PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
ekopoeta
Gdyby człowiekowi zabroniono wyobrażać sobie różne rzeczy, to zostałby...
...więcej...
Gości online:
54
Liczba wierszy w serwisie:
25064
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
Laen Koren

Wiatr zaszemrał, jakby oddech chłonął,

księżyc w morzu nieprzerwanie tonął.

Palce słońca jeszcze chwilę nieme,

księżyc błyszczy tęsknie, łzą przecina ziemię.

Strzepnął pył, blask swój oddał,

znowu się bez walki ostrzom słońca poddał.

Słońce, tak zadowolone,

Chyli głowę w lasu ciemną stronę.

Ten, dotknięty tym uśmiechem,

jakby po nocy odnalazł pociechę.

Westchnęły drzewa, gałęzie rozchyliły,

Jeziora swe lustra ochoczo przychyliły.

Dziwny to był las, człowiek tam nie stanie;

Tylko czasem głosy słychać, głosy panien.

Laen Koren, las tych głosów, strzałą przeorany,

Domem driad, miastem drzew wyśpiewanych.

Biada ci, wędrowcze, jeśliś gość nieproszony!

Strzałą będziesz jak ptak piórami nastroszony.

Znikąd w lesie rozbrzmiał śpiew poranny,

Jednej tylko głos driadowej panny.

Twarz, choć piękna, usta krzywi,

Zielone lica wiatr żywo skrzywił.

Schyliły długie palce ku tafli jeziora,

Zwichrzyły włosy mocne jak kora.

Błysnęły czernią oczy driadowe,

Zaszkliło się rosą ciało matowe.

I gdyby mąż jakiś cudem wszedł do lasu,

Nie znalazłby godziny ni czasu,

Stałby tak, wpatrując się w scenę,

Zasłuchany, stopami w zielonej arenie.

Kaladea, głosu dumna pani,

Śpiew przerwała, wypatruje granic.

Bo za lasu ciemną granicą

Stoi zamek z błękitną okiennicą.

A tam, w pokoju pobielanym,

Mieszka driady książę, driady ukochany..

Dziwna to jest para; ona, siostra lasu,

On, w woalach drogich chmur z atłasu.

Szepczą drzewa, że miłość pokona ras odmienność,

Że w serca kochanków wleje się codzienność.

Że człowiek szansę swą otrzyma

I driadzie wiekuistą miłość przyrzeknie oczyma.

Lecz człowiek nie potrafi mówić z drzewami,

A driada nie chce wierzyć w te ciche omamy.

Jedna to driada, co dniem się nie chwali,

Jedna, której ciało do nocy się pali.

Jedna, która nad każdy blask słoneczny

Przedkłada krótki księżyca promień taneczny.

Bo noc ukrywa księcia i driadę,

Co ras swoich czynnie kształtują zdradę.

Driady, gdy ciemną noc posłyszą,

Wraz z drzewami do snu się kołyszą.

A Kaladea, pieszczona księżycem,

Biegnie pod błękitną okiennicę.

Cichy śpiew dosłyszą uszy księcia,

Zbiegnie po schodach w ramiona dziewczęcia.

Złączy usta kochanków pocałunek,

Niczym najsłodszy wiatru poczęstunek.

Przygląda się temu niemy księcia zamek,

W murach swoich chowa księcia, jego damę.

Drżą w uścisku dziwni kochankowie,

Ciemnej nocy to bohaterowie.

Lecz gdy wczesnym świtem dzień się obudzi,

Gdy w lesie pierwsza driada oczy przebudzi,

To Kaladea z ramion lubego,

Zbiegnie do lasu, do domu swojego.

I żadna driada, co to słyszała,

Nigdy nie rzekła, że prawdę poznała.

Każda z nich miłość chciała dotykać,

Każda chciała zapach miłości połykać.

A kiedy usta pełne już jej będą,

Ukarzą Kaladeę, łuków dobędą.

Lecz ona wcale zatrwożona,

Marzy, by z miłości konać…




Liczba czytań: 1501 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jestem twoją jesienią
2018-09-24
2. Jak zapomnieć
2018-09-24
3. Nie smuć się...
2018-09-24
4. Nie może
2018-09-24
5. Tchnienie wielkości
2018-09-24
6. religia
2018-09-24
7. bez śłów
2018-09-23
8. Krótko
2018-09-23
9. drzwi
2018-09-23
10. MISTRZOWIE
2018-09-23
11. Krótki wiersz o miłości
2018-09-23
12. NIE
2018-09-23
13. Mój drogi histeryku
2018-09-23
14. Rzeczywistość może odmienna
2018-09-23
15. O poranku
2018-09-23
16. Dzikie ptaki
2018-09-23
17. ... resume
2018-09-23
18. Więcej niż słowa
2018-09-22
19. Tajemnicza kobieta w sukni w kolorze indygo
2018-09-22
20. Nie ufam zmysłom
2018-09-22
21. Odrobina czułości
2018-09-22
22. Jesień
2018-09-22
23. naprawdę
2018-09-22
24. komentarz i kler
2018-09-22
25. Szept
2018-09-22
26. fala
2018-09-22
27. Wilgoć
2018-09-22
28. to proste
2018-09-21
29. Ale czy na pewno?
2018-09-21
30. Miłością pisana
2018-09-21
31. Wbrew logice
2018-09-21
32. Pod znakiem Indygo
2018-09-21
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject