PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Natia
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Jestem niczym kwiat na łące nie wiadomo kiedy rozkwitnie jak będzie wy...
...więcej...
Gości online:
96
Liczba wierszy w serwisie:
25072
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Światło

Czy większą nocą
jest brak światła,
czy zamknięcie na nie?

Poznałam noc...
nie wtedy, gdy słońce zaszło,
lecz gdy odwróciłam
swe oczy od Światła.

Przecież światło
nie jest tym, co widzę,
lecz jest tym, dzięki czemu widzę.

Zaczęłam patrzeć bez światła
i to była najgłębsza noc.
Światło pojawiało się jeszcze czasem,
ukazywało się przede mną na chwilę,
jak spadająca cicho gwiazda
przemykająca przez ciemne niebo nocy:
nieuchwytna, lecz budząca tęsknotę,
rodząca pragnienie ocalenia
gasnącego blasku, jako źródła jej życia.
Przecież bez niego
gwiazda wciąż istnieje,
lecz jest jedynie martwym kamieniem.

Bez Światła
jestem jak ta gwiazda:
martwa, choć istnieję.

Poznałam śmierć...
nie, fizycznie nie umarłam.
Oddzieliłam się jedynie od Światła...
ciało jeszcze żyło, dusza umarła.

\"Jeśli światło, które jest w tobie,
jest ciemnością,
jakże wielka to ciemność...\"

Spadałam w pustą przepaść ciemności...
nim jej dna dotknęłam,
dotarło do mnie echo
czyjegoś głośnego krzyku trwogi
odbite od gwiazd nocy
niczym od gór wysokich:
Ja jestem Światłością świata!
...jestem Światłością świata!
...Światłością świata!
Ktoś jest cały czas ze mną,
w tej nocy,
w tej śmierci,
w tym spadaniu w głuchą przepaść .

Ktoś jest i mówi.
Jego głos nie przestaje rozbrzmiewać,
jakby nigdy nie tracił nadziei.

\"Ratuj mnie, Światłości świata!\"
I stała się Światłość.
A zamiast przepaści
mocny uścisk dłoni.

Obudziło się we mnie nowe życie,
jak kiedyś w szóstym dniu stworzenia,
gdy tchnienie Ducha napełniało proch ziemi.

Poznałam dzień,
kiedy swe oczy zwróciłam do światła.
To nie dzień, który się rodzi
ze słońcem wschodzącym na kilka godzin.
Ten dzień nie ma zachodu!
I spotkałam Życie!
Ono jest Osobą!
Trzema, którzy stanowią jedno,
objęci świetlistym strumieniem miłości.
Kto idzie za tym Życiem,
nie będzie chodził w ciemności,
lecz będzie miał Światło Życia.

Liczba czytań: 832 || Liczba głosów: 1
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. będzie czerwono
2018-09-25
2. Chodźmy
2018-09-25
3. Istnienie
2018-09-25
4. Nie chcę wracać...
2018-09-25
5. Puzzle słów
2018-09-25
6. Opowiem Ci
2018-09-25
7. płomienie
2018-09-25
8. wiara
2018-09-25
9. Jestem twoją jesienią
2018-09-24
10. Jak zapomnieć
2018-09-24
11. Nie smuć się...
2018-09-24
12. Nie może
2018-09-24
13. Tchnienie wielkości
2018-09-24
14. religia
2018-09-24
15. bez śłów
2018-09-23
16. Krótko
2018-09-23
17. drzwi
2018-09-23
18. MISTRZOWIE
2018-09-23
19. Krótki wiersz o miłości
2018-09-23
20. NIE
2018-09-23
21. Mój drogi histeryku
2018-09-23
22. Rzeczywistość może odmienna
2018-09-23
23. O poranku
2018-09-23
24. Dzikie ptaki
2018-09-23
25. ... resume
2018-09-23
26. Więcej niż słowa
2018-09-22
27. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
28. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
29. Odrobina czułości
2018-09-22
30. Jesień
2018-09-22
31. naprawdę
2018-09-22
32. komentarz i kler
2018-09-22
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject