PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Akasha***Ahsaka
...
...więcej...
Gości online:
22
Liczba wierszy w serwisie:
23968
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Dziewczę

Pamiętam przyśnił mi się wiersz,
przepiękny aż do końca,
chciałem go ująć, chciałem wziąć
umknął w promyku słońca.

I nawet nie wiem o czym był,
zgadywać tylko mogę,
o lasach skrytych pośród wzgórz?
O krystalicznej wodzie?

Lecz obraz urokliwy ten,
bezdźwięcznie mnie przyzywał,
pobiegłem ciągnąc z sobą sen,
leniwy i przedziwny.

A wtedy zamiast pięciu wzgórz
bagna zamajaczyły
i wianek z ruty, bukiet róż,
i zaraz się ukryły.

Dobiegł, dziewczęcy słodki śmiech,
postaci nie widziałem,
poza nim frasobliwy szept,
mokradło kołysało.

Uciekłem mając w dłoniach świt,
dziewczynę napotkałem,
w jej włosach wianek z ruty lśnił,
i bukiet tamten miała.

– Czemu uciekasz? – Czemu gnasz?
przede mną grzęzawicą,
i naraz popłynęła łza,
po bladym jej policzku.

– Nie wracam w bagno gdy jest świt,
a noc mnie nie wygania,
dróg mych, ścieżynek nie zna nikt,
wieczorów długich parnych.

– Tam po bezdrożach hulał wiatr,
skończyłam splatać wianek,
przedziwny ptak na wierzbie siadł,
na wierzbie rozczochranej.

– A gdy zaśpiewał gęsta mgła
dokoła wszystko skryła,
i najpierw biegłam, później szłam
i nago zatańczyłam.

– Gdy suknię swą przywdziałam znów,
to z róż dostrzegłam bukiet,
uniosłam go w zachwycie słów,
a znikąd nadszedł smutek.

– Zrobiłam jeszcze jeden krok,
ziemia się grząską stała
i darmo wytężałam wzrok
i darmo wierzba łkała.

– Tonąc powoli jeszcze raz
na słońce spojrzeć chciałam,
i chociaż we łzach miałam twarz
wyraźnie je ujrzałam.

– I jak modlitwę cichy szept
posłałam aż do nieba,
i mgła zniknęła, upadł deszcz
i zaszumiały drzewa.

– Gdy położyłam bukiet róż
to bagnu, trochę sobie,
ujrzałam tęczę spoza wzgórz
w piersi zamarły słowa.

– I jeszcze tylko jedna myśl-
-daleko rzucić wianek,
ty go znalazłeś właśnie dziś
lecz podnieść nie zechciałeś.

Wtedy zniknęła, został sen,
ten dziwny, niesłychany,
zmienił się w romantyczny dzień,
majaczył nad bagnami.

Liczba czytań: 570 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. co łączy dwa serca-(villanella)
2020-09-28
2. Poplątany
2020-09-27
3. Nagość
2020-09-27
4. Pół rymy
2020-09-27
5. Nie mogę się z ciebie wyleczyć...
2020-09-26
6. wszystko jest po coś
2020-09-25
7. uwierz w siebie-(villanella)
2020-09-24
8. Dostojna jesień-(pantum)
2020-09-21
9. Paradoks
2020-09-20
10. wiwisekcje
2020-09-18
11. ***
2020-09-18
12. z tęsknoty miłości-(villanella)
2020-09-18
13. dokąd my idziemy-(villanella)
2020-09-17
14. dla mojej słodkiej weny-(villanella)
2020-09-16
15. W słońca blasku uczę się ludzi
2020-09-15
16. Powracam każdego ranka
2020-09-15
17. Za tobą pójdę
2020-09-15
18. z tajemnic miłości-(villanella)
2020-09-14
19.  Miłość żyje wiecznie
2020-09-13
20. Z miłosnej jesiennej perspektywy...
2020-09-12
21. Z tajemnic dzikiej natury-(pantum)
2020-09-10
22. z zmysłowej porywów natury-(villanella)
2020-09-08
23. Z obrazów odchodzącego lata-(villanella)
2020-09-06
24. Wspomnienie II
2020-09-05
25. Z tej jesiennej perspektywy...
2020-09-04
26. kochać to nie grzech-(villanella)
2020-08-31
27. Ludzie sterowani zdalnie
2020-08-30
28. cielesne pożądanie-(villanella)
2020-08-26
29. Kto, jak nie Agnieszka O. ?
2020-08-25
30. bez-miłość
2020-08-24
31. nie-podróże
2020-08-22
32. z życiowych perypetii-(villanella)
2020-08-21
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2020 PoemProject