PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
pawel123j
Nie znam się na komentowaniu wierszy. Czuję że wiersz albo dociera do ...
...więcej...
Gości online:
48
Liczba wierszy w serwisie:
24103
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
***

Radio Maryja

Czytam na murze, sprajem pisane:
"Radio Maryja,
Syczy jak żmija".

Ja ci zaś mówię, nie syczy wcale,
Lecz opłakuje Narodu żale.
We wrogich rękach wszelakie media,
Ucho przystawisz, kłamstwo i brednia.
Na stalinowskiej chowani kpinie,
Pletą dwa po trzy, spluwając w ślinie.

Dzielą i rządzą, rząd Targowica,
Jedyny główny cel mu przyświeca:
Okraść, zbeszcześcić, wszystko rozprzedać,
Zabić, zniewolić, włodarzom nie dać.

Ojczyzny Świętej w Krzyżu ramiona,
Zbitą, oplutą, żydo-komuna.
Ostatnie szczępy, ziemi, jak szmatę,
Matczyne ciało wciśnięte w kratę.
Zdrada wokoło, półmrok ciemnicy,
Ponure groby, światło gromnicy.

To Ty o Pani? Z gromnic Kto jest kto

Spłyń nadzieją Wielkanocną,
Panie w Naród Polski.
Porozsiewaj myśl owocną,
W miasta polskie wioski.
Ducha możność czyn wyzwoli,
Z marazmu kaduka.
Myśli ludzkiej nie niewoli,
Ofiary nie szuka.

Życie Twojej Boskiej drogi,
Będzie przykazaniem.
Zmartwychwstania zadrżą wrogi.
Twoim zlitowaniem.

Zło zaś prawdzie niech ustąpi,
Od wieków przegrane.
W końcu czasów niech nie wątpi,
Z dawna pokonane.
Na krawędzi ludzkich sumień,
Głupcy balansują.
I z krzywdami pełnych trumien.
Naród okupują.

Niechaj światła moc zaświta,
I podepta brudne zło.
Każdy zechce i przeczyta,
Kto tu winien? Kto jest kto?

Józef Bieniecki
Ucałuję.

Rymy zmienię w mej piosence,
Względnie cofnę tamten czas.
Ucałuję twoje ręce,
Wspomnień czas połączy nas.

Od słoneczka kosmyk włosów,
Wiosny uśmiech z łąk i pól.
Od skowronków nutki głosów
I cykadów wdzięczny chór.

Nawet strumyk ci zaśpiewa,
Księżycowy wróci czas.
Muzykalne nucąc drzewa,
Symfoniczny hucząc las.

Jedną z gwiazdek ci daruję,
I księżyca srebrny włos.
Słodkie usta ucałują.
Odmieniając od dziś los.

Jodła ciche słucha skargi,
Chcę ci wyznać wszystko wraz.
Rozpalone szeptem wargi,
Zmykający szczęścia czas.

Weź obejmij mnie kochana,
I daj odczuć, że ja twój.
By tą chwilą już do rana,
Twej miłości spływał zdrój.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 812 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. szaroburo
2018-01-18
2. przeslanie
2018-01-17
3. dzien babci
2018-01-17
4. ***
2018-01-16
5. stan wojenny
2018-01-16
6. solidarnosc
2018-01-16
7. Panie Administratorze
2018-01-15
8. swieta
2018-01-15
9. narodziny pana
2018-01-15
10. milosc po grob
2018-01-15
11. pamiec
2018-01-14
12. wzloty i upadki
2018-01-14
13. oswiadczenie jadwigi
2018-01-14
14. ***
2018-01-14
15. chrzest litwy
2018-01-14
16. ***
2018-01-13
17. ***
2018-01-13
18. kanion zycia
2018-01-13
19. kruszyna
2018-01-12
20. cialo bez duszy
2018-01-12
21. ku zdrad konca
2018-01-12
22. zycie
2018-01-12
23. krew
2018-01-11
24. ulani
2018-01-11
25. atak
2018-01-11
26. ***
2018-01-11
27. kazimierz
2018-01-11
28. korona
2018-01-10
29. unia polsko litewska czesc dalsza
2018-01-10
30. unia polsko litewska
2018-01-10
31. pokora
2018-01-10
32. unia
2018-01-10
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject