PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
kwiegaj
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością." ...więcej...
Gości online:
68
Liczba wierszy w serwisie:
24767
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Ballada o Matce Wojnie

[dla Veriteti]

1939
Żadne z jej licznych dzieci nie jest jej rodzonym,
bo chyba by na świat przyszły ranne i kalekie,
wszystkie od obcych matek, dzieci odtrącone,
poiła krwią zabitych zamiast ciepłym mlekiem.
I rosły na krwi dzieci, silne jak lwie szczenię,
a Wojna wciąż je pasła tym dziwnym obrokiem,
poddawały się ich odwadze konie z dzikim rżeniem,
aż ich głos stał się krzykiem, a krok chyżym skokiem.

1940
Murzyni, gdy się boją, że ich ogień strawi,
śpiewają do złych duchów, by były spokojne.
Dziecko Wojny najdziksza bitwa jeno bawi,
a najbardziej po bogach kocha matkę Wojnę.
Wychowanku kurhanów, krwi, ognia, popiołów,
pamiętasz naturalną matkę swoją, wronę?
Wątłe pisklę wrzucone do gniazda sokołów,
nie odróżnią cię od nich, spityś krwią jak one!

1941
Matko, nie pojmujemy, za co Cię kochamy,
podczas gdy wszystkie ludy wiecznie drżą przed Tobą.
Czyż nie wiedzą, że Wojną szczęście osiągamy?
Czyż nie wiedzą, że Śmierć i Wolność jedną są osobą?
Czyż nie wiedzą, że szlachetna śmierć jest najcenniejsza,
ani że nic nad krew, co z tętnicy tryska?
Czyż nie wiedzą - ratuj ich, o Najjaśniejsza!
- jakie piękne o wschodzie są pogorzeliska?

1942/1943
Wojno, ty bywasz piękna, ale i szalona.
Czasem nas w bój szlachetny wyprawiasz skądś z bliska,
i wtedy naszą ręką ojczyzna zwolniona,
i pogaszone wszystkie zaborcy ogniska.
A czasem, choć myśl o tym brudna w sobie sama,
i choć nam nie brak mięsa, ni chleba, ni wody,
zaborcami nas czyni nasza droga mama,
i każe nam napadać na obce narody.

1944
Myślę, że nigdy żadne z dzieci by jej nie kochało,
gdyby nie to, że z Śmiercią jest Wojna jednością,
a Śmierć jest tym, do czego tęskni utrudzone ciało...
Wojna, Wolność, Śmierć - były, są, będą całością.
Jeśli kochasz Wolności, przez Śmierć ją dostaniesz,
a jeśli Śmierć chcesz ponieść na swej matce Wojnie,
To przez Wojnę w Wolności staniesz złotej bramie,
a przez Wolność na Wojnę wyruszysz spokojnie.

1945
Większość dzieci ucieka w końcu od swej matki,
a te w swoją wrastały, by nigdy nie rzucić,
i nawet przez krzyż grobu i więzienia kratki
'Wojno, Śmierci, Wolności!' - jak litanię nucić.
Dzieci Pokoju myślą, że Wojna zginęła,
i cieszą się niezmiernie, że nigdy nie wróci.
A dzieci Wojny widzą, jak Pokój minęła,
żeby za jakiś czas z tronu znowu go wyrzucić.

[Żywiec, 2.09.2006]

Liczba czytań: 1060 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. wiersz
2018-08-18
2. Ogniem, wichrem i łzą...
2018-08-18
3. Miłość
2018-08-18
4. w Tobie
2018-08-17
5. Zjednoczeni
2018-08-17
6. Obraz
2018-08-17
7. odpoczynek
2018-08-17
8. wysłannicy
2018-08-17
9. mokro
2018-08-17
10. sny
2018-08-17
11. jednak
2018-08-16
12. mogłem
2018-08-16
13. Warto...
2018-08-16
14. Łąka
2018-08-16
15. Sen...
2018-08-16
16. GŁOS
2018-08-16
17. NOC
2018-08-16
18. Tortury
2018-08-16
19. Pragnienia
2018-08-16
20. Crox
2018-08-15
21. kulka
2018-08-15
22. ziarno
2018-08-15
23. czasem trzeba
2018-08-15
24. Niebieska spódnica...
2018-08-15
25. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
26. Spragniony
2018-08-15
27. Patrząc w twarz...
2018-08-15
28. OK
2018-08-14
29. strój
2018-08-14
30. kiedy
2018-08-14
31. czas
2018-08-14
32. sprzyja
2018-08-14
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject