PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Katya
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
13
Liczba wierszy w serwisie:
24616
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Światło

Czy większą nocą
jest brak światła,
czy zamknięcie na nie?

Poznałam noc...
nie wtedy, gdy słońce zaszło,
lecz gdy odwróciłam
swe oczy od Światła.

Przecież światło
nie jest tym, co widzę,
lecz jest tym, dzięki czemu widzę.

Zaczęłam patrzeć bez światła
i to była najgłębsza noc.
Światło pojawiało się jeszcze czasem,
ukazywało się przede mną na chwilę,
jak spadająca cicho gwiazda
przemykająca przez ciemne niebo nocy:
nieuchwytna, lecz budząca tęsknotę,
rodząca pragnienie ocalenia
gasnącego blasku, jako źródła jej życia.
Przecież bez niego
gwiazda wciąż istnieje,
lecz jest jedynie martwym kamieniem.

Bez Światła
jestem jak ta gwiazda:
martwa, choć istnieję.

Poznałam śmierć...
nie, fizycznie nie umarłam.
Oddzieliłam się jedynie od Światła...
ciało jeszcze żyło, dusza umarła.

\"Jeśli światło, które jest w tobie,
jest ciemnością,
jakże wielka to ciemność...\"

Spadałam w pustą przepaść ciemności...
nim jej dna dotknęłam,
dotarło do mnie echo
czyjegoś głośnego krzyku trwogi
odbite od gwiazd nocy
niczym od gór wysokich:
Ja jestem Światłością świata!
...jestem Światłością świata!
...Światłością świata!
Ktoś jest cały czas ze mną,
w tej nocy,
w tej śmierci,
w tym spadaniu w głuchą przepaść .

Ktoś jest i mówi.
Jego głos nie przestaje rozbrzmiewać,
jakby nigdy nie tracił nadziei.

\"Ratuj mnie, Światłości świata!\"
I stała się Światłość.
A zamiast przepaści
mocny uścisk dłoni.

Obudziło się we mnie nowe życie,
jak kiedyś w szóstym dniu stworzenia,
gdy tchnienie Ducha napełniało proch ziemi.

Poznałam dzień,
kiedy swe oczy zwróciłam do światła.
To nie dzień, który się rodzi
ze słońcem wschodzącym na kilka godzin.
Ten dzień nie ma zachodu!
I spotkałam Życie!
Ono jest Osobą!
Trzema, którzy stanowią jedno,
objęci świetlistym strumieniem miłości.
Kto idzie za tym Życiem,
nie będzie chodził w ciemności,
lecz będzie miał Światło Życia.

Liczba czytań: 827 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Słowa których brak...
2018-07-16
2. Cała prawda o...
2018-07-16
3. Na przekór
2018-07-16
4. Paradoks
2018-07-16
5. Za rogiem...
2018-07-16
6. Jesteś tylko moja...
2018-07-16
7. Zwiastun burzy (Żyleta)
2018-07-15
8. Korona pragnień
2018-07-15
9. Ocean ognia (Żyleta)
2018-07-15
10. Ton ciszy...
2018-07-15
11. Ukryte fantazje (Żyleta)
2018-07-14
12. Przyjdzie taki dzień...
2018-07-14
13. Zaczarowany...
2018-07-14
14. Ukryte pragnienia
2018-07-14
15. Uśmiechem
2018-07-13
16. Gry...
2018-07-13
17. Na kawy kubku
2018-07-13
18. Jak jesienne ptaki...
2018-07-13
19. Duchowa migrena
2018-07-13
20. Nieco inaczej
2018-07-12
21. Za zasłoną słów...
2018-07-12
22. Gdy nie patrzy nikt
2018-07-12
23. Karty Losu (Żyleta)
2018-07-12
24. Bez koszyka na grzyby
2018-07-12
25. coś tak za szybko
2018-07-12
26. Dialog
2018-07-11
27. Empatycznie...
2018-07-11
28. Sen podarowany
2018-07-11
29. Małe szczęścia
2018-07-11
30. Kobieta w koralowej sukni
2018-07-11
31. W biały dzień bywa najciemniej
2018-07-10
32. bywa z czasem
2018-07-10
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject