PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Anula
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Słowa do końca nie wyrażą uczuć, ale pomagają zrozumieć to co ważne, p...
...więcej...
Gości online:
33
Liczba wierszy w serwisie:
24325
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
WIECZOROWE SPOTKANIE

Dzień był pochmurny, za oknem szaruga,
w domu za to cicho i bezpiecznie.
Zdawał sobie sprawę że ta noc będzie długa,
chciał dziewczynie pokazać igraszki odwieczne.

Przyszła cichutko, bezszelestnie i o zmroku,
z pełnym zaufaniem dla swojego wybranka.
Smukła, powabna, pełna nieziemskiego uroku,
świadoma że oczarowała przyszłego kochanka.

Ciepło i z fantazją zaprosił ją do środka,
i już w drzwiach delikatnie wziął na ręce.
Biła od niej woń ciepła, miła i słodka,
poczuł że jej ciało jest spięte i drżące.

Przytulił najmocniej jak potrafił, niosąc do sypialni,
przywarła do niego drżąca, lecz spragniona czułości.
Stanęli spleceni przenikający ciepłem, nierozerwalni,
szczęśliwi iż to początek ich wieczoru miłości.

Z namaszczeniem, delikatnie zdjął z niej ubranie,
sprężyście jak kotka się temu poddawała.
Dla niego było to nowe i kolejne miłe doznanie,
obserwując jak pełną pożądliwości się stawała.

Z czasem i Ona zaczęła go pieścić nieśmiało,
niepewnie za to tym bardziej skutecznie.
Czuła iż i jego ciało zdumiewająco nabrzmiewało,
i to On przejął inicjatywę ostatecznie.

Rozchylił jej uda, szukając feromonów rozkoszy,
-jęknęła, a On szuka i szepcze do niej mile.
Jej ciało raz łagodnieje następnie się stroszy,
buchając płomienną ekstazą i zastygając na chwilę.

Owładnięci rozkoszą i przyjemnym drżeniem ciała,
dysząc potwornie, chwilę w milczeniu leżeli.
Ona niewielkiego sprawcę swej euforii odszukała,
by poznać smak tego, przez kogo o świecie zapomnieli.

Tak na różne sposoby przez noc rozkosz spijali,
bez zbędnych słów, sycąc się smakiem miłości.
Tak też kolejne tajniki uniesień poznawali,
zaszczepiając ogromną moc powodów do radości.
Daniel Napiórkowski


Liczba czytań: 2939 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Jak daleko?
2018-04-23
2. Muszę iść...
2018-04-23
3. Baśń...
2018-04-23
4. Prawda
2018-04-23
5. W działaniu...
2018-04-23
6. biała róża
2018-04-22
7. Nocne rozmowy
2018-04-22
8. Porankiem i nocą
2018-04-22
9. Spotkanie
2018-04-22
10. W listopadową noc
2018-04-22
11. Cisza
2018-04-22
12. Wiosną
2018-04-21
13. W półmroku...
2018-04-21
14. Ogród
2018-04-21
15. Pragnienie...
2018-04-20
16. Bogini
2018-04-20
17. Trzcina
2018-04-20
18. Miraż
2018-04-20
19. że
2018-04-20
20. Wierszem
2018-04-19
21. o 4 cm za daleko
2018-04-19
22. Pragnąc
2018-04-19
23. Pragnę
2018-04-18
24. Bezpowrotnie
2018-04-18
25. Zasłona powiek
2018-04-18
26. Kiedyś zapomnisz...
2018-04-18
27. ...że o ustach myślę?
2018-04-18
28. ***
2018-04-17
29. Odwaga
2018-04-17
30. Listonosz
2018-04-17
31. Wiersz
2018-04-17
32. Gdy spotykają się usta...
2018-04-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject