PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
bialy_ninja
Największym błędem w życiu człowieka jest zaufanie miłości...
...więcej...
Gości online:
49
Liczba wierszy w serwisie:
25064
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Finalis Concerto!

Atłasowa zmarszczona wiekiem
Kurtyna opadła
W blasku przegrzanych jupiterów
Kurzu i gorącu
Zapachu stęchlizny i wilgoci
W unoszącej się woni aplauzu
Niewybrzmiałych jeszcze braw
Przelotna impresja...
Cierpkie słowa krytyki
I słodycz klakierów

Stał pochylony
W kierunku samotni
Na starych
Deskach proscenium
Tłumiących żale i poświęcenia
Uwiecznionych śladów historią
Przeżytych porażek
I sukcesów krótkich
Stał nieobecny
Pochylony
W kierunku swojej samotni
Wsłuchując się w echo szmerów
Które przed chwilą
Były nieznośnym hałasem

Jeszcze mięśnie domagały się ruchu
Nie wygasły targane
Rozjuszone emocje
Pot nie ostygł na ciele
Temperatura zbyt wysoka
By zwyczajnie żyć...
Ciemnobrunatne nacieki szminki
Jak malachit ozdobny kamień
W gęstości wzruszeń
W ascetycznym grymasie
Jakby nie na miejscu
Grały ostatni Nokturn...
Łzy malowały szare cienie
Na podkrążonych od sztucznego
Światła oczach

Pozostał w półgeście
Jak zalany lawą posąg
Zabawny komediant
Tak sztuczny że prawdziwy
Lekko rozmazany makijaż
Jeszcze wyraźniej
Podkreślił ostrość jego rysów
Na rozgrzanych policzkach
Tusz zakrył rumieńce
I granatowe z wysiłku żyły
Tak gwałtownie tętniące
Słodką krwią

Podwyższony puls
Nieustannie wybijał
Takty partytury
Wiedział że po raz pierwszy
Może być sobą
Chociaż nie znał siebie
Przykryty maską złudzeń
I wiarą w cudze
Ukryty w czyimś życiu
W obcych marzeniach
W nieznanej miłości

Teraz kiedy poczuł się wolnym
Kiedy zapragnął
Żyć naprawdę
Kiedy po raz pierwszy
Spojrzał tylko na siebie
Tak inaczej bez lustra
Odszedł...
Bez uprzedzenia
Tak zwyczajnie
Tak po prostu...






Liczba czytań: 796 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jestem twoją jesienią
2018-09-24
2. Jak zapomnieć
2018-09-24
3. Nie smuć się...
2018-09-24
4. Nie może
2018-09-24
5. Tchnienie wielkości
2018-09-24
6. religia
2018-09-24
7. bez śłów
2018-09-23
8. Krótko
2018-09-23
9. drzwi
2018-09-23
10. MISTRZOWIE
2018-09-23
11. Krótki wiersz o miłości
2018-09-23
12. NIE
2018-09-23
13. Mój drogi histeryku
2018-09-23
14. Rzeczywistość może odmienna
2018-09-23
15. O poranku
2018-09-23
16. Dzikie ptaki
2018-09-23
17. ... resume
2018-09-23
18. Więcej niż słowa
2018-09-22
19. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
20. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
21. Odrobina czułości
2018-09-22
22. Jesień
2018-09-22
23. naprawdę
2018-09-22
24. komentarz i kler
2018-09-22
25. Szept
2018-09-22
26. fala
2018-09-22
27. Wilgoć
2018-09-22
28. to proste
2018-09-21
29. Ale czy na pewno?
2018-09-21
30. Miłością pisana
2018-09-21
31. Wbrew logice
2018-09-21
32. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject