PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
pomyslomnieczasem
Nieidealna dla wszystkich
Idealna dla nikogo...
...więcej...
Gości online:
62
Liczba wierszy w serwisie:
23389
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
***

Radio Maryja

Czytam na murze, sprajem pisane:
"Radio Maryja,
Syczy jak żmija".

Ja ci zaś mówię, nie syczy wcale,
Lecz opłakuje Narodu żale.
We wrogich rękach wszelakie media,
Ucho przystawisz, kłamstwo i brednia.
Na stalinowskiej chowani kpinie,
Pletą dwa po trzy, spluwając w ślinie.

Dzielą i rządzą, rząd Targowica,
Jedyny główny cel mu przyświeca:
Okraść, zbeszcześcić, wszystko rozprzedać,
Zabić, zniewolić, włodarzom nie dać.

Ojczyzny Świętej w Krzyżu ramiona,
Zbitą, oplutą, żydo-komuna.
Ostatnie szczępy, ziemi, jak szmatę,
Matczyne ciało wciśnięte w kratę.
Zdrada wokoło, półmrok ciemnicy,
Ponure groby, światło gromnicy.

To Ty o Pani? Z gromnic Kto jest kto

Spłyń nadzieją Wielkanocną,
Panie w Naród Polski.
Porozsiewaj myśl owocną,
W miasta polskie wioski.
Ducha możność czyn wyzwoli,
Z marazmu kaduka.
Myśli ludzkiej nie niewoli,
Ofiary nie szuka.

Życie Twojej Boskiej drogi,
Będzie przykazaniem.
Zmartwychwstania zadrżą wrogi.
Twoim zlitowaniem.

Zło zaś prawdzie niech ustąpi,
Od wieków przegrane.
W końcu czasów niech nie wątpi,
Z dawna pokonane.
Na krawędzi ludzkich sumień,
Głupcy balansują.
I z krzywdami pełnych trumien.
Naród okupują.

Niechaj światła moc zaświta,
I podepta brudne zło.
Każdy zechce i przeczyta,
Kto tu winien? Kto jest kto?

Józef Bieniecki
Ucałuję.

Rymy zmienię w mej piosence,
Względnie cofnę tamten czas.
Ucałuję twoje ręce,
Wspomnień czas połączy nas.

Od słoneczka kosmyk włosów,
Wiosny uśmiech z łąk i pól.
Od skowronków nutki głosów
I cykadów wdzięczny chór.

Nawet strumyk ci zaśpiewa,
Księżycowy wróci czas.
Muzykalne nucąc drzewa,
Symfoniczny hucząc las.

Jedną z gwiazdek ci daruję,
I księżyca srebrny włos.
Słodkie usta ucałują.
Odmieniając od dziś los.

Jodła ciche słucha skargi,
Chcę ci wyznać wszystko wraz.
Rozpalone szeptem wargi,
Zmykający szczęścia czas.

Weź obejmij mnie kochana,
I daj odczuć, że ja twój.
By tą chwilą już do rana,
Twej miłości spływał zdrój.

Józef Bieniecki

Liczba czytań: 860 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nocne opowieści
2019-01-23
2. Szare koty dwa
2019-01-23
3. Wyliczanka Jasia
2019-01-23
4. Gdy już będziesz dorosły
2019-01-23
5. Biedronka Aurelia
2019-01-23
6. Rady przyjaciół
2019-01-22
7. Dla wszystkich starczy miejsca
2019-01-22
8. ***
2019-01-22
9. Pójdę
2019-01-21
10. Północny wiatr (Żyleta)
2019-01-20
11. O sobie samym
2019-01-20
12. Między wierszami
2019-01-20
13. On i Ona
2019-01-20
14. Ona i On
2019-01-20
15. Nijaki
2019-01-17
16. W dni zimne
2019-01-17
17. Życie
2019-01-16
18. Dzień po
2019-01-16
19. Dziwnie
2019-01-16
20. Chłód
2019-01-16
21. no i stało się stało
2019-01-16
22. Jestem
2019-01-15
23. Zawieja
2019-01-15
24. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
25. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
26. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
27. Czas powrotu
2019-01-15
28. Odległa
2019-01-14
29. Włóczykij
2019-01-14
30. Kładka
2019-01-14
31. Bieszczady
2019-01-14
32. Poezja
2019-01-11
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject