PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Noise Nice.
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
...
...więcej...
Gości online:
34
Liczba wierszy w serwisie:
24324
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Tatry-Tatry,,,,,

Tatry-Tatry,taterki.

Tatry,Taterki,ile w was uroku,
I wczesnym rankiem,i za dnia, o zmroku.
Kłujące igły i owale wierchów,
W rannej poświacie,gdzieś tam w horyzoncie,
Rzeżkich powiewów,skalistych oddechów,
I Krzyżu Pańskim-stoi na Giewoncie.

Śpiewów,jodłowych lasów i buczyny,
Które zdrowymi dziewczęta głosami,
Dżwięcznie śpiewają,góralskie dziewczyny,
Pieśnie tatrzańskie niosą nad wierchami.
Dzwonków zbyrkanie wysoko na halach,
Stadami owiec kropione upłazy,
Śpiewy Juhasów,w ich góralskich gwarach,
Grożnie wiszące nad głowami głazy.
Polne kapliczki hołd Bogu składają,
W artyzm wpisane Królowej Tatr całe,
I głowę chylą,a serce wzruszają,
Z wiarą tworzone tu kościółki małe.

Tajemnych legend okryte jaskinie,
Groty,uskoki,człek nizinny ginie,
Gdzie dziś nocami zbójnik ogień żarzy,
Dzikość z pogardą na odbitej twarzy.

Pogodną nocą niebo rozpalone,
Kwiatem gwiazd rajskich utkane wzorami,
Tutaj je widać,wszystkie zaświecone,
Żyrandol niebios wiszący nad nami.
Strumienie wody ściekające skałą,
To znów szumiące wodami kaskady,
Potoków pieśnie w okolicę cała,
Wrzawami głośna lub ciche narady.
W tysięcy twarzach odbite księżyce,
W spokojnej wodzie lub Bystrej mrugają,
Srebrzą potoki,wstęgi srebrne-lice,
Kryształem nocy w kropelkach błyskają.

W wielkiej orkiestrze przyroda nutami,
Zawsze poważnie,miło i świątecznie,
Grają smyczkami,grają organami,
A ta orkiestra gra dziś ,wczoraj,wiecznie.

W całości jakby wielki duch spoczywa,
Przez Boga dany dla piękna porządku.
Żywioł ucisza i tchnieniem ożywia,
Wpisany w całość z samego początku.

Są urokliwe,lśnią w promieniach słońca,
Piękne nocami we świetle miesiąca.
Osnute ciszą albo rozhukane,
Na zawsze piękne.Góry me kochane.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 738 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Muszę iść...
2018-04-23
2. Baśń...
2018-04-23
3. Prawda
2018-04-23
4. W działaniu...
2018-04-23
5. biała róża
2018-04-22
6. Nocne rozmowy
2018-04-22
7. Porankiem i nocą
2018-04-22
8. Spotkanie
2018-04-22
9. W listopadową noc
2018-04-22
10. Cisza
2018-04-22
11. Wiosną
2018-04-21
12. W półmroku...
2018-04-21
13. Ogród
2018-04-21
14. Pragnienie...
2018-04-20
15. Bogini
2018-04-20
16. Trzcina
2018-04-20
17. Miraż
2018-04-20
18. że
2018-04-20
19. Wierszem
2018-04-19
20. o 4 cm za daleko
2018-04-19
21. Pragnąc
2018-04-19
22. Pragnę
2018-04-18
23. Bezpowrotnie
2018-04-18
24. Zasłona powiek
2018-04-18
25. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
26. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
27. ***
2018-04-17
28. Odwaga
2018-04-17
29. Listonosz
2018-04-17
30. Wiersz
2018-04-17
31. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
32. Cisza
2018-04-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject