PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Riot_Girl
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Young & Hopeless.
Marzycielka. Wrażliwa. Uparta. Zwykle wesoła,...
...więcej...
Gości online:
25
Liczba wierszy w serwisie:
24552
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Mała przechadzka

I

Błądząc pomiędzy betonowymi ścianami,
Omijam starannie kałuże zaschniętej krwi.
Koniuszkiem palców nabieram garść
Szarej masy
I obmywam nią spierzchnięte usta...
Jest słodka...
Idę dalej w labirynt tandety...
Tuż za rogiem wybiega dziewczynka,
Mijając mnie, spluwa w połowie przeżutą różę...
Akurat w krwi kałuże trafiła...
Mimo że w kwaśnej krwi skąpana,
Podnoszę ją i wkładam o swych ust...
I księżyc łzę za nią uronił,
I nóż tępy w gardle mi stanął...


II

Człowieka spotkałem...
Dziwne to spotkanie było,
Gęsta piana na jego ustach widniała
I paznokciami drapał cegłę, że już czerwienią ją zbezcześcił...
Podszedłem do niego...
„Co robisz bracie?”
„Odpowiedzi szukam! Znasz ją? ZNASZ JĄ?!”
„Owszem znam taką jedną, lecz głęboko we mnie jest ukryta”
Po chwili ujrzałem ze na bruku leżę,
A mój brat w mych wnętrznościach się tapla,
I drapie...
Drapie jak w cegłę...
Zobaczył me serce bijące,
Więc je do ścieków wyrzucił....
Przynajmniej będzie mu tam ciepło, bo ścierwa przybywa i przybywa...


III

Przecinam ulice Szarych Myśli z Ciepłymi Smutkami...
Tuż za rogiem miłość jest sprzedawana...
Wiatr jest porywisty, gorący...
Dookoła gorące pręty i zimne cegły.
Patrzę i słucham rozmowy,
Lecz nic usłyszeć nie mogłem...
Zagłuszył ich dialog błoto wyciekające im z ust...
Lepkie szambo wycieka z ich gęby,
Tak znajome jak moje własne...
Idąc w mgłę wkroczyłem,
Coraz gęstszą i gęstszą...
Ciasnota mgły odbiera mi powietrze,
Tak lekko, tak doskonale...
Nagle psa zobaczyłem pod nogami...
Ładny piesek tylko co się stało z jego tylnią nogą?
Mimo ze człowiek mu jej pozbawił ocierał się o mnie...
Śliczna psina...
Uśmiechnąłem się do niego...
Zwierzę do człowieka podobniejsze...
I tak się patrzyłem na niego,
Gdy zza głowy usłyszałem odgłos ładowanego naboju...
.......................................................................

Liczba czytań: 1792 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nowa nadzieja
2018-06-24
2. Efekt motyla
2018-06-24
3. Ciężar słów
2018-06-24
4. Celofanowo
2018-06-24
5. Wśród wieczornych traw...
2018-06-22
6. Nie ma
2018-06-22
7. Pustka
2018-06-22
8. Le golas
2018-06-21
9. W lęku
2018-06-21
10. Tylko bądź
2018-06-21
11. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
12. Usta
2018-06-21
13. Nie powiem Ci...
2018-06-20
14. Zastanawiam się...
2018-06-20
15. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
16. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
17. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
18. żadnego słowa
2018-06-20
19. Literówki
2018-06-19
20. Flecista z Hameln
2018-06-19
21. W oku cyklonu
2018-06-19
22. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
23. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
24. Zwiastun burzy
2018-06-18
25. Godiva
2018-06-18
26. Doświadczenie wolności
2018-06-18
27. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
28. ja wam
2018-06-16
29. Kaherdyn
2018-06-16
30. Na dobranoc (...magiczna codzienność z Tobą)
2018-06-16
31. Codzienność moja
2018-06-16
32. Spotkanie
2018-06-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject