PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Ol.
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
41
Liczba wierszy w serwisie:
24545
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
treść o pożądaniu

….było cicho… już długo była sama… do wczoraj – poznała faceta… jeszcze nie wie czy to ten, ale co tam… wie jedno – dawno nie miała takiej ochoty spotkać kogoś ponownie… wieczór u znajomych miał być nudny i przewidywalny.. i taki był dopóki nie spojrzała inaczej na faceta którego widziała pierwszy raz… do tej pory nie wie dlaczego tak starannie przygotowała się do tej wizyty.. chciała być seksi… chciała by mąż znajomej jak zwykle pożerał ją wzrokiem.. nie lubiła jej… była zazdrosna i pretensjonalna… pamięta jak zachowywała się wobec jej faceta.. uśmieszki… krótkie spódniczki… prowokujące pozycje… do tej pory nie wiedziała czy przespała się z jej facetem… na pewno miała ochotę… teraz odwdzięcza się… jest wyzywająco seksi… ma długie nogi… piękne piersi, i oczy które bardzo wiele obiecują.. tego dnia miała na sobie białą bieliznę… na jej opalonym ciele wyglądała imponująco… nie miała majtek… jedynie delikatny pas do pończoch i delikatny koronkowy biustonosz… krótka spódniczka nie zakrywała miejsca w którym kończyły się pończochy… było widać zapięcie i kawałek ciała który choć niewielki przyciągał wzrok gdy tylko siadała… wąska spódniczka opinała ciasno pośladki nie pozostawiając wątpliwości o braku czegokolwiek pod… skupiła się by kusić faceta swojej pseudo - znajomej… nie miał szans… wiedziała o tym i z zadowoleniem zauważała pełne wyrzutu spojrzenia jego partnerki… szybko jednak jej się to znudziło.. nie pociągał jej, chociaż mogło wydawać się inaczej…. znudzona zaczęła rozglądać się wokoło… siedział tyłem i rozmawiał z kobietą która znała tylko z widzenia… jednak zauważyła że zerka na nią co jakiś czas… to było kwestią czasu by ich spojrzenia się spotkały… poczuła na sobie palący wzrok… teraz już bezczelnie patrzył się na nią… oceniał spojrzeniem… czuła jego wzrok na piersiach, nogach… na szyi… mimowolnie zwilżyła usta językiem… zauważył to .. spojrzał jeszcze bardziej natarczywie… zagrała muzyka… nie chciała by poprosił ją do tańca, jednocześnie pragnąc by to zrobił…. wcześniej kuszony znajomy, lekko już wstawiony po kilku drinkach zaczął się zbliżać… jego wzrok był jednoznaczny… ociekał pożądaniem … ale ona była myślami gdzie indziej… nie zauważyła- odrzucając zaloty i słuchając pretensji jego partnerki że ten natarczywy lecz intrygujący facet stoi przed nią z wyciągniętą dłonią… to było wybawienie od wyrzutów i natarczywości…. podała mu swoją… lekko rozchylona bluzka rozchyliła się bardziej gdy wstawała.. zauważył że poprawiła spódniczkę.. uśmiechnął się… czuła się dziwnie zawstydzona jego bezpośredniością.. był silny.. czuła to… przyciągnął ją do siebie… poczuła że staje się wilgotna.. biodrami wyczuwała jego członka…. był sztywny i dobrze wyczuwalny.. popatrzyła na niego…. jego oczy zupełnie ją rozebrały.. czuła się naga.. widziała że ma wypieki na twarzy.. on cały czas się uśmiechał nie pozwalając na oddalenie się… nie chciała się oddalać… podniecał ją … pożądała go… taniec minął jak chwila… musiała pójść do łazienki.. oddychała szybko… spojrzała w lustro… roziskrzone oczy błyszczały jaśniej niż żarówki… oparła się rękami o stolik.. patrzyła w dół na swoje lekko drżące nogi… czuła motylki w podbrzuszu… dawno nie było to tak intensywne… nie słyszała jak wszedł… dopiero gdy poczuła jego zapach i oddech na szyi… nie uniosła głowy… stała niezdolna do najmniejszego ruchu.. on zaś pieścił ją tylko oddechem…. drżała… czekała na dotyk… chciała go tak bardzo… a była jedynie cisza… chwila przeobrażała się w wieczność… dotyk ust na szyi doprowadził ją na skraj wytrzymałości… trwał.. nie dotykał jej niczym poza ustami chociaż chciała by zrobił to natychmiast i mocno… pieścił jej szyję i uszy… drżała.. drżącymi z podniecenia rękami sięgnęła za siebie… poczuła członek tak gotowy jak by sobie tego życzyła.. sama wrzała… czuła wszechobecną wilgoć miedzy swoimi udami… pragnęła by w nią wszedł…. by w końcu mogła stoczyć się w niebyt i zatopić się w zupełnie zwierzęcej fizyczności.. delikatnie rozpięła mu spodnie.. sztywny i gotowy był teraz tuż za nią… spódniczka ledwo zakrywała pupę…. mimowolnie nią ruszała… powolne ruchy ocierały pośladki o jego męskość….. pragnęła by w nią wszedł…. poczuła dotyk… przestała na chwilę… ręce delikatnie pieściły jej piersi… sutki nabrzmiałe i krwistoczerwone były wrażliwe na pieszczoty.. tym bardziej zapragnęła mieć go w sobie…. mocno przywarła pupą do jego wyprostowanego sztywnego członka… nie mogła się ruszyć… ciało targane spazmami rozkoszy drżało… miała go głęboko…. bardzo głęboko… chciała by ta chwila trwała w nieskończoność… dopiero teraz podniosła oczy… zobaczyła w lustrze zamglony wzrok i lekki uśmiech oznaczający spełnienie... drżenie nie ustępowało… odwróciła głowę by poczuć jego usta na swoich…. orgazm miotał jej ciałem zabierając nad nim władzę…. nagle poczuła go jeszcze głębiej…. krzyk jaki z siebie wydała zlał się z falą rozkoszy i gorącą wytryskiem który czułą w sobie… jego członek drżał każdym ruchem unosząc ją na szczyt…. podniecali się nawzajem tym co czuli… to nie mógł być koniec… odwróciła się szybko mocno całując go w usta… uklękła… nie zmalał ani trochę, a mimo to czuła jak rośnie jej w ustach… czuła zapach swojej cipki i spermy zmieszane razem.. chłonęła go…. w tym momencie ktoś otworzył drzwi… zobaczyła napalony wzrok faceta który jeszcze niedawno próbował się do niej dobrać… pokazała co potrafi zrobić ustami… brała go głęboko… ssała… podniecało ją to że ktoś patrzy…. znowu miała orgazm… to niecodzienność sytuacji tak podniecała…. co chwilę wyjmowała go z ust i patrzyła na cudownie wyprężoną męskość … potem znowu chciała go połknąć… mimo to druga para oczu nie uszła jej uwagi… napalony miał obok siebie swoją partnerkę… nie przeszkadzało jej to że patrzą… wyjęła go powoli…. odwróciła się i znowu poczuła w środku….. tym razem smakowała każdy ruch… czuła każdy centymetr wnikający w nią… czuła do momentu aż ruchy stały się szybkie… mocne… gwałtowne… wtedy oszalała… krzyk jaki z siebie wydobyła był tak podniecający, że mężczyzna nawet nie usiłował wytrzymać … poczuła znane już pulsowanie członka i falę gorąca zalewającą ją od środka…. sperma ściekała po jej udach… pończochy były w strzępach… z zamglonymi oczyma wyszła z łazienki omijając tych dwoje którzy patrzyli… stali w milczeniu… wyszedł za nią… podał jej płaszcz…. bez słowa – jedynie z tym błąkającym się po twarzy uśmiechem…. doszli do samochodu… ciemny parking oświetlał jedynie księżyc…. zrobili to znowu….. była wyczerpana i zaspokojona… spytał tylko kiedy… oboje wiedzieli że się znowu zobaczą… i będą kochać…. jutro … u mnie… odpowiedziała… mechanicznie rzuciła adres… nie mówiła godziny…. będzie czekała cały czas, ale miała dziwną pewność że nie będzie to za długo…. nie chciała spać… chciała być sama by przeżyć to jeszcze raz… i tak zrobiła…..

Liczba czytań: 1910 || Liczba głosów: 10
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Le golas
2018-06-21
2. W lęku
2018-06-21
3. Tylko bądź
2018-06-21
4. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
5. Usta
2018-06-21
6. Nie powiem Ci...
2018-06-20
7. Zastanawiam się...
2018-06-20
8. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
9. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
10. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
11. żadnego słowa
2018-06-20
12. Literówki
2018-06-19
13. Flecista z Hameln
2018-06-19
14. W oku cyklonu
2018-06-19
15. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
16. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
17. Zwiastun burzy
2018-06-18
18. Godiva
2018-06-18
19. Doświadczenie wolności
2018-06-18
20. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
21. ja wam
2018-06-16
22. Kaherdyn
2018-06-16
23. Na dobranoc (...magiczna codzienność z Tobą)
2018-06-16
24. Codzienność moja
2018-06-16
25. Spotkanie
2018-06-16
26. Lekcja kartografii
2018-06-16
27. rozmowa VI
2018-06-15
28. rozmowa V
2018-06-15
29. marzenia...
2018-06-15
30. jestem czy byłem
2018-06-15
31. A może twoimi oczyma...
2018-06-15
32. W strumyka szmerze opowiem Ci baśń
2018-06-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject