PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
amy18
Miła, ciepła . Lubiąca sobie pomarzyć... ...
...więcej...
Gości online:
27
Liczba wierszy w serwisie:
24557
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Tatry-Tatry,,,,,

Tatry-Tatry,taterki.

Tatry,Taterki,ile w was uroku,
I wczesnym rankiem,i za dnia, o zmroku.
Kłujące igły i owale wierchów,
W rannej poświacie,gdzieś tam w horyzoncie,
Rzeżkich powiewów,skalistych oddechów,
I Krzyżu Pańskim-stoi na Giewoncie.

Śpiewów,jodłowych lasów i buczyny,
Które zdrowymi dziewczęta głosami,
Dżwięcznie śpiewają,góralskie dziewczyny,
Pieśnie tatrzańskie niosą nad wierchami.
Dzwonków zbyrkanie wysoko na halach,
Stadami owiec kropione upłazy,
Śpiewy Juhasów,w ich góralskich gwarach,
Grożnie wiszące nad głowami głazy.
Polne kapliczki hołd Bogu składają,
W artyzm wpisane Królowej Tatr całe,
I głowę chylą,a serce wzruszają,
Z wiarą tworzone tu kościółki małe.

Tajemnych legend okryte jaskinie,
Groty,uskoki,człek nizinny ginie,
Gdzie dziś nocami zbójnik ogień żarzy,
Dzikość z pogardą na odbitej twarzy.

Pogodną nocą niebo rozpalone,
Kwiatem gwiazd rajskich utkane wzorami,
Tutaj je widać,wszystkie zaświecone,
Żyrandol niebios wiszący nad nami.
Strumienie wody ściekające skałą,
To znów szumiące wodami kaskady,
Potoków pieśnie w okolicę cała,
Wrzawami głośna lub ciche narady.
W tysięcy twarzach odbite księżyce,
W spokojnej wodzie lub Bystrej mrugają,
Srebrzą potoki,wstęgi srebrne-lice,
Kryształem nocy w kropelkach błyskają.

W wielkiej orkiestrze przyroda nutami,
Zawsze poważnie,miło i świątecznie,
Grają smyczkami,grają organami,
A ta orkiestra gra dziś ,wczoraj,wiecznie.

W całości jakby wielki duch spoczywa,
Przez Boga dany dla piękna porządku.
Żywioł ucisza i tchnieniem ożywia,
Wpisany w całość z samego początku.

Są urokliwe,lśnią w promieniach słońca,
Piękne nocami we świetle miesiąca.
Osnute ciszą albo rozhukane,
Na zawsze piękne.Góry me kochane.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 742 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Sny o przyszłości
2018-06-25
2. Jak nie mówić kocham
2018-06-25
3. Na wdechu
2018-06-25
4. Światło i cień
2018-06-25
5. Odwołane spotkanie
2018-06-25
6. Nowa nadzieja
2018-06-24
7. Efekt motyla
2018-06-24
8. Ciężar słów
2018-06-24
9. Celofanowo
2018-06-24
10. Wśród wieczornych traw...
2018-06-22
11. Nie ma
2018-06-22
12. Pustka
2018-06-22
13. Le golas
2018-06-21
14. W lęku
2018-06-21
15. Tylko bądź
2018-06-21
16. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
17. Usta
2018-06-21
18. Nie powiem Ci...
2018-06-20
19. Zastanawiam się...
2018-06-20
20. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
21. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
22. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
23. żadnego słowa
2018-06-20
24. Literówki
2018-06-19
25. Flecista z Hameln
2018-06-19
26. W oku cyklonu
2018-06-19
27. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
28. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
29. Zwiastun burzy
2018-06-18
30. Godiva
2018-06-18
31. Doświadczenie wolności
2018-06-18
32. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject