PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
WrappedInPlastic
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
25254
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Sargoth

Zaginął, zniknął w czerni Twój dobry uśmiech,
gdy mówisz głosem donośnym, że czas już odchodzić
z ziemi tej niespokojnej, krwią uświęconej. Później
podnosisz kostur. Twarz Twoja już smutkiem zachodzi,
gdy myślisz o ludziach, którzy tu zginęli. Czyści,
niewinni byli. Podstępem zwabieni przez kata
przyszli w nadziei, że coś zmieni niedolę. Na połać liści
padły krople krwi srebrnoczerwonej, krwi Twojego brata.
Czas odejść, powiadasz, tłumacząc moim dobrem,
a oczy Twoje szaleństwem, zemstą błyszczą w mroku.
W dłoniach Twoich kostur niczym stal bije chłodem,
ręce drżą Ci niby w histerycznym amoku.
Nie zostawię Cię, mówię, Ty mi wierzyć nie chcesz, nie ufać
kobietom zwłaszcza. Lecz stoję dalej u Twojego boku,
w końcu rezygnujesz. Odwracasz się przeto, wiatru chcesz słuchać.
co Ci powie? czy każe przyspieszyć? czy też zwolnić kroku?
Ruszasz żwawym krokiem, krąg tworzysz z kamieni,
zioła rozkładasz i szaty moje magią chcesz ochronić.
Dzisiaj, kiedy miesiąc pełny, przezwyciężysz snop cieni,
które brata pochwyciły. Zdecydowany stoisz,
drzewa za Tobą szumią, chmury przesłaniają księżyc.
Idziesz na wprost przeznaczeniu, naprzód zemście swojej.
Rzucasz zaklęcie, tak silne, że jasność następuje. Wierzyć
chcę, że wrócisz cały, a serce będzie zdrowe.. i moje.
Cios tak mocny w przeciwniku Twoim strach przemożny budzi,
lecz odpowiada nagle, zaskoczeniem chce walczyć.
Kulę ognia posyłasz, wraz z cierpieniem ludzi,
których wróg Twój jedynie śmiercią mógł uraczyć.
Nagle krzyk głośny, przerażający rozlega się wśród głuszy,
przerywa huk czarów. Z mroku się wyłania
ohydna, budząca drżenie serca i zmrożenie duszy
znana, bardzo dawno przez Ciebie twarz niewidziana.
Wróg Twój odwieczny, mag, przyjaciel zdradliwy,
z którym już nieraz potyczki toczyłeś w przeszłości,
dziś powrócił, by ujrzeć Twój wzrok nieszczęśliwy,
twarz chmurną, złowrogą, ciało pełne złości.
Zawiódł się- Ty dalej stoisz przed nim silny,
miotasz swe zaklęcia, księżyc lśni wśród nocy,
blask jego oświetla krąg magiczny, kamienny,
wróg Twój opada w grób swój, krwią broczy.
Podnosisz się z klęczek, czoło wznosisz nieskromnie,
patrzysz przed się na niego, wzrok Twój błyszczy pogardą,
tamten kuli się, ginie. Ty podchodzisz do mnie,
z dumą szepczę do ucha najdroższe imię.. Sargoth.

8.11.2009r.


Liczba czytań: 659 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. kim naprawdę jesteś
2018-10-19
2. puste słowa
2018-10-18
3. kierunek
2018-10-18
4. Idę
2018-10-18
5.  jesień
2018-10-17
6. Czytając
2018-10-17
7. tak widzę jak patrzę
2018-10-17
8. Lepiej nie
2018-10-17
9. metal
2018-10-17
10. wśród nich
2018-10-17
11. przejdę się
2018-10-17
12. Klamra
2018-10-16
13. Bez Ciebie
2018-10-16
14. Kajdany
2018-10-16
15. Rozdzieleni
2018-10-16
16. Wieczornie
2018-10-16
17. i co ...?
2018-10-16
18. on
2018-10-16
19. Tak
2018-10-16
20. Bo...
2018-10-16
21. po drodze
2018-10-16
22. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
23. odmiana
2018-10-15
24. Widzisz
2018-10-15
25. Być sobą
2018-10-15
26. Jeszcze
2018-10-15
27. Kolejne dni
2018-10-15
28. Nie myśleć
2018-10-15
29. O tak
2018-10-15
30. Lot
2018-10-15
31. We Śnie
2018-10-15
32. prognoza na ...
2018-10-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject