PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
blacksheep
mam 15 lat, dopiero zaczynam.. ...
...więcej...
Gości online:
21
Liczba wierszy w serwisie:
24174
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Reggae trójwiersz

Początek podróży

-Godzina czternasta koniec roboty
-już od rana nie mogę pozbyć się ochoty
na coś dobrego
-coś co jest koloru zielonego
-więc sięgam do kieszeni wyciągam fona
-wybieram numer i dzwonie do zioma
-cholera nie słyszę nic prócz sygnału
-że będzie lipa zaczynam myśleć pomału
-mimo to dalej próbuje bo wierze
-że w końcu się ogarnie i ode mnie odbierze
-nadzieja zanika ostatnia próba uznałem
-po chwili słyszę siema co tam sory ale spałem
-po jego głosie już wnioskuje
-że konkretnie pozytywny dzień się szykuje
-dlatego nie zwlekam zadaje pytanie
-czy jedną dobrą kulkę nagrać jest mi w stanie
-od odpowiedzi godzina mija
-w końcu siedzę u kumpla on mi Lolka zwija
-w chwili kiedy go odpalam i w płuca wchłaniam dymu smugi
-kończy się rozdział pierwszy zaczyna drugi

Pozytywna kraina

-Po chwili moje oczy robią się małe
-otwiera się furtka uczucie wspaniałe
-wszystko w okuł pozytywne
-mimo że trochę dziwne
-kolor zieleni żółci czerwieni
-w mych zmrużonych oczach się mieni
-w mej świadomości
-poczucie bezgranicznej wolności
-rzeczy poważne i rozważne
-są dla mnie nie ważne
-coś wybucha coś się pali
-mnie to po prostu wali
-tok myślenia
-bardzo mocno się zmienia
-zero jakich kol-wiek słabości
-pełna jasność własnych wartości
-niestety tu czas szybko leci
-kończy się rozdział drugi zaczyna trzeci

Powrót do rzeczywistości

-Nadszedł moment powrotu z krainy radości
-pełnego spokoju i niczym nie ograniczonej wolności
-do świata który ma tylko cztery strony
-do miejsca gdzie zmartwień czeka na mnie miliony
-gdzie każda godzina jest szkołą przetrwania
-a każdy nowy dzień stawia coraz trudniejsze zadania
-dominującym tu kolorem jest odcień szarości
-malowany przez ludzi pełnych zawiści i podłości
-trzeba się starać aby decyzje mądre podejmować
-nie popełniając błędu który morze bardzo dużo kosztować
-najgorsze że to wszystko jest tutaj codziennością
-kraina do której wróciłem nazywa się po prostu rzeczywistością

O.R.K

Liczba czytań: 522 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Rozbitek
2018-02-17
2. ,, Sen "
2018-02-15
3. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
4. Cóż począć?
2018-02-14
5. niezwyczajnie naga
2018-02-13
6. o samotności
2018-02-13
7. Nie pamiętamy
2018-02-11
8. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
9. Noc zimowa
2018-02-10
10. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
11. ***
2018-02-09
12. zycie bez konca
2018-02-08
13. gaza
2018-02-08
14. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
15. Noc
2018-02-07
16. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
17. skorupa
2018-02-06
18. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
19. slowa
2018-02-04
20. slowa bozliwe
2018-02-04
21. ***
2018-02-02
22. Przepaść
2018-02-02
23. Puste niebo
2018-02-02
24. Odnajdę
2018-02-02
25. rod
2018-02-02
26. dzieki o panie
2018-02-01
27. uwierz w przyszłość
2018-02-01
28. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
29. zlaczeni w milosci
2018-02-01
30. stanislaw nowakowski
2018-01-31
31. pójść za Księżycem
2018-01-31
32. O, Smutku!
2018-01-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject