PoemProject PoemProject PoemProject
SZUKAJ:     Tytuły  Autorzy    
Home
Dzisiaj dodane
Dodane w tygodniu
TOP
Pokaż tomiki
Autorzy
O PoemProject
Historia
Regulamin serwisu
Patronat medialny
Współpraca
Forum PP
Kontakt
Login:
Hasło:
Rejestruj się
Zapomniałem hasło
wiśnia
nudna, brzydka, w okularach, gruba, cicha, bez pasji, pusta, o duszy m...
...więcej...
Gości online:
51
Liczba wierszy w serwisie:
24766
PARTNERZY SERWISU:
Kongres Kultury Polskiej
Śródmiejski Ośrodek Kultularny w Krakowie
Fragile - pismo kulturalne
Beata Skulska-Papp
888
*** (stanęła przed nią...)

     stanęła przed nią - tamtą - i bezpardonowo zdjęła ramiączko. najpierw jedno, potem drugie, a potem delikatnie zsunęła w dół całą bluzkę. serce tamtej waliło jak młotem. zamknęła oczy i rozchylając wargi delikatnie musnęła je palcami. wiedziała co może się stać. wstała i bezszelestnie, na palcach podeszła do niej, jak gdyby mogła ją spłoszyć głośniejszym krokiem. stanęła za jej plecami, rozpięła biustonosz i zaczęła całować ją po karku. 
 ona położyła dłonie tamtej na swoich piersiach szeptając kochaj mnie, kochaj... tamta odwróciła ją i powoli, z największą czułością zaczęła całować jej szyję, piersi i brzuch, rozpinając spodnie wróciła do piersi, raz po raz przygrywała brodawki, dłonie jej błądziły po plecach tamtej, uciskały kark i przyciągały biodra do bioder. 
  tamta zsunęła z niej spodnie i przywarła do niej całym ciałem. wtuliła się w nią oddychając szybko. nie potrafiła. nie potrafiła dać jej tego, o co prosiła. nie chciała tak zwyczajnie włożyć jej ręki do majtek i czuć jak mokra już jest.
  nie tak to miało być. nie z nią. ona była uosobieniem boskości. niezwykle piękna, piekielnie inteligentna, dowcipna i charyzmatyczna. tamta zawsze marzyła o kolacjach, seansach kinowych i słodkim czerwonym winie z nią. ona była dla tamtej tajemnicą, czymś czym tamta zawsze być chciała. pragnęła jej duchowo, ale nigdy nie pomyślała, żeby mieć ją fizycznie. 
  teraz również nie mogła. nie można ot tak przespać się ze swoim natchnieniem, niszcząc w ten sposób jej nieskazitelność i całą tajemniczość. nie można!
  stała, więc, tak wtulona w nią łapiąc oddech. 

  - nie umiem. nie mogę tego zrobić. nie umiem Cię kochać.
  - głupia, to właśnie jest miłość.


Liczba czytań: 1448 || Liczba głosów: 0
Prześlij link do tego wiersza znajomemu:
Email:
ostatnio dodane wiersze
1. Ogniem, wichrem i łzą...
2018-08-18
2. Miłość
2018-08-18
3. w Tobie
2018-08-17
4. Zjednoczeni
2018-08-17
5. Obraz
2018-08-17
6. odpoczynek
2018-08-17
7. wysłannicy
2018-08-17
8. mokro
2018-08-17
9. sny
2018-08-17
10. jednak
2018-08-16
11. mogłem
2018-08-16
12. Warto...
2018-08-16
13. Łąka
2018-08-16
14. Sen...
2018-08-16
15. GŁOS
2018-08-16
16. NOC
2018-08-16
17. Tortury
2018-08-16
18. Pragnienia
2018-08-16
19. Crox
2018-08-15
20. kulka
2018-08-15
21. ziarno
2018-08-15
22. czasem trzeba
2018-08-15
23. Niebieska spódnica...
2018-08-15
24. Gdy nadchodzi strach...
2018-08-15
25. Spragniony
2018-08-15
26. Patrząc w twarz...
2018-08-15
27. OK
2018-08-14
28. strój
2018-08-14
29. kiedy
2018-08-14
30. czas
2018-08-14
31. sprzyja
2018-08-14
32. Poemat
2018-08-13
[Home][Autorzy][Rejestruj się][Regulamin serwisu][Kontakt][Zgłoś naruszenie]


Copyright © 2006 - 2018 PoemProject