PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Modlishia
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Chodzę, oddycham, żyję. A pisanie jest nierozłącznie związane z moim ż...
...więcej...
Gości online:
55
Liczba wierszy w serwisie:
24748
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Sargoth

Zaginął, zniknął w czerni Twój dobry uśmiech,
gdy mówisz głosem donośnym, że czas już odchodzić
z ziemi tej niespokojnej, krwią uświęconej. Później
podnosisz kostur. Twarz Twoja już smutkiem zachodzi,
gdy myślisz o ludziach, którzy tu zginęli. Czyści,
niewinni byli. Podstępem zwabieni przez kata
przyszli w nadziei, że coś zmieni niedolę. Na połać liści
padły krople krwi srebrnoczerwonej, krwi Twojego brata.
Czas odejść, powiadasz, tłumacząc moim dobrem,
a oczy Twoje szaleństwem, zemstą błyszczą w mroku.
W dłoniach Twoich kostur niczym stal bije chłodem,
ręce drżą Ci niby w histerycznym amoku.
Nie zostawię Cię, mówię, Ty mi wierzyć nie chcesz, nie ufać
kobietom zwłaszcza. Lecz stoję dalej u Twojego boku,
w końcu rezygnujesz. Odwracasz się przeto, wiatru chcesz słuchać.
co Ci powie? czy każe przyspieszyć? czy też zwolnić kroku?
Ruszasz żwawym krokiem, krąg tworzysz z kamieni,
zioła rozkładasz i szaty moje magią chcesz ochronić.
Dzisiaj, kiedy miesiąc pełny, przezwyciężysz snop cieni,
które brata pochwyciły. Zdecydowany stoisz,
drzewa za Tobą szumią, chmury przesłaniają księżyc.
Idziesz na wprost przeznaczeniu, naprzód zemście swojej.
Rzucasz zaklęcie, tak silne, że jasność następuje. Wierzyć
chcę, że wrócisz cały, a serce będzie zdrowe.. i moje.
Cios tak mocny w przeciwniku Twoim strach przemożny budzi,
lecz odpowiada nagle, zaskoczeniem chce walczyć.
Kulę ognia posyłasz, wraz z cierpieniem ludzi,
których wróg Twój jedynie śmiercią mógł uraczyć.
Nagle krzyk głośny, przerażający rozlega się wśród głuszy,
przerywa huk czarów. Z mroku się wyłania
ohydna, budząca drżenie serca i zmrożenie duszy
znana, bardzo dawno przez Ciebie twarz niewidziana.
Wróg Twój odwieczny, mag, przyjaciel zdradliwy,
z którym już nieraz potyczki toczyłeś w przeszłości,
dziś powrócił, by ujrzeć Twój wzrok nieszczęśliwy,
twarz chmurną, złowrogą, ciało pełne złości.
Zawiódł się- Ty dalej stoisz przed nim silny,
miotasz swe zaklęcia, księżyc lśni wśród nocy,
blask jego oświetla krąg magiczny, kamienny,
wróg Twój opada w grób swój, krwią broczy.
Podnosisz się z klęczek, czoło wznosisz nieskromnie,
patrzysz przed się na niego, wzrok Twój błyszczy pogardą,
tamten kuli się, ginie. Ty podchodzisz do mnie,
z dumą szepczę do ucha najdroższe imię.. Sargoth.

8.11.2009r.


Liczba czytań: 650 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Crox
2018-08-15
2. kulka
2018-08-15
3. ziarno
2018-08-15
4. czasem trzeba
2018-08-15
5. Niebieska spódnica...
2018-08-15
6. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
7. Spragniony
2018-08-15
8. Patrząc w twarz...
2018-08-15
9. OK
2018-08-14
10. strój
2018-08-14
11. kiedy
2018-08-14
12. czas
2018-08-14
13. sprzyja
2018-08-14
14. Poemat
2018-08-13
15. dziś
2018-08-13
16. Kupastories
2018-08-13
17. Nie przestawaj
2018-08-13
18. człowiek
2018-08-13
19. Nieutulony
2018-08-13
20. Powiew świeżości
2018-08-13
21. rowerem
2018-08-13
22. suplement
2018-08-13
23. ogólna
2018-08-13
24. rachunek
2018-08-12
25. jeśli
2018-08-12
26. by
2018-08-12
27. kraj ...
2018-08-11
28. próba
2018-08-11
29. noc
2018-08-11
30. wiatr
2018-08-11
31. czytanie?
2018-08-11
32. cóż
2018-08-10
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject