PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kamaly113
Pisze o do znanym bolu...
...więcej...
Gości online:
8
Liczba wierszy w serwisie:
25262
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Tatry-Tatry,,,,,

Tatry-Tatry,taterki.

Tatry,Taterki,ile w was uroku,
I wczesnym rankiem,i za dnia, o zmroku.
Kłujące igły i owale wierchów,
W rannej poświacie,gdzieś tam w horyzoncie,
Rzeżkich powiewów,skalistych oddechów,
I Krzyżu Pańskim-stoi na Giewoncie.

Śpiewów,jodłowych lasów i buczyny,
Które zdrowymi dziewczęta głosami,
Dżwięcznie śpiewają,góralskie dziewczyny,
Pieśnie tatrzańskie niosą nad wierchami.
Dzwonków zbyrkanie wysoko na halach,
Stadami owiec kropione upłazy,
Śpiewy Juhasów,w ich góralskich gwarach,
Grożnie wiszące nad głowami głazy.
Polne kapliczki hołd Bogu składają,
W artyzm wpisane Królowej Tatr całe,
I głowę chylą,a serce wzruszają,
Z wiarą tworzone tu kościółki małe.

Tajemnych legend okryte jaskinie,
Groty,uskoki,człek nizinny ginie,
Gdzie dziś nocami zbójnik ogień żarzy,
Dzikość z pogardą na odbitej twarzy.

Pogodną nocą niebo rozpalone,
Kwiatem gwiazd rajskich utkane wzorami,
Tutaj je widać,wszystkie zaświecone,
Żyrandol niebios wiszący nad nami.
Strumienie wody ściekające skałą,
To znów szumiące wodami kaskady,
Potoków pieśnie w okolicę cała,
Wrzawami głośna lub ciche narady.
W tysięcy twarzach odbite księżyce,
W spokojnej wodzie lub Bystrej mrugają,
Srebrzą potoki,wstęgi srebrne-lice,
Kryształem nocy w kropelkach błyskają.

W wielkiej orkiestrze przyroda nutami,
Zawsze poważnie,miło i świątecznie,
Grają smyczkami,grają organami,
A ta orkiestra gra dziś ,wczoraj,wiecznie.

W całości jakby wielki duch spoczywa,
Przez Boga dany dla piękna porządku.
Żywioł ucisza i tchnieniem ożywia,
Wpisany w całość z samego początku.

Są urokliwe,lśnią w promieniach słońca,
Piękne nocami we świetle miesiąca.
Osnute ciszą albo rozhukane,
Na zawsze piękne.Góry me kochane.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 763 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. ***
2018-10-21
2. w wirze
2018-10-21
3. wczoraj
2018-10-20
4. to było dawno
2018-10-20
5. jak nie tak to tak
2018-10-20
6. z ostatniej półki
2018-10-20
7. ***
2018-10-20
8. jedno a drugie
2018-10-20
9. kim naprawdę jesteś
2018-10-19
10. puste słowa
2018-10-18
11. kierunek
2018-10-18
12. Idę
2018-10-18
13.  jesień
2018-10-17
14. Czytając
2018-10-17
15. tak widzę jak patrzę
2018-10-17
16. Lepiej nie
2018-10-17
17. metal
2018-10-17
18. wśród nich
2018-10-17
19. przejdę się
2018-10-17
20. Klamra
2018-10-16
21. Bez Ciebie
2018-10-16
22. Kajdany
2018-10-16
23. Rozdzieleni
2018-10-16
24. Wieczornie
2018-10-16
25. i co ...?
2018-10-16
26. on
2018-10-16
27. Tak
2018-10-16
28. Bo...
2018-10-16
29. po drodze
2018-10-16
30. Sperłznienie (sic!) imigranta nad Tamizą
2018-10-16
31. odmiana
2018-10-15
32. Widzisz
2018-10-15
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject