PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Darqa
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Ja: wredna, zimna, ale szczera aż do bólu.
Poznaj mnie. Przeczyt...
...więcej...
Gości online:
20
Liczba wierszy w serwisie:
24424
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Światło

Czy większą nocą
jest brak światła,
czy zamknięcie na nie?

Poznałam noc...
nie wtedy, gdy słońce zaszło,
lecz gdy odwróciłam
swe oczy od Światła.

Przecież światło
nie jest tym, co widzę,
lecz jest tym, dzięki czemu widzę.

Zaczęłam patrzeć bez światła
i to była najgłębsza noc.
Światło pojawiało się jeszcze czasem,
ukazywało się przede mną na chwilę,
jak spadająca cicho gwiazda
przemykająca przez ciemne niebo nocy:
nieuchwytna, lecz budząca tęsknotę,
rodząca pragnienie ocalenia
gasnącego blasku, jako źródła jej życia.
Przecież bez niego
gwiazda wciąż istnieje,
lecz jest jedynie martwym kamieniem.

Bez Światła
jestem jak ta gwiazda:
martwa, choć istnieję.

Poznałam śmierć...
nie, fizycznie nie umarłam.
Oddzieliłam się jedynie od Światła...
ciało jeszcze żyło, dusza umarła.

\"Jeśli światło, które jest w tobie,
jest ciemnością,
jakże wielka to ciemność...\"

Spadałam w pustą przepaść ciemności...
nim jej dna dotknęłam,
dotarło do mnie echo
czyjegoś głośnego krzyku trwogi
odbite od gwiazd nocy
niczym od gór wysokich:
Ja jestem Światłością świata!
...jestem Światłością świata!
...Światłością świata!
Ktoś jest cały czas ze mną,
w tej nocy,
w tej śmierci,
w tym spadaniu w głuchą przepaść .

Ktoś jest i mówi.
Jego głos nie przestaje rozbrzmiewać,
jakby nigdy nie tracił nadziei.

\"Ratuj mnie, Światłości świata!\"
I stała się Światłość.
A zamiast przepaści
mocny uścisk dłoni.

Obudziło się we mnie nowe życie,
jak kiedyś w szóstym dniu stworzenia,
gdy tchnienie Ducha napełniało proch ziemi.

Poznałam dzień,
kiedy swe oczy zwróciłam do światła.
To nie dzień, który się rodzi
ze słońcem wschodzącym na kilka godzin.
Ten dzień nie ma zachodu!
I spotkałam Życie!
Ono jest Osobą!
Trzema, którzy stanowią jedno,
objęci świetlistym strumieniem miłości.
Kto idzie za tym Życiem,
nie będzie chodził w ciemności,
lecz będzie miał Światło Życia.

Liczba czytań: 822 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Cudowna z czy bez
2018-05-22
2. O miłości nietylko
2018-05-22
3. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
4. W kajdanach
2018-05-22
5. Scaleni
2018-05-22
6. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
7. Pokochanie
2018-05-21
8. W bezdechu
2018-05-21
9. Szukając Eurydyki
2018-05-21
10. Fizyka duszy
2018-05-21
11. Zachód
2018-05-20
12. Zagubieni
2018-05-20
13. Tobą
2018-05-20
14. Takt miłosny
2018-05-19
15. Bunt
2018-05-18
16. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
17. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
18. Że krótko
2018-05-18
19. Wiedzieć
2018-05-18
20. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
21. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
22. Zdefiniowany świat
2018-05-17
23. Krople rosy
2018-05-16
24. W ciszy...
2018-05-16
25. Szklana Góra
2018-05-16
26. Być może...
2018-05-16
27. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
28. Podróż do wnętrza uczuć
2018-05-15
29. Twierdze i Żywioły
2018-05-15
30. Z definicji...
2018-05-15
31. My
2018-05-15
32. Tam gdzie milczą anioły
2018-05-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject