PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
BillieJeanM
Zdjęcie autora - kliknij aby zobaczyć powiększenie
Jestem mieszaniną widzialnych uczuć (...)Kocham Dźwięki, Sztukę, Zapac...
...więcej...
Gości online:
18
Liczba wierszy w serwisie:
24434
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
*** (stanęła przed nią...)

     stanęła przed nią - tamtą - i bezpardonowo zdjęła ramiączko. najpierw jedno, potem drugie, a potem delikatnie zsunęła w dół całą bluzkę. serce tamtej waliło jak młotem. zamknęła oczy i rozchylając wargi delikatnie musnęła je palcami. wiedziała co może się stać. wstała i bezszelestnie, na palcach podeszła do niej, jak gdyby mogła ją spłoszyć głośniejszym krokiem. stanęła za jej plecami, rozpięła biustonosz i zaczęła całować ją po karku. 
 ona położyła dłonie tamtej na swoich piersiach szeptając kochaj mnie, kochaj... tamta odwróciła ją i powoli, z największą czułością zaczęła całować jej szyję, piersi i brzuch, rozpinając spodnie wróciła do piersi, raz po raz przygrywała brodawki, dłonie jej błądziły po plecach tamtej, uciskały kark i przyciągały biodra do bioder. 
  tamta zsunęła z niej spodnie i przywarła do niej całym ciałem. wtuliła się w nią oddychając szybko. nie potrafiła. nie potrafiła dać jej tego, o co prosiła. nie chciała tak zwyczajnie włożyć jej ręki do majtek i czuć jak mokra już jest.
  nie tak to miało być. nie z nią. ona była uosobieniem boskości. niezwykle piękna, piekielnie inteligentna, dowcipna i charyzmatyczna. tamta zawsze marzyła o kolacjach, seansach kinowych i słodkim czerwonym winie z nią. ona była dla tamtej tajemnicą, czymś czym tamta zawsze być chciała. pragnęła jej duchowo, ale nigdy nie pomyślała, żeby mieć ją fizycznie. 
  teraz również nie mogła. nie można ot tak przespać się ze swoim natchnieniem, niszcząc w ten sposób jej nieskazitelność i całą tajemniczość. nie można!
  stała, więc, tak wtulona w nią łapiąc oddech. 

  - nie umiem. nie mogę tego zrobić. nie umiem Cię kochać.
  - głupia, to właśnie jest miłość.


Liczba czytań: 1439 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Kształty i cienie
2018-05-25
2. Wspomnienia
2018-05-25
3. Lekcja muzyki
2018-05-25
4. Tydzień z Tobą
2018-05-25
5. Znaczenie słów
2018-05-25
6. Gdzieś tam...
2018-05-24
7. Przez różowe okulary
2018-05-23
8. Lubię...
2018-05-23
9. Nagość
2018-05-23
10. i nie tylko
2018-05-23
11. Cudowna z czy bez
2018-05-22
12. O miłości nietylko
2018-05-22
13. Zwierciadło pragnień
2018-05-22
14. W kajdanach
2018-05-22
15. Scaleni
2018-05-22
16. Pod zdziwioną gwiazdą
2018-05-21
17. Pokochanie
2018-05-21
18. W bezdechu
2018-05-21
19. Szukając Eurydyki
2018-05-21
20. Fizyka duszy
2018-05-21
21. Zachód
2018-05-20
22. Zagubieni
2018-05-20
23. Tobą
2018-05-20
24. Takt miłosny
2018-05-19
25. Bunt
2018-05-18
26. Aragorn - Strażnik Północy
2018-05-18
27. Arwen Undómiel - Gwiazda Wieczorna
2018-05-18
28. Że krótko
2018-05-18
29. Wiedzieć
2018-05-18
30. W poszukiwaniu sensu
2018-05-17
31. Spoglądając w Ciebie
2018-05-17
32. Zdefiniowany świat
2018-05-17
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject