PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
melman2
21-latek który tworzy bo lubi, tworzy bo w jakiś sposób to go spełnia....
...więcej...
Gości online:
58
Liczba wierszy w serwisie:
23318
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Laen Koren

Wiatr zaszemrał, jakby oddech chłonął,

księżyc w morzu nieprzerwanie tonął.

Palce słońca jeszcze chwilę nieme,

księżyc błyszczy tęsknie, łzą przecina ziemię.

Strzepnął pył, blask swój oddał,

znowu się bez walki ostrzom słońca poddał.

Słońce, tak zadowolone,

Chyli głowę w lasu ciemną stronę.

Ten, dotknięty tym uśmiechem,

jakby po nocy odnalazł pociechę.

Westchnęły drzewa, gałęzie rozchyliły,

Jeziora swe lustra ochoczo przychyliły.

Dziwny to był las, człowiek tam nie stanie;

Tylko czasem głosy słychać, głosy panien.

Laen Koren, las tych głosów, strzałą przeorany,

Domem driad, miastem drzew wyśpiewanych.

Biada ci, wędrowcze, jeśliś gość nieproszony!

Strzałą będziesz jak ptak piórami nastroszony.

Znikąd w lesie rozbrzmiał śpiew poranny,

Jednej tylko głos driadowej panny.

Twarz, choć piękna, usta krzywi,

Zielone lica wiatr żywo skrzywił.

Schyliły długie palce ku tafli jeziora,

Zwichrzyły włosy mocne jak kora.

Błysnęły czernią oczy driadowe,

Zaszkliło się rosą ciało matowe.

I gdyby mąż jakiś cudem wszedł do lasu,

Nie znalazłby godziny ni czasu,

Stałby tak, wpatrując się w scenę,

Zasłuchany, stopami w zielonej arenie.

Kaladea, głosu dumna pani,

Śpiew przerwała, wypatruje granic.

Bo za lasu ciemną granicą

Stoi zamek z błękitną okiennicą.

A tam, w pokoju pobielanym,

Mieszka driady książę, driady ukochany..

Dziwna to jest para; ona, siostra lasu,

On, w woalach drogich chmur z atłasu.

Szepczą drzewa, że miłość pokona ras odmienność,

Że w serca kochanków wleje się codzienność.

Że człowiek szansę swą otrzyma

I driadzie wiekuistą miłość przyrzeknie oczyma.

Lecz człowiek nie potrafi mówić z drzewami,

A driada nie chce wierzyć w te ciche omamy.

Jedna to driada, co dniem się nie chwali,

Jedna, której ciało do nocy się pali.

Jedna, która nad każdy blask słoneczny

Przedkłada krótki księżyca promień taneczny.

Bo noc ukrywa księcia i driadę,

Co ras swoich czynnie kształtują zdradę.

Driady, gdy ciemną noc posłyszą,

Wraz z drzewami do snu się kołyszą.

A Kaladea, pieszczona księżycem,

Biegnie pod błękitną okiennicę.

Cichy śpiew dosłyszą uszy księcia,

Zbiegnie po schodach w ramiona dziewczęcia.

Złączy usta kochanków pocałunek,

Niczym najsłodszy wiatru poczęstunek.

Przygląda się temu niemy księcia zamek,

W murach swoich chowa księcia, jego damę.

Drżą w uścisku dziwni kochankowie,

Ciemnej nocy to bohaterowie.

Lecz gdy wczesnym świtem dzień się obudzi,

Gdy w lesie pierwsza driada oczy przebudzi,

To Kaladea z ramion lubego,

Zbiegnie do lasu, do domu swojego.

I żadna driada, co to słyszała,

Nigdy nie rzekła, że prawdę poznała.

Każda z nich miłość chciała dotykać,

Każda chciała zapach miłości połykać.

A kiedy usta pełne już jej będą,

Ukarzą Kaladeę, łuków dobędą.

Lecz ona wcale zatrwożona,

Marzy, by z miłości konać…




Liczba czytań: 1511 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. oni
2018-12-18
2. nikim nie będąc
2018-12-17
3. Liście
2018-12-17
4. Seria
2018-12-17
5. Wymarzona
2018-12-16
6. Anioł nasz
2018-12-16
7. Napiszę o kimś innym
2018-12-16
8. Znaczek pocztowy
2018-12-16
9. Szklana góra
2018-12-16
10. sztuka pamiętania
2018-12-15
11. Wyjaśnienie
2018-12-15
12. Śnieżne wilki (Żyleta)
2018-12-15
13. Zabiorę Cię
2018-12-14
14. Pokochać
2018-12-14
15. Bez Ciebie
2018-12-14
16. Jesteś ciszą i dotykiem
2018-12-14
17. Nasze kiedyś
2018-12-13
18. Napisz o tym wiersz...
2018-12-13
19. W głosie zawiei
2018-12-12
20. Nie Wierzę
2018-12-12
21. Wieczór grafitem dotyka zachodu...
2018-12-12
22. Kiedyś nadejdzie wiosna
2018-12-12
23. Śnieżne płatki
2018-12-12
24. Niewypowiedziane
2018-12-12
25. Wyobraziłem sobie
2018-12-10
26. Pokochać
2018-12-10
27. Pomruk
2018-12-10
28. Droga
2018-12-10
29. W ciemności
2018-12-10
30. Szeroko
2018-12-09
31. Świt
2018-12-09
32. dystymia
2018-12-09
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject