PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Dila
Dziewiętnastoletnia. Pisząca. Malująca. Uparta. Lubująca się w staroci...
...więcej...
Gości online:
89
Liczba wierszy w serwisie:
24748
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
POD PUŁAPEM PODNIECENI

Pewien pan poszedł piechotą
po pastylki przeciw potom.
Piękne panie podziwiały
pana pot, pudrem pachniały.
Pana piękno promieniało,
pod pachami przepływało.
Potarł palce, potem pięty,
pobiegł prościutko przejęty,
przystanąwszy podniósł piwo,
przelazł przez płot pod pokrzywą,
potem poszedł poprzez plażę
pijąc „PERŁĘ”. Pan pomarzył -
panie, plaża, piękne palmy,
pstrągi, pieśni powitalne…
Paranoja! Przyszła plaga,
pchły pogryzły psa. Powaga!
Pianka przeciw pchłom powstała.
Pięć pięćdziesiąt – przewspaniała!
Pijak pijąc, plunął potem,
popadały pchły pod płotem.
Politycy pieprząc prawo
przekąszali płyn potrawą.
Pić potrzeba przełykając,
pod pubem prędko przystając,
potem prawo przeinaczyć,
pospólstwu pały prostaczyć,
pod pręgierzem, ponad prawem,
posilając przed podziałem.
Pan profesor przed południem,
podniecił panią przecudnie.
Pani pragnąc profesora
pogłaskała pomidora
pod pierzyną posapując,
pieszcząc palcem, podrygując.
Puls przyśpieszył przeogromnie,
postękując półprzytomnie
prężnie pchnął pełen przegięcia,
prychnął, padł pewien poczęcia.
Pierniczony pan profesor
podłączył puls pod procesor,
potem patrzył poprzez palce
próbując pieścić padalce.
Pielęgniarka przewspaniała
pośladki pokazywała.
Po przeszczepie podnieceni
pięli prężne przyrodzenie.
Przerwała pokaz przemiła,
paltem pupę przysłoniła
Pedant palto przymierzając,
panoramę podziwiając
pieska pępek pocałował,
palnął, pod płotem pochował.
Policjanci podjechali,
pałami poczęstowali.
Pająk przędząc pajęczynę,
pragnął pojąć płci przyczynę
postanowił pisać pieśni
po posiłku pełnym pleśni.
Poczynając perorował,
prezerwatyw pęk pochował.
Proboszcz prawiąc politycznie
parafian pukał prześlicznie,
po pacierzach pełen puchar
przechylił, pijąc psiajucha,
potem piał pienia przecudnie
przez poranek, przez południe.
Przytulona pod platanem
pani podniecona panem
pieściła piękno przejrzyste
poprzez portki przeźroczyste,
potem patrząc przeciekawa
pod publiczkę pogrywała.
Pewien papież przykazywał
prosto palcem pokazywał
prezerwatyw pęk przynosząc,
Polaków pokornie prosząc:
przewietrzajcie przyrodzenie,
produkujcie pokolenie.
pieprzcie panie podczas pracy,
przy posiłku. Please Polacy!
Po próżnicy popisałem,
przy pisaniu przesypiałem
pisząc P prawie pasjami
poczułem pot pod palcami.
Pora przeto PA powiedzieć,
pójdę pić, pojeść, posiedzieć


Liczba czytań: 982 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Crox
2018-08-15
2. kulka
2018-08-15
3. ziarno
2018-08-15
4. czasem trzeba
2018-08-15
5. Niebieska spódnica...
2018-08-15
6. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
7. Spragniony
2018-08-15
8. Patrząc w twarz...
2018-08-15
9. OK
2018-08-14
10. strój
2018-08-14
11. kiedy
2018-08-14
12. czas
2018-08-14
13. sprzyja
2018-08-14
14. Poemat
2018-08-13
15. dziś
2018-08-13
16. Kupastories
2018-08-13
17. Nie przestawaj
2018-08-13
18. człowiek
2018-08-13
19. Nieutulony
2018-08-13
20. Powiew świeżości
2018-08-13
21. rowerem
2018-08-13
22. suplement
2018-08-13
23. ogólna
2018-08-13
24. rachunek
2018-08-12
25. jeśli
2018-08-12
26. by
2018-08-12
27. kraj ...
2018-08-11
28. próba
2018-08-11
29. noc
2018-08-11
30. wiatr
2018-08-11
31. czytanie?
2018-08-11
32. cóż
2018-08-10
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject