PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
Cień
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Widzę w tym sens i wierze że warto
Kolejny dzień spędzić pochylo...
...więcej...
Gości online:
5
Liczba wierszy w serwisie:
23375
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
*** (stanęła przed nią...)

     stanęła przed nią - tamtą - i bezpardonowo zdjęła ramiączko. najpierw jedno, potem drugie, a potem delikatnie zsunęła w dół całą bluzkę. serce tamtej waliło jak młotem. zamknęła oczy i rozchylając wargi delikatnie musnęła je palcami. wiedziała co może się stać. wstała i bezszelestnie, na palcach podeszła do niej, jak gdyby mogła ją spłoszyć głośniejszym krokiem. stanęła za jej plecami, rozpięła biustonosz i zaczęła całować ją po karku. 
 ona położyła dłonie tamtej na swoich piersiach szeptając kochaj mnie, kochaj... tamta odwróciła ją i powoli, z największą czułością zaczęła całować jej szyję, piersi i brzuch, rozpinając spodnie wróciła do piersi, raz po raz przygrywała brodawki, dłonie jej błądziły po plecach tamtej, uciskały kark i przyciągały biodra do bioder. 
  tamta zsunęła z niej spodnie i przywarła do niej całym ciałem. wtuliła się w nią oddychając szybko. nie potrafiła. nie potrafiła dać jej tego, o co prosiła. nie chciała tak zwyczajnie włożyć jej ręki do majtek i czuć jak mokra już jest.
  nie tak to miało być. nie z nią. ona była uosobieniem boskości. niezwykle piękna, piekielnie inteligentna, dowcipna i charyzmatyczna. tamta zawsze marzyła o kolacjach, seansach kinowych i słodkim czerwonym winie z nią. ona była dla tamtej tajemnicą, czymś czym tamta zawsze być chciała. pragnęła jej duchowo, ale nigdy nie pomyślała, żeby mieć ją fizycznie. 
  teraz również nie mogła. nie można ot tak przespać się ze swoim natchnieniem, niszcząc w ten sposób jej nieskazitelność i całą tajemniczość. nie można!
  stała, więc, tak wtulona w nią łapiąc oddech. 

  - nie umiem. nie mogę tego zrobić. nie umiem Cię kochać.
  - głupia, to właśnie jest miłość.


Liczba czytań: 1469 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Nijaki
2019-01-17
2. W dni zimne
2019-01-17
3. Życie
2019-01-16
4. Dzień po
2019-01-16
5. Dziwnie
2019-01-16
6. Chłód
2019-01-16
7. no i stało się stało
2019-01-16
8. Jestem
2019-01-15
9. Zawieja
2019-01-15
10. Kilka dni bez Ciebie
2019-01-15
11. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
12. Tęsknię za Tobą...
2019-01-15
13. Czas powrotu
2019-01-15
14. Odległa
2019-01-14
15. Włóczykij
2019-01-14
16. Kładka
2019-01-14
17. Bieszczady
2019-01-14
18. Poezja
2019-01-11
19. O Tobie
2019-01-11
20. Nic nie rozumiesz...
2019-01-11
21. Za każdym razem inaczej
2019-01-10
22. Forma rzeczywistości
2019-01-10
23. Zaklęta
2019-01-08
24. Kimś więcej
2019-01-08
25. Zapomniałam zapytać
2019-01-07
26. Zbyt długo bez Ciebie...
2019-01-07
27. Pisząc
2019-01-07
28. Płatki śniegu
2019-01-07
29. Kamień
2019-01-07
30. Mountain
2019-01-02
31. Pomimo
2019-01-02
32. Spojrzenia
2019-01-02
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2019 PoemProject