PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
sillylaugh
'ktoś poprosił mnie kiedyś bym opisała siebie w 5 słowach. Odpowiedzia...
...więcej...
Gości online:
61
Liczba wierszy w serwisie:
23558
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Mała przechadzka

I

Błądząc pomiędzy betonowymi ścianami,
Omijam starannie kałuże zaschniętej krwi.
Koniuszkiem palców nabieram garść
Szarej masy
I obmywam nią spierzchnięte usta...
Jest słodka...
Idę dalej w labirynt tandety...
Tuż za rogiem wybiega dziewczynka,
Mijając mnie, spluwa w połowie przeżutą różę...
Akurat w krwi kałuże trafiła...
Mimo że w kwaśnej krwi skąpana,
Podnoszę ją i wkładam o swych ust...
I księżyc łzę za nią uronił,
I nóż tępy w gardle mi stanął...


II

Człowieka spotkałem...
Dziwne to spotkanie było,
Gęsta piana na jego ustach widniała
I paznokciami drapał cegłę, że już czerwienią ją zbezcześcił...
Podszedłem do niego...
„Co robisz bracie?”
„Odpowiedzi szukam! Znasz ją? ZNASZ JĄ?!”
„Owszem znam taką jedną, lecz głęboko we mnie jest ukryta”
Po chwili ujrzałem ze na bruku leżę,
A mój brat w mych wnętrznościach się tapla,
I drapie...
Drapie jak w cegłę...
Zobaczył me serce bijące,
Więc je do ścieków wyrzucił....
Przynajmniej będzie mu tam ciepło, bo ścierwa przybywa i przybywa...


III

Przecinam ulice Szarych Myśli z Ciepłymi Smutkami...
Tuż za rogiem miłość jest sprzedawana...
Wiatr jest porywisty, gorący...
Dookoła gorące pręty i zimne cegły.
Patrzę i słucham rozmowy,
Lecz nic usłyszeć nie mogłem...
Zagłuszył ich dialog błoto wyciekające im z ust...
Lepkie szambo wycieka z ich gęby,
Tak znajome jak moje własne...
Idąc w mgłę wkroczyłem,
Coraz gęstszą i gęstszą...
Ciasnota mgły odbiera mi powietrze,
Tak lekko, tak doskonale...
Nagle psa zobaczyłem pod nogami...
Ładny piesek tylko co się stało z jego tylnią nogą?
Mimo ze człowiek mu jej pozbawił ocierał się o mnie...
Śliczna psina...
Uśmiechnąłem się do niego...
Zwierzę do człowieka podobniejsze...
I tak się patrzyłem na niego,
Gdy zza głowy usłyszałem odgłos ładowanego naboju...
.......................................................................

Liczba czytań: 1828 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. prze-świty
2019-05-19
2. nie ma czarnych kotów
2019-05-18
3. piosenka dla nieobecnych
2019-05-18
4. Nałóg
2019-05-17
5. *****
2019-05-17
6. ludzie ludziom
2019-05-17
7. waham się
2019-05-13
8. Zdrada
2019-05-12
9. zniknąć
2019-05-11
10. Z majowego spojrzenia natury...
2019-05-10
11. Ty moja majowa miłość...
2019-05-09
12. Z Tobą u boku
2019-05-08
13. Odmienność
2019-05-08
14. brokatem w źrenicach
2019-05-08
15. takie tam
2019-05-06
16. Rozochocenie
2019-05-05
17. moje sny zapachniały tobą
2019-05-03
18. Życiowe wzloty i upadki...
2019-05-01
19. Jak Ty mnie zachwycasz...
2019-04-30
20. Cisza
2019-04-30
21. Kim Ty dla mnie jesteś...
2019-04-29
22. Pod wpływem chwili...
2019-04-28
23. c jak cZŁOwiek
2019-04-27
24. Co Ty ze mną robisz...
2019-04-27
25. Taka miłość między nami....
2019-04-26
26. nie budź mnie
2019-04-25
27. Z ręką w nocniku
2019-04-24
28. Szron i mrok
2019-04-24
29. Niemoc
2019-04-24
30. W imieniu naszej miłości...
2019-04-24
31. Miłość z Boskiego przeznaczenia...
2019-04-23
32. Ty moja miłosna pokusa
2019-04-19
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject