpływ kultury
masowego przekazu te liście takie skórzaste skrzydła byłem
pewien pterozaur mnie zabiera prekambryjski raj podatkowy orle
gniazdo i nakarmić, cała reszta arachnonizmów chociaż zasadniczo
jestem przeciwny tym
eksperymentom tego nie od parasola jednak ta chwila pozostaje
dla mnie cenna prekognitywne jarzenie zjeżenie emocji poważnie
mnie zatkało nie miałem słów ludzie jeżdżą do karakorum żeby.
tak samo lubię oglądać na zmutowanym telewizorze jakiś pomyślny
przepływ barw kiedy się uczę symultanicznie mandaryńskiej wersji
chińskiego na słuchawkach, znam na pamięć najlepsze momenty
wal niemy ; wróżka powiedziała pokocham wybrańca dopiero
się rozkręcam sam chyba rozumiesz nie możesz teraz umrzeć neo.
wzrusza mnie chłodny macho element nieodpartej spójności
jej intuicji
wczoraj dowiedziałem się każdy człowiek ma percepcyjną klapę
po jednej na każde oko ponoć zmieści się tam dziesięć księżyców
w nowiu plamka ślepa na pewno dlatego nie wyczytałaś z ruchu
moich warg nie słyszałaś kiedy słuchałaś muzyki dla dopełnienia
obrazu tylko ja usłyszałem jak ci dawno wyznałem tak to leci po
mandaryńsku shu shei shang wo xia gie xingqisan waishi
nie wiem czy świetne no to wychodzę poszukać własnego

poczucia wartkości życia okarimaste

Liczba czytań: 525 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
2. Pokochanie
2018-05-21
3. W bezdechu
2018-05-21
4. Szukając Eurydyki
2018-05-21
5. Fizyka duszy
2018-05-21
6. Zachód
2018-05-20
7. Zagubieni
2018-05-20
8. Tobą
2018-05-20
9. Takt miłosny
2018-05-19
10. Bunt
2018-05-18
11. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
12. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
13. Że krótko
2018-05-18
14. Wiedzieć
2018-05-18
15. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
16. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
17. Zdefiniowany świat
2018-05-17
18. Krople rosy
2018-05-16
19. W ciszy...
2018-05-16
20. Szklana Góra
2018-05-16
21. Być może...
2018-05-16
22. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
23. Podróż do wnętrza uczuć
2018-05-15
24. Twierdze i Żywioły
2018-05-15
25. Z definicji...
2018-05-15
26. My
2018-05-15
27. Tam gdzie milczą anioły
2018-05-14
28. Tam, gdzie ścieżki przecinają się
2018-05-14
29. Wzór
2018-05-14
30. W drodze
2018-05-14
31. Do szczęścia potrzebna niezbędnie
2018-05-14
32. Dlaczego nie
2018-05-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject