PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
pograbek
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
zwykła dupa ...
...więcej...
Gości online:
17
Liczba wierszy w serwisie:
24174
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
*** (stanęła przed nią...)

     stanęła przed nią - tamtą - i bezpardonowo zdjęła ramiączko. najpierw jedno, potem drugie, a potem delikatnie zsunęła w dół całą bluzkę. serce tamtej waliło jak młotem. zamknęła oczy i rozchylając wargi delikatnie musnęła je palcami. wiedziała co może się stać. wstała i bezszelestnie, na palcach podeszła do niej, jak gdyby mogła ją spłoszyć głośniejszym krokiem. stanęła za jej plecami, rozpięła biustonosz i zaczęła całować ją po karku. 
 ona położyła dłonie tamtej na swoich piersiach szeptając kochaj mnie, kochaj... tamta odwróciła ją i powoli, z największą czułością zaczęła całować jej szyję, piersi i brzuch, rozpinając spodnie wróciła do piersi, raz po raz przygrywała brodawki, dłonie jej błądziły po plecach tamtej, uciskały kark i przyciągały biodra do bioder. 
  tamta zsunęła z niej spodnie i przywarła do niej całym ciałem. wtuliła się w nią oddychając szybko. nie potrafiła. nie potrafiła dać jej tego, o co prosiła. nie chciała tak zwyczajnie włożyć jej ręki do majtek i czuć jak mokra już jest.
  nie tak to miało być. nie z nią. ona była uosobieniem boskości. niezwykle piękna, piekielnie inteligentna, dowcipna i charyzmatyczna. tamta zawsze marzyła o kolacjach, seansach kinowych i słodkim czerwonym winie z nią. ona była dla tamtej tajemnicą, czymś czym tamta zawsze być chciała. pragnęła jej duchowo, ale nigdy nie pomyślała, żeby mieć ją fizycznie. 
  teraz również nie mogła. nie można ot tak przespać się ze swoim natchnieniem, niszcząc w ten sposób jej nieskazitelność i całą tajemniczość. nie można!
  stała, więc, tak wtulona w nią łapiąc oddech. 

  - nie umiem. nie mogę tego zrobić. nie umiem Cię kochać.
  - głupia, to właśnie jest miłość.


Liczba czytań: 1422 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Rozbitek
2018-02-17
2. ,, Sen "
2018-02-15
3. Miłość jest Boska i niepojęta...
2018-02-15
4. Cóż począć?
2018-02-14
5. niezwyczajnie naga
2018-02-13
6. o samotności
2018-02-13
7. Nie pamiętamy
2018-02-11
8. mysli i rzeczy w prawdzie ujete
2018-02-11
9. Noc zimowa
2018-02-10
10. Zdecyduj się wreszcie...
2018-02-10
11. ***
2018-02-09
12. zycie bez konca
2018-02-08
13. gaza
2018-02-08
14. Kochając ciebie zatraciłem siebie...
2018-02-08
15. Noc
2018-02-07
16. skąd mam wiedzieć
2018-02-07
17. skorupa
2018-02-06
18. (...) tylko marzeniem
2018-02-04
19. slowa
2018-02-04
20. slowa bozliwe
2018-02-04
21. ***
2018-02-02
22. Przepaść
2018-02-02
23. Puste niebo
2018-02-02
24. Odnajdę
2018-02-02
25. rod
2018-02-02
26. dzieki o panie
2018-02-01
27. uwierz w przyszłość
2018-02-01
28. ojczyzna ma kochana
2018-02-01
29. zlaczeni w milosci
2018-02-01
30. stanislaw nowakowski
2018-01-31
31. pójść za Księżycem
2018-01-31
32. O, Smutku!
2018-01-30
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject