PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Tweety71
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...Aby zdobyć wielkość, człowiek musi tworzyć, a nie odtwarzać...
...więcej...
Gości online:
11
Liczba wierszy w serwisie:
23317
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Jacqueline

To był ranek, blady i lśniący,
twym oddechem i mgłami spowity,
raz bezwonny, to znowu pachnący,
raz srebrzysty, to znów aksamitny.

Ponad nami zdumione jaśminy
wzlatywały do cudzych balkonów,
chybotało w kielichach się wino,
odsłaniały jedwabne zasłony.

Tak usnąłem, z pieszczotą snem słodkim,
pocałunkiem i dłońmi złączony,
uśmiechnięty jak gdyby zalotnie,
i radością bezbrzeżną natchniony.

Ale cisza skąd - nie wiem nastała,
najpierw tylko dwa kroki stawiając,
a ja biegłem i ciebie wołałem,
uschłe drzewa po łąkach mijając.

Dalej bagna zachłanne tańczyły,
rozrzucając dziewczęce bukiety,
i wabiły, spokojem wabiły,
chociaż dawno zostały przeklęte.

Wiatr odgarnął gałązki czeremchy,
naokoło już tobą pachniało,
stałaś przy mnie w tej samej sukience
i podeszłaś powoli, nieśmiało.

Liczba czytań: 623 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. nikim nie będąc
2018-12-17
2. Liście
2018-12-17
3. Seria
2018-12-17
4. Wymarzona
2018-12-16
5. Anioł nasz
2018-12-16
6. Napiszę o kimś innym
2018-12-16
7. Znaczek pocztowy
2018-12-16
8. Szklana góra
2018-12-16
9. sztuka pamiętania
2018-12-15
10. Wyjaśnienie
2018-12-15
11. Śnieżne wilki (Żyleta)
2018-12-15
12. Zabiorę Cię
2018-12-14
13. Pokochać
2018-12-14
14. Bez Ciebie
2018-12-14
15. Jesteś ciszą i dotykiem
2018-12-14
16. Nasze kiedyś
2018-12-13
17. Napisz o tym wiersz...
2018-12-13
18. W głosie zawiei
2018-12-12
19. Nie Wierzę
2018-12-12
20. Wieczór grafitem dotyka zachodu...
2018-12-12
21. Kiedyś nadejdzie wiosna
2018-12-12
22. Śnieżne płatki
2018-12-12
23. Niewypowiedziane
2018-12-12
24. Wyobraziłem sobie
2018-12-10
25. Pokochać
2018-12-10
26. Pomruk
2018-12-10
27. Droga
2018-12-10
28. W ciemności
2018-12-10
29. Szeroko
2018-12-09
30. Świt
2018-12-09
31. dystymia
2018-12-09
32. Wyczekiwanie
2018-12-08
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject