PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
elka-mimi
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Dziewczyna wkraczająca w dorosłe życie:)
Pisząca...niekiedy:)...
...więcej...
Gości online:
86
Liczba wierszy w serwisie:
24757
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
***

Radio Maryja

Czytam na murze, sprajem pisane:
"Radio Maryja,
Syczy jak żmija".

Ja ci zaś mówię, nie syczy wcale,
Lecz opłakuje Narodu żale.
We wrogich rękach wszelakie media,
Ucho przystawisz, kłamstwo i brednia.
Na stalinowskiej chowani kpinie,
Pletą dwa po trzy, spluwając w ślinie.

Dzielą i rządzą, rząd Targowica,
Jedyny główny cel mu przyświeca:
Okraść, zbeszcześcić, wszystko rozprzedać,
Zabić, zniewolić, włodarzom nie dać.

Ojczyzny Świętej w Krzyżu ramiona,
Zbitą, oplutą, żydo-komuna.
Ostatnie szczępy, ziemi, jak szmatę,
Matczyne ciało wciśnięte w kratę.
Zdrada wokoło, półmrok ciemnicy,
Ponure groby, światło gromnicy.

To Ty o Pani? Z gromnic Kto jest kto

Spłyń nadzieją Wielkanocną,
Panie w Naród Polski.
Porozsiewaj myśl owocną,
W miasta polskie wioski.
Ducha możność czyn wyzwoli,
Z marazmu kaduka.
Myśli ludzkiej nie niewoli,
Ofiary nie szuka.

Życie Twojej Boskiej drogi,
Będzie przykazaniem.
Zmartwychwstania zadrżą wrogi.
Twoim zlitowaniem.

Zło zaś prawdzie niech ustąpi,
Od wieków przegrane.
W końcu czasów niech nie wątpi,
Z dawna pokonane.
Na krawędzi ludzkich sumień,
Głupcy balansują.
I z krzywdami pełnych trumien.
Naród okupują.

Niechaj światła moc zaświta,
I podepta brudne zło.
Każdy zechce i przeczyta,
Kto tu winien? Kto jest kto?

Józef Bieniecki
Ucałuję.

Rymy zmienię w mej piosence,
Względnie cofnę tamten czas.
Ucałuję twoje ręce,
Wspomnień czas połączy nas.

Od słoneczka kosmyk włosów,
Wiosny uśmiech z łąk i pól.
Od skowronków nutki głosów
I cykadów wdzięczny chór.

Nawet strumyk ci zaśpiewa,
Księżycowy wróci czas.
Muzykalne nucąc drzewa,
Symfoniczny hucząc las.

Jedną z gwiazdek ci daruję,
I księżyca srebrny włos.
Słodkie usta ucałują.
Odmieniając od dziś los.

Jodła ciche słucha skargi,
Chcę ci wyznać wszystko wraz.
Rozpalone szeptem wargi,
Zmykający szczęścia czas.

Weź obejmij mnie kochana,
I daj odczuć, że ja twój.
By tą chwilą już do rana,
Twej miłości spływał zdrój.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 845 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. jednak
2018-08-16
2. mogłem
2018-08-16
3. Warto...
2018-08-16
4. Łąka
2018-08-16
5. Sen...
2018-08-16
6. GŁOS
2018-08-16
7. NOC
2018-08-16
8. Tortury
2018-08-16
9. Pragnienia
2018-08-16
10. Crox
2018-08-15
11. kulka
2018-08-15
12. ziarno
2018-08-15
13. czasem trzeba
2018-08-15
14. Niebieska spódnica...
2018-08-15
15. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
16. Spragniony
2018-08-15
17. Patrząc w twarz...
2018-08-15
18. OK
2018-08-14
19. strój
2018-08-14
20. kiedy
2018-08-14
21. czas
2018-08-14
22. sprzyja
2018-08-14
23. Poemat
2018-08-13
24. dziś
2018-08-13
25. Kupastories
2018-08-13
26. Nie przestawaj
2018-08-13
27. człowiek
2018-08-13
28. Nieutulony
2018-08-13
29. Powiew świeżości
2018-08-13
30. rowerem
2018-08-13
31. suplement
2018-08-13
32. ogólna
2018-08-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject