PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Radosław Parol
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
poeta z miasta renesans....
...więcej...
Gości online:
15
Liczba wierszy w serwisie:
24420
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Finalis Concerto!

Atłasowa zmarszczona wiekiem
Kurtyna opadła
W blasku przegrzanych jupiterów
Kurzu i gorącu
Zapachu stęchlizny i wilgoci
W unoszącej się woni aplauzu
Niewybrzmiałych jeszcze braw
Przelotna impresja...
Cierpkie słowa krytyki
I słodycz klakierów

Stał pochylony
W kierunku samotni
Na starych
Deskach proscenium
Tłumiących żale i poświęcenia
Uwiecznionych śladów historią
Przeżytych porażek
I sukcesów krótkich
Stał nieobecny
Pochylony
W kierunku swojej samotni
Wsłuchując się w echo szmerów
Które przed chwilą
Były nieznośnym hałasem

Jeszcze mięśnie domagały się ruchu
Nie wygasły targane
Rozjuszone emocje
Pot nie ostygł na ciele
Temperatura zbyt wysoka
By zwyczajnie żyć...
Ciemnobrunatne nacieki szminki
Jak malachit ozdobny kamień
W gęstości wzruszeń
W ascetycznym grymasie
Jakby nie na miejscu
Grały ostatni Nokturn...
Łzy malowały szare cienie
Na podkrążonych od sztucznego
Światła oczach

Pozostał w półgeście
Jak zalany lawą posąg
Zabawny komediant
Tak sztuczny że prawdziwy
Lekko rozmazany makijaż
Jeszcze wyraźniej
Podkreślił ostrość jego rysów
Na rozgrzanych policzkach
Tusz zakrył rumieńce
I granatowe z wysiłku żyły
Tak gwałtownie tętniące
Słodką krwią

Podwyższony puls
Nieustannie wybijał
Takty partytury
Wiedział że po raz pierwszy
Może być sobą
Chociaż nie znał siebie
Przykryty maską złudzeń
I wiarą w cudze
Ukryty w czyimś życiu
W obcych marzeniach
W nieznanej miłości

Teraz kiedy poczuł się wolnym
Kiedy zapragnął
Żyć naprawdę
Kiedy po raz pierwszy
Spojrzał tylko na siebie
Tak inaczej bez lustra
Odszedł...
Bez uprzedzenia
Tak zwyczajnie
Tak po prostu...






Liczba czytań: 788 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Scaleni
2018-05-22
2. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
3. Pokochanie
2018-05-21
4. W bezdechu
2018-05-21
5. Szukając Eurydyki
2018-05-21
6. Fizyka duszy
2018-05-21
7. Zachód
2018-05-20
8. Zagubieni
2018-05-20
9. Tobą
2018-05-20
10. Takt miłosny
2018-05-19
11. Bunt
2018-05-18
12. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
13. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
14. Że krótko
2018-05-18
15. Wiedzieć
2018-05-18
16. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
17. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
18. Zdefiniowany świat
2018-05-17
19. Krople rosy
2018-05-16
20. W ciszy...
2018-05-16
21. Szklana Góra
2018-05-16
22. Być może...
2018-05-16
23. Intelektualne pragnienia
2018-05-15
24. Podróż do wnętrza uczuć
2018-05-15
25. Twierdze i Żywioły
2018-05-15
26. Z definicji...
2018-05-15
27. My
2018-05-15
28. Tam gdzie milczą anioły
2018-05-14
29. Tam, gdzie ścieżki przecinają się
2018-05-14
30. Wzór
2018-05-14
31. W drodze
2018-05-14
32. Do szczęścia potrzebna niezbędnie
2018-05-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject