PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Toinne
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
zza Odry:)

piszę od lat trzydziestu z hakiem, nie pamięta...
...więcej...
Gości online:
27
Liczba wierszy w serwisie:
24552
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
WIECZOROWE SPOTKANIE

Dzień był pochmurny, za oknem szaruga,
w domu za to cicho i bezpiecznie.
Zdawał sobie sprawę że ta noc będzie długa,
chciał dziewczynie pokazać igraszki odwieczne.

Przyszła cichutko, bezszelestnie i o zmroku,
z pełnym zaufaniem dla swojego wybranka.
Smukła, powabna, pełna nieziemskiego uroku,
świadoma że oczarowała przyszłego kochanka.

Ciepło i z fantazją zaprosił ją do środka,
i już w drzwiach delikatnie wziął na ręce.
Biła od niej woń ciepła, miła i słodka,
poczuł że jej ciało jest spięte i drżące.

Przytulił najmocniej jak potrafił, niosąc do sypialni,
przywarła do niego drżąca, lecz spragniona czułości.
Stanęli spleceni przenikający ciepłem, nierozerwalni,
szczęśliwi iż to początek ich wieczoru miłości.

Z namaszczeniem, delikatnie zdjął z niej ubranie,
sprężyście jak kotka się temu poddawała.
Dla niego było to nowe i kolejne miłe doznanie,
obserwując jak pełną pożądliwości się stawała.

Z czasem i Ona zaczęła go pieścić nieśmiało,
niepewnie za to tym bardziej skutecznie.
Czuła iż i jego ciało zdumiewająco nabrzmiewało,
i to On przejął inicjatywę ostatecznie.

Rozchylił jej uda, szukając feromonów rozkoszy,
-jęknęła, a On szuka i szepcze do niej mile.
Jej ciało raz łagodnieje następnie się stroszy,
buchając płomienną ekstazą i zastygając na chwilę.

Owładnięci rozkoszą i przyjemnym drżeniem ciała,
dysząc potwornie, chwilę w milczeniu leżeli.
Ona niewielkiego sprawcę swej euforii odszukała,
by poznać smak tego, przez kogo o świecie zapomnieli.

Tak na różne sposoby przez noc rozkosz spijali,
bez zbędnych słów, sycąc się smakiem miłości.
Tak też kolejne tajniki uniesień poznawali,
zaszczepiając ogromną moc powodów do radości.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 2947 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nowa nadzieja
2018-06-24
2. Efekt motyla
2018-06-24
3. Ciężar słów
2018-06-24
4. Celofanowo
2018-06-24
5. Wśród wieczornych traw...
2018-06-22
6. Nie ma
2018-06-22
7. Pustka
2018-06-22
8. Le golas
2018-06-21
9. W lęku
2018-06-21
10. Tylko bądź
2018-06-21
11. Karczma pod kolorami wszelakimi (Żyleta)
2018-06-21
12. Usta
2018-06-21
13. Nie powiem Ci...
2018-06-20
14. Zastanawiam się...
2018-06-20
15. Lecz ciało pamięta...
2018-06-20
16. Odnalazłszy rytm
2018-06-20
17. Pokonany imiesłowem
2018-06-20
18. żadnego słowa
2018-06-20
19. Literówki
2018-06-19
20. Flecista z Hameln
2018-06-19
21. W oku cyklonu
2018-06-19
22. Huragan Namiętności (Żyleta)
2018-06-18
23. Śpij bezpiecznie
2018-06-18
24. Zwiastun burzy
2018-06-18
25. Godiva
2018-06-18
26. Doświadczenie wolności
2018-06-18
27. czegoś nam zabrakło
2018-06-17
28. ja wam
2018-06-16
29. Kaherdyn
2018-06-16
30. Na dobranoc (...magiczna codzienność z Tobą)
2018-06-16
31. Codzienność moja
2018-06-16
32. Spotkanie
2018-06-16
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject