PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Nostalgia Anioła
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
- melancholijny nostalgiczny upadły anioł -...
...więcej...
Gości online:
3
Liczba wierszy w serwisie:
24306
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Mała przechadzka

I

Błądząc pomiędzy betonowymi ścianami,
Omijam starannie kałuże zaschniętej krwi.
Koniuszkiem palców nabieram garść
Szarej masy
I obmywam nią spierzchnięte usta...
Jest słodka...
Idę dalej w labirynt tandety...
Tuż za rogiem wybiega dziewczynka,
Mijając mnie, spluwa w połowie przeżutą różę...
Akurat w krwi kałuże trafiła...
Mimo że w kwaśnej krwi skąpana,
Podnoszę ją i wkładam o swych ust...
I księżyc łzę za nią uronił,
I nóż tępy w gardle mi stanął...


II

Człowieka spotkałem...
Dziwne to spotkanie było,
Gęsta piana na jego ustach widniała
I paznokciami drapał cegłę, że już czerwienią ją zbezcześcił...
Podszedłem do niego...
„Co robisz bracie?”
„Odpowiedzi szukam! Znasz ją? ZNASZ JĄ?!”
„Owszem znam taką jedną, lecz głęboko we mnie jest ukryta”
Po chwili ujrzałem ze na bruku leżę,
A mój brat w mych wnętrznościach się tapla,
I drapie...
Drapie jak w cegłę...
Zobaczył me serce bijące,
Więc je do ścieków wyrzucił....
Przynajmniej będzie mu tam ciepło, bo ścierwa przybywa i przybywa...


III

Przecinam ulice Szarych Myśli z Ciepłymi Smutkami...
Tuż za rogiem miłość jest sprzedawana...
Wiatr jest porywisty, gorący...
Dookoła gorące pręty i zimne cegły.
Patrzę i słucham rozmowy,
Lecz nic usłyszeć nie mogłem...
Zagłuszył ich dialog błoto wyciekające im z ust...
Lepkie szambo wycieka z ich gęby,
Tak znajome jak moje własne...
Idąc w mgłę wkroczyłem,
Coraz gęstszą i gęstszą...
Ciasnota mgły odbiera mi powietrze,
Tak lekko, tak doskonale...
Nagle psa zobaczyłem pod nogami...
Ładny piesek tylko co się stało z jego tylnią nogą?
Mimo ze człowiek mu jej pozbawił ocierał się o mnie...
Śliczna psina...
Uśmiechnąłem się do niego...
Zwierzę do człowieka podobniejsze...
I tak się patrzyłem na niego,
Gdy zza głowy usłyszałem odgłos ładowanego naboju...
.......................................................................

Liczba czytań: 1788 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Wierszem
2018-04-19
2. o 4 cm za daleko
2018-04-19
3. Pragnąc
2018-04-19
4. Pragnę
2018-04-18
5. Bezpowrotnie
2018-04-18
6. Zasłona powiek
2018-04-18
7. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
8. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
9. ***
2018-04-17
10. Odwaga
2018-04-17
11. Listonosz
2018-04-17
12. Wiersz
2018-04-17
13. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
14. Cisza
2018-04-17
15. Ukołysani
2018-04-17
16. Bizarny
2018-04-17
17. Dziś
2018-04-16
18. Kiedy zakwitnie bez...
2018-04-16
19. Zaczekam...
2018-04-16
20. W labiryncie
2018-04-16
21. Świt
2018-04-16
22. Dotykam...
2018-04-15
23. Łatwo
2018-04-15
24. W środku nocy...
2018-04-15
25. Czuję
2018-04-15
26. ...co było dalej
2018-04-15
27. Przyzwyczajenie
2018-04-14
28. W zachwycie...
2018-04-14
29. Pod figlarną gwiazdą...
2018-04-14
30. lekcja gramatyki
2018-04-14
31. Popełniłem
2018-04-14
32. W opowieści...
2018-04-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject