PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Hanakotoba
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Jestem optymistką zakochaną w japońskim rocku i dobrych książkach....
...więcej...
Gości online:
43
Liczba wierszy w serwisie:
23318
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Finalis Concerto!

Atłasowa zmarszczona wiekiem
Kurtyna opadła
W blasku przegrzanych jupiterów
Kurzu i gorącu
Zapachu stęchlizny i wilgoci
W unoszącej się woni aplauzu
Niewybrzmiałych jeszcze braw
Przelotna impresja...
Cierpkie słowa krytyki
I słodycz klakierów

Stał pochylony
W kierunku samotni
Na starych
Deskach proscenium
Tłumiących żale i poświęcenia
Uwiecznionych śladów historią
Przeżytych porażek
I sukcesów krótkich
Stał nieobecny
Pochylony
W kierunku swojej samotni
Wsłuchując się w echo szmerów
Które przed chwilą
Były nieznośnym hałasem

Jeszcze mięśnie domagały się ruchu
Nie wygasły targane
Rozjuszone emocje
Pot nie ostygł na ciele
Temperatura zbyt wysoka
By zwyczajnie żyć...
Ciemnobrunatne nacieki szminki
Jak malachit ozdobny kamień
W gęstości wzruszeń
W ascetycznym grymasie
Jakby nie na miejscu
Grały ostatni Nokturn...
Łzy malowały szare cienie
Na podkrążonych od sztucznego
Światła oczach

Pozostał w półgeście
Jak zalany lawą posąg
Zabawny komediant
Tak sztuczny że prawdziwy
Lekko rozmazany makijaż
Jeszcze wyraźniej
Podkreślił ostrość jego rysów
Na rozgrzanych policzkach
Tusz zakrył rumieńce
I granatowe z wysiłku żyły
Tak gwałtownie tętniące
Słodką krwią

Podwyższony puls
Nieustannie wybijał
Takty partytury
Wiedział że po raz pierwszy
Może być sobą
Chociaż nie znał siebie
Przykryty maską złudzeń
I wiarą w cudze
Ukryty w czyimś życiu
W obcych marzeniach
W nieznanej miłości

Teraz kiedy poczuł się wolnym
Kiedy zapragnął
Żyć naprawdę
Kiedy po raz pierwszy
Spojrzał tylko na siebie
Tak inaczej bez lustra
Odszedł...
Bez uprzedzenia
Tak zwyczajnie
Tak po prostu...






Liczba czytań: 799 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. oni
2018-12-18
2. nikim nie będąc
2018-12-17
3. Liście
2018-12-17
4. Seria
2018-12-17
5. Wymarzona
2018-12-16
6. Anioł nasz
2018-12-16
7. Napiszę o kimś innym
2018-12-16
8. Znaczek pocztowy
2018-12-16
9. Szklana góra
2018-12-16
10. sztuka pamiętania
2018-12-15
11. Wyjaśnienie
2018-12-15
12. Śnieżne wilki (Żyleta)
2018-12-15
13. Zabiorę Cię
2018-12-14
14. Pokochać
2018-12-14
15. Bez Ciebie
2018-12-14
16. Jesteś ciszą i dotykiem
2018-12-14
17. Nasze kiedyś
2018-12-13
18. Napisz o tym wiersz...
2018-12-13
19. W głosie zawiei
2018-12-12
20. Nie Wierzę
2018-12-12
21. Wieczór grafitem dotyka zachodu...
2018-12-12
22. Kiedyś nadejdzie wiosna
2018-12-12
23. Śnieżne płatki
2018-12-12
24. Niewypowiedziane
2018-12-12
25. Wyobraziłem sobie
2018-12-10
26. Pokochać
2018-12-10
27. Pomruk
2018-12-10
28. Droga
2018-12-10
29. W ciemności
2018-12-10
30. Szeroko
2018-12-09
31. Świt
2018-12-09
32. dystymia
2018-12-09
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject